Widzew Łódź – Zawisza Rzgów 4:0 (2:0)

8 sierpnia 2018, 17:56 | Autor:

Choć liga w pełni, trener Radosław Mroczkowski wykorzystuje każdą okazję, by sprawdzić swoich piłkarzy nie tylko podczas treningu, ale też w warunkach meczowych. W środowy wieczór Widzew zmierzył się z występującym w łódzkiej okręgówce Zawiszą Rzgów i wygrał 4:0.



W sparingu nie wystąpili oczywiście piłkarze pierwszej jedenastki. Zagrali w nim zawodnicy szerokiej kadry, wyróżniający się przedstawiciele rezerw, a także testowani. Z dobrze znanych twarzy, w składzie znaleźli się między innymi Maciej Humerski, Marcin Kozłowski czy Daniel Mąka. Był w nim także zapowiadany przez nas Damian Paszliński, który dostał już zielone światło od lekarzy. Mroczkowski testował też Konrada Bukowczana, Bartosza Grabarę Dawida Gurawskiego. Szansy nie dostał za to HiszpanAlvaro Montero.

Pierwszą groźną sytuację piłkarze Widzewa stworzyli sobie już w siódmej minucie. Z dystansu groźnie uderzył Mąka, a piłkę z wielkim trudem na rzut rożny sparował stojący w bramce gości Mikołaj Raźny. Po chwili jednak łodzianie wyszli już na prowadzenie. Z lewej strony futbolówkę do środka zgrał Miller, a dopadł do niej Bukowczan, który uderzył bardzo mocno pod poprzeczkę.

W 22. minucie powinno być już 2:0. Świetnie w środku pola piłkę rozegrali Marcel Pięczek Michael Ameyaw, a ten drugi wypuścił Millera na pozycję sam na sam na sam. 27-latek jednak niedokładnie przyjął piłkę, w wyniku czego złapał ją bramkarz gości. Cztery minuty później świetnie rywala na prawej stronie boiska położył Mąka, ale jego podanie po ziemi przeciął Raźny. Przed upływem pół godziny gry głową strzelał jeszcze Pięczek.



Kilka minut później Miller znów powinien zdobyć bramkę, ale jego strzał wślizgiem po dośrodkowaniu Kozłowskiego powędrował wyraźnie obok słupka. Po chwili Miller zrewanżował się „Cinkowi” świetnym podaniem, ten znalazł się w sytuacji sam na sam i nie miał problemu z pokonaniem bramkarza. W 39. minucie Zawisza mógł zdobyć kontaktowego gola, ale wspaniałym refleksem po strzale głową popisał się Humerski. Tuż przed przerwą minimalnie obok słupka uderzał jeszcze Bukowczan.

Na drugą połowę Widzew wyszedł z pięcioma zmianami w składzie. Na boisku pojawiło się dwóch testowanych graczy, Gurawski Grabara. W 52. minucie sfaulowany został Niedziela i doznał kontuzji, w wyniku której musiał opuścić boisko. Po chwili, z rzutu wolnego świetnie dośrodkował Ameyaw, a głową do siatki trafił Gibas. Później dogodną okazję miał jeszcze Gurawski, ale jego uderzenie złapał bramkarz rywali.

W 74. minucie znów znalazł się on w dobrej pozycji po strzału po rajdzie Jasińskiego, ale strzelił minimalnie niecelnie. W samej końcówce świetnie z prawej strony dorzucił Kozłowski, a do piłki dopadł Sieroń. Jego pierwszy strzał odbił jeszcze bramkarz, ale dobitka była już skuteczna. Zawisza mógł jeszcze strzelić honorowego gola, ale najpierw dobrym refleksem popisał się Gibki, a w ostatniej akcji meczu piłkarz gości uderzył niecelnie i Widzew odniósł czterobramkowe zwycięstwo.



Widzew Łódź – Zawisza Rzgów 4:0 (2:0)
11′ Bukowczan, 34′ Kozłowski, 53′ Gibas, 86′ Sieroń

Widzew:
Humerski (46′ Gibki) – Kozłowski, Gibas, Paszliński (61′ Sieroń), Niedziela (52′ Drążczyk) – Bukowczan, Ameyaw, Sieroń (46′ Gurawski), Pięczek, Mąka (46′ Grabara) – Miller (46′ Jasiński)

Zawisza:
Raźny – Madejski, Cander, Szulc, Olejnik, Bartłomiejczyk, Przybylski, Kujawski, Łągiewczyk, Benduski, Kulig



Dodaj komentarz

47 komentarzy do "Widzew Łódź – Zawisza Rzgów 4:0 (2:0)"

  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o

Można by tu ustawić nawet bardzo ofensywne 433.
Jestem ciekawy jak się zaprezentuje Bukowczan, chyba ten sam rocznik i drużyna co nasz Gutowski, pozycja na drugim skrzydle, statystyki w juniorach też zbliżone do naszego lewego skrzydłowego. Byłoby świetnie jakby był takim samym kocurem.

Razem grali i współpraca się bardzo układała jak u nas kiedyś Mąka z Michalskim…

A Stanek gdzie? Miesiac go bedzie Piast testował, a potem się nie zdecydują na transfer???

Dlaczego trener nie wystawił Millera samego na szpicy. Mam wrażenie że gdyby sam jeden jedyny był napastnikiem to może by się odbudowal?

