M. Stolarski: „Rywalizacja otworzyła się na nowo”

9 października 2026, 14:10 | Autor:

Wczesnym piątkowym popołudniem w sali konferencyjnej „Serca Łodzi” z przedstawicielami mediów spotkał się Mateusz Stolarski. Trener Widzewa odpowiadał na pytania dziennikarzy, związane ze zbliżającym się meczem z Piastem Gliwice. O czym mówił?

O spędzeniu przerwy reprezentacyjnej

„Podsumowaniem tego okresu będzie nasza dyspozycja w meczu z Piastem Gliwice. Na pewno zyskaliśmy dodatkowy czas na pracę – ci zawodnicy, którzy nie pojechali na zgrupowania reprezentacji, wykonali dobrą robotę. Zwiększyliśmy liczbę jednostek treningowych. Trzeba pochwalić również piłkarzy z rezerw oraz akademii, którzy dołączyli do nas i stali się ważną częścią drużyny na tę trzytygodniową przerwę. Pokazali dużą ambicję i chęć walki o coś, a nie tylko przyszli na trening. Oprócz tego bardzo dobrą pracę wykonał sztab medyczny i dzisiaj wszyscy, za wyjątkiem dłuższych przerw i Paulinho, są do dyspozycji na najbliższe spotkanie. Reprezentanci wrócili bez urazów, z czego jestem z tego bardzo zadowolony. Wrócili dość szybko, wszystko idzie więc zgodnie z planem i mam nadzieję, że uda się to domknąć dobrym występem w Gliwicach”.

O wdrażaniu swojego pomysłu na grę zespołu

„Poziom techniczno-taktyczny zespołu uważam za dobry, przez co zawodnicy są w stanie przyswoić i wykonać proponowane przez nas rozwiązania. Jeśli chodzi o budowanie team spirit, o czym już wspominałem dość dosadnie po sparingu z Górnikiem Łęczna, również wykonaliśmy pracę. Czasem takie sytuacje też są potrzebne, aby wyciągnąć dobre wnioski. Mam nadzieję, że tu też piłkarze wzięli sobie do serca to, co im przekazałem i pokażemy na boisku tę zespołowość”.

O Piaście Gliwice

„Jest dla nas jasne i klarowne, jak na futbol patrzy trener Daniel Myśliwiec i jak chce grać. Staraliśmy się zrobić wszystko, by nasi piłkarze czuli się odpowiednio przygotowani do tego spotkania. Między innymi rozmawialiśmy o sposobie pressowania przez zespół Piasta. Ci piłkarze są już po przełamaniu swojego trudnego momentu, jaki zdarzył im się w pierwszych dziesięciu meczach pod wodzą trenera Myśliwca. Poświęcono dużo czasu na scalenie się, a takie wyjście z kryzysu zawsze buduje drużynę i na tym Piast dziś bazuje. Nie zmieniło się tam zbyt wiele względem poprzedniego sezonu – kilka ruchów było, ale trzon i sztab pozostali. Patrząc na ich miejsce w tabeli i sposób gry, czerpią z tego, co zbudowali wcześniej i na czym postawili fundamenty. Z pewnością liczą, że ich tendencja zwyżkowa będzie trwała”.

O „Zasadzie czterech sekund” przy wykonywaniu stałych fragmentów gry

„Sytuacja w tym sezonie się zmieniła, ponieważ regulamin nakazuje być szybkim. Szczególnie mam na myśli wykonywanie autów. Staraliśmy się wdrożyć to, ale zespół musi czuć moment, kiedy nam to pomoże, a kiedy potrzebujemy resetu i zarządzania meczem. Wtedy trzeba ten element wykonywać spokojnie”.

O rywalizacji o miejsce w składzie

„Widać, że rywalizacja otworzyła się na nowo. Zawodnicy, którzy dotąd grali mniej, poczuli trochę świeżości, nawet przez samą zmianę trenera. Piłkarze czują, że rozstrzygnięcie tej rywalizacji jest sprawą otwartą, ale nie możemy też odwrócić wszystkiego do góry nogami. Są jednak pozycje, nad którymi się zastanawiamy. Jeśli zmiany na razie nie nastąpią, to znaczy, że potrzebujemy jeszcze tej kropki nad i, żeby wchodzący gracz udokumentował to dobrym występem. Tak, jak miało to miejsce na przykład w meczu z Legią Warszawa, gdy zmiany wpłynęły na nas pozytywnie”.

O rywalizacji i relacji z Danielem Myśliwcem

„Cieszę się, że będziemy mogli się spotkać. Jeszcze raz powtórzę, że zaczerpnąłem od niego dużo wiedzy. Byłem wtedy na etapie wejścia w piłkę seniorską, więc na pewno cenię sobie spędzony z nim czas. Będziemy mogli ze sobą porozmawiać, choć mamy codzienny kontakt ze sobą. Poznaliśmy się na jednym z kursów skautingowych, a gdy przyszedł do Stali Rzeszów postanowił, że pozostanę w sztabie po odejściu Janusza Niedźwiedzia. Na pewno odegrał dużą rolę w kształtowaniu mnie jako trenera. Ten ofensywny styl, w który Daniel też wierzy, również mnie jest bliski”.

O możliwych zmianach w sztabie szkoleniowym

„Nie będę mówił o nazwiskach. Sztab, który zastałem w Łodzi, dostał szansę i dziś są momenty lepsze i gorsze. Nie chciałem w pierwszej chwili niczego drastycznie zmieniać i dać czas na poprawę niektórych elementów w naszej współpracy lub ją ewentualnie zakończyć. Jeśli chodzi o dodatkową osobę, to zdradzę, że chodzi o trenera przygotowania motorycznego. Strony muszą się jednak porozumieć, żeby do takiego ruchu doszło”.

Google
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł Google
Subskrybuj
Powiadom o
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
ArekT
1 godzina temu

Trenerze oby Widzew zaczal grac,tak jak tego oczekuja kibice

Reminio
1 godzina temu

Tak szczerze to piast będzie bardziej przygotowany i zgrany. To samo inne druzyny zyskały na przerwie. U nas albo kontuzje albo połowa składu na kadrze. Ani nie było jak się zgrać, poznać styl trenera bardziej itp.
I cieszę się że dyro już sprowadził zawodnika na przyszły sezon. Paulinho będzie miał rok na aklimatyzację.

Last edited 1 godzina temu