B. Fabiniak: „Widzew nadal pozostaje w mojej pamięci”

3 grudnia 2019, 18:28 | Autor:

Dość niespodziewanym gościem sobotniego meczu Błękitnych Stargard z Widzewem był Bartosz Fabiniak. Były bramkarz łodzian z trybun obejrzał zwycięstwo swoich młodszych kolegów. Krótko z nim porozmawialiśmy.

– Co pana sprowadza do Stargardu?

– Nie mogłem zaprzepaścić takiej okazji! Mieszkam niedaleko Stargardu, więc musiałem przyjechać i zobaczyć na własne oczy widzewiaków w akcji.

– Jak wrażenia?

– Bardzo pozytywne! Na pewno cieszy zwycięstwo i dobrze zakończona runda. Widzew będzie zimował na pierwszym miejscu, miejmy nadzieję, że wiosną utrzyma tę pozycję.

– Na meczu domowym miał pan już okazję być?

– Jeszcze nie, ale planuję się wybrać do „Serca Łodzi”. Dzisiaj pierwszy raz na meczu Widzewa zagościł mój syn.

– Czyli wiosną możemy się pana spodziewać na Widzewie?

– Takie są plany, powoli umawiam się już na przyjazd na któreś ze spotkań. Kto wie, może właśnie na takie, które da awans do I ligi. Oby to stało się jak najszybciej.

– Losy Widzewa nadal pan oczywiście śledzi?

– Cały czas jestem na bieżąco. Grałem w Widzewie przez pięć lat i ten klub nadal pozostaje w mojej pamięci. Dlatego też wybrałem się do Stargardu.

Rozmawiał Wojtek

7
Dodaj komentarz

7 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Calisch

To nie był zły bramkarz.

Rossoneri

Nie zasłużył na to co z niego zrobił Janusz Wójcik. To był niestety moment przełomowy na minus w jego karierze. Z Bartkiem łączą mnie głównie pozytywne wspomnienia. To on był pierwszym bramkarzem kiedy zaczynałem kibicować Widzewowi. Jak najbardziej należy życzyć dużo zdrowia i sukcesów w życiu.

Krzysztofpiastòw

Myślałem że zrobi większą karierę, może ten jeden mecz zaważył?A może Wòjt zgnoił?

Kuba

Pozdrowienia dla Bartka, porządny bramkarz wiele razy ratował nas z opresji.

Adam

4 sezony bardzo dobre w wykonaniu Bartka, ten jeden z Wójtem to faktycznie „nie pomógł” i jak ktoś pisał był to moment przełomowy niestety. Później juz nie wrócił do swojej najlepszej wersji.

bruce

Bartka pamiętam z jednej interwencji, jak obronił strzał, ale zrobił to tak niefortunnie, że piłka poleciała mu za plecy i leciała w stronę bramki, a on z wielkim spokojem odwrócił się i ją złapał

piotr

Wójt to był kawał chama i przekupnego faceta. Miał sukcesy,ale … mecz w grodzisku to był pokaz chamstwa

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress