E. Kornvig: „Mamy jedną misję – zdobyć trzy punkty”
7 sierpnia 2026, 17:45 | Autor: Bercik

Udział w piątkowym briefingu prasowym wziął także Emil Kornvig. Co mówił pomocnik przed wyjazdem na spotkanie z Jagiellonią do Białegostoku?
O sytuacji z przewrotką w Płocku
„Był to instynkt, jeśli chodzi o tę sytuację. Próbowałem tak ćwiczyć w ogrodzie, gdy piłka jest wysoko, to trzeba próbować. W Płocku nie udało się. Była okazja podać do Mariusza Fornalczyka, ale gdy jest okazja, to trzeba próbować. Gdyby się udało, to byłby gol sezonu, ale nie udało się tym razem”.
O atmosferze w drużynie
„W szatni ja i koledzy staramy się podchodzić pozytywnie. Szatnia to miejsce, gdzie rozmowy zostają w środku. Tam staramy się być sobą i nasze rozmowy tam zostają. Mogliśmy mieć sześć punktów, a mamy tylko dwa. Nastroje nie są takie, jak powinny być, ale dwa punkty to więcej niż zero. Musimy poprawić skuteczność i nastroje będą jeszcze lepsze”.
O meczu z Jagiellonią
„To będzie interesujące spotkanie. Dobrze przygotowywaliśmy się do tego meczu z drużyną. Rywal zagrał wczoraj dobre spotkanie, ale mamy jedną misję – zdobyć trzy punkty. Dla dziennikarzy i kibiców to będzie dobre spotkanie. Jedynym zadaniem jest zwyciężyć”.
O relacjach z Franem i Juljanem
„Nasza relacja z zawodnikami na boisko idzie w dobrym kierunku. Każdy z nich ma prawo do dobrego czy złego meczu, ale wszyscy razem budujemy środek. Do tego dochodzą wzmocnienia i transfery. To daje profity w postaci lepszej gry”.
O co Widzew gra w tym sezonie
„Zawsze gramy o trzy punkty w każdym meczu. Jeśli będziemy walczyć i kreować sytuacje, to nasza jakość może dać nam miejsce wysokie. Ale musimy trenować i walczyć za siebie. Każdy w zespole musi się motywować i wspierać. Sezon jest długi, to maraton”.







Górnik Zabrze
Legia Warszawa
Lech Poznań
Wisła Kraków
Pogoń Szczecin
Korona Kielce
Zagłębie Lubin
Piast Gliwice
GKS Katowice
Jagiellonia Białystok
Wisła Płock
Widzew Łódź
Cracovia
Radomiak Radom
Śląsk Wrocław
Motor Lublin
Wieczysta Kraków
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Mazovia Mińsk Maz.
Pelikan Łowicz
Ząbkovia Ząbki
Wisła II Płock
Jagiellonia II Białystok
Świt Nowy Dwór Maz.
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Olimpia Zambrów
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS II Łódź
Olimpia Elbląg
Mławianka Mława
KS CK Troszyn
Polonia Lidzbark Warm.
ŁKS Łomża
3 punkty to wy może w sumie zdobędziecie do końca miesiąca. I to przy dobrych wiatrach
lepiej już nic nie pisz, pozdrawiam
Jaro
Emil …noż k…a … proszę cię…
I znów nie chcę być złośliwy, bo nie o to chodzi, ale miał być Duńczyk „Panem Piłkarzem” (gra od pola karnego do pola karnego i w co trzecim meczu bramka lub asysta, bo kosztował „trochę”), przy którym Widzew miał być pucharowiczem, a nie „panem Emilem ogrodnikiem” (co prawda z 85% celnych zagrań, ale takich, z których niewiele wynika), z którym RTS jest na razie… „ogórkiem”. Taka prawda. Najwyższa pora by się wreszcie zrehabilitować, a nie opowiadać bajki dzieciom na dobranoc…
Widać, że chłopak ma pojęcie o grze, podobnie jak wielu innych naszych zawodników. Może po prostu lepiej funkcjonowal w innym systemie, z inną taktyka. Jeśli wygramy z dwa mecze z rzędu, nawet fartem, to wszystko pójdzie w górę, zwłaszcza atmosfera w drużynie co daje pewnie z 30 % szans na lepsze wyniki. Nie wiem o co chodzi z odstawianiem zawodników czy wystawianiem na listę transferową, bo to raczej nie buduje dobrych relacji (chyba, że chcą się pozbyć tych z wysokimi pensjami, i Vuko nie ma nic do gadania). Ale taki Zeqiri miał jakieś dobre mecze na jesieni, zwłaszcza w parze… Czytaj więcej »
Że, co miał Zeqiri, przepraszam?
Zeqiri najlepsze co miał to lot samolotem i powołanie do reprezentacji Szwajcarii przez pomyłkę.
Co kolejka laduja bramki byki Widzewiacy -Sanchez,Zjawinski, Hamulic, Czubak. Tak powaznie pytam, u nas cos jest z powietrzem, dieta? Malo ktory pilkarz gra tak samo lub lepiej niz w piprzednim klubie. Naprawde Akere,Selashi, Anreou, Kornvig,Leager,Isaac,Bukari nawet Zequiri to nie sa zli pilkarze… A u nas albo lezy atmosfera albo kontrakty sa zle skonsteuowane, bo to jest niemlozliwe ze kazdy cofa sie w rozwoju. Daj czasc z tych pilkarzy Sienincowi czy Gasparikowi to zrobi z nich gwiazdy. Przypomne najwyzsze transfery w danych klubach Szmyt za ok 0.7 mln euro -Jaga Gornik chyba 0.5 mln euro Radomiak -0.250 mln euro, a co… Czytaj więcej »
Weź się chłopie za granie, bo zarabiasz taką kasę, że powinieneś robić różnicę w każdym meczu , a póki co odstawiasz pańszczyznę.
Zwiększając komuś pensję nie podnosisz jego umiejętności. Weź się chłopie za myślenie, bo słabo to u Ciebie wygląda.
A Sanchez w Wiselce strzela jak na zawołanie. A u nas posucha napastnikowa.
Sanchez to był gość! Szedł jak tur na piłkę i walczył. Piękne akcje czasem w pojedynkę nawet z Jagiellonią czy Legią.
On wiedział gdzie i dla kogo gra, nie trzeba było mu tego 2x powtarzać. Mam przed oczami też jego cieszynkę.
Oczywiście, że miał i ma braki techniczne, czy po prostu słabe momenty. ale nigdy nie odpuszczał.
I to w głównej mierze bodajże dzięki niemu ściągnięto do nas Alvareza.
Jakby taki ciąg za piłką lub na bramkę miał Kornvig to byłby Pan Piłkarz. Trochę jest za grzecznie u nas i brakuje takiego trochę szalonego Sancheza.
Sanchez odbił się od drugiej ligi japońskiej, po czym wyrasta na czołowego strzelca ekstraklasy. Ta liga to mem ;D
Nie tylko Sanchez. Lista zawodników, którzy u nas nic nie pokazywali, a rozwijają skrzydła gdzie indziej, jest znacznie dłuższa. Obawiam się, że jakby do nas przyszło po 5 zawodników z reprezentacji krajów, które były w pierwszej czwórce ostatnich mistrzostw świata, to też bronilibysmy się przed spadkiem. K.. mac! Co jest nie tak z tą nasza strukturą klubową, że inni potrafią zamienić piasek w złoto, a my póki co, zmieniamy złoto w łajno? Gdzie tkwi przyczyna?
Moim zdaniem to zależy od trenera. Trener powinien być jak ojciec, wymagający ale też potrafiący przytulić i wysłuchac. U nas takiego dawno nie było. Ostatnio to może Myśliwiec. Atmosfera w drużynie zaczyna się od trenera. Dobre przykłady to Siemieniec, Górak.
A u nas mamy naszych Fornalczyków, Żyrów, Alvarezów, Shehów, Krajewskich i wielu innych. I co? Przy nich praktycznie żaden napastnik nie potrafi regularnie strzelać goli. Po tym wszystkim coraz bardziej zastanawiam się, czy problem nie leży gdzieś głębiej. Może w szatni coś po prostu nie funkcjonuje? Nie wiem, co się tam dzieje, ale czasami można odnieść wrażenie, jakby najdłużej będący w klubie zawodnicy nie potrafili zaakceptować nowych wzmocnień. Oczywiście to tylko moje przypuszczenia, bo nie wiemy, co naprawdę dzieje się wewnątrz drużyny. Jednak zastanawiające jest jedno: piłkarze przychodzą tutaj i nagle nie potrafią grać na swoim poziomie, a kiedy odchodzą… Czytaj więcej »
To będzie najtrudniejszy mecz z dotychczasowych a nasza dyspozycja wygląda tak jak wygląda. Chciałbym zwycięstwa lecz remis na tak trudnym terenie biorę w ciemno.