Czy ja wiem. Nie musi być koniecznie sam jeden w ataku. Równie dobrze mógłby zagrać w linii ataku obok innego napastnika. W praktyce to jest przecież tak, że napastnik ma do pomocy albo drugiego napastnika albo ŚPO, grającego za nim, więc wychodzi prawie na to samo. Tak, czy inaczej ważne, żeby Miller zagrał dziś w ataku i przyzwyczajał się do starej roli.

Miller jest już zawodnikiem Aleksandrowa.

Jestem ciekawy skąd masz takie informacje .

Zabaczysz za kilka dni

Bo Miller nie potrafi już nawet piki przyjąć jak ma przed sobą bramkarza?? Skończcie już z tym Millerem i dajcie chłopu spokój…

Może wtedy przynajmniej czegoś się nauczy i po powrocie zacznie coś grać. U nas i tak siedział na trybunach :|

BRAWO MICHAŁ!!!!TYLKO WIDZEW !!

Jaki kurwa Michał? Miller? Ziomek przeszczep gałek ocznych zalecam. Skończcie z tym Millerem… Histeria jakaś!

To że Ty w niego nie wierzysz nie oznacza że wszyscy podzielają Twoje zdanie. Pozwól wypowiadać się kibicom o innych poglądach a przede wszystkim SZANUJ zawodników swojej drużyny, nawet jeżeli grają poniżej swoich możliwości.

Michal zostaje ,demjan pa pa i Humer do bramki

Wypad

A Montero to na testach jest czy na montaż przyjechał?

To że jeszcze się nie pojawił świadczy o tym, że już po treningach Mroczek stwierdził że albo jest za słaby i lepiej dać więcej czasu innym albo jest tak dobry że nie trzeba go testować i wystarczy mu 20 – 30 min a lepiej innym dać więcej czasu do pokazania się. Ciekawe tylko która opcja jest prawdziwa …..

Montero jest taki dobry, że Mroczek trzyma go na ławce. Mroczek się boi, że Montero strzeli 5 bramek w 10 minut.

…. albo że złapie kontuzje

Montero sam powiedział Mroczkowskiemu że nie jest gotowy do gry na 100% więc na tym zakończyły się jego testy, był o tym artykuł wczoraj lub dzisiaj, a Mroczek powiedział że nie będzie nikogo sprowadzal na siłę.

11′ Bukowczan, 34′ Kozłowski.„W 39. minucie Zawisza mógł wyrównać, ale wspaniałym refleksem po strzale głową popisał się Humerski”.Ciekawe jak mogli wyrównać :)

Są takie rzeczy, które się filozofom nie śniły… Czepiasz się :D

Testują nowe zasady zapożyczone z kosza. Gol z daleka jest za 2 pkt :D

,,W 53. minucie po faulu na Niedzieli świetnie dośrodkował Ameyaw, a głową bramkarz pokonał Gibas.,,

Jak Gibas mogl strzelic bramke w 53 minucie jak zszedl w 46 minucie ??

,, Gibas (46′ Gurawski),,

W 46 minucie to zszedł Sieroń.

Widzew:
,,Humerski (46′ Gibki) – Kozłowski, Gibas, Paszliński (61′ Sieroń), Niedziela (52′ Drążczyk) – Bukowczan, Ameyaw, Sieroń (46′ Gurawski), Pięczek, Mąka (46′ Grabara) – Miller (46′ Jasiński),,
To jak teraz Sieron bramke strzelil w 86 minucie ?

Wytęż wzrok, ujrzyj nazwisko Sieronia w dwóch miejscach, a będziesz oświecony.

Patrz uważniej, zszedł w 46 i wszedł ponownie w 61…

A Hiszpan kiedy wejdzie?

I znów bramki obrońcy strzelają. Nie mamy ani pół napastnika.

Jeżu. A dlaczego to a dlaczego tamto.?
Zaufajcie Mroczkowskiemu. On am swoją koncepcje i wie czemu wstawia tego lub tamtego na boisko i kiedy.
Trudno zeby sie tłumaczył. Przyszłość pokaże kto sie okaże godnym Widzewa a kto odpadnie…

Masz racje.Tylko narzekaja.Ledwo wyszlis.y z 3 ligi.2 zwyciestwa i jeden remis prawie bez wzmocnien.A tu wszyscu psiocza ,bo Maka na trybunach,albo Millera nie gra

Przeczytaj powoli co napisałeś.

Niedziela znowu kontuzja :/

Niedziela- l4

Niedziela ma jednak pecha :/

Jeśli się potwierdzi kontuzja – to wielka szkoda – Niedziela,Kristo,Pieniu – to byłoby znaczące wzmocnienie drużyny

Kristo już powoli wraca, Pieniu aktualnie przegrywa rywalizację a dni Niedzieli myślę, że są w Widzewie już policzone.

szczegolnie Niedziela -pol meczu w Widzewie dobrego nie zagral o punkty

Niedziela poprostu doi Widzew

Jak grał – pokazywał się z dobrej strony – widać ,że ma serducho do gry – na tą ligę czy na 1 ligę spokojnie by się nadał – aż do Ex.

Tak jak Maka po nowym kontrakcie,Miller i paru innych

No nie wiem ja też uważam jak kolega drozd… Kurwa klub kokosa się robi..

Szkoda słów na taki komentarz

Co Wy z tym wyrownac? Przy wyniku 4:0 w 74 min????

No i dlaczego nie ma Kozłowskiego w pierwszym skladzie! Na co k…a trener czekasz!

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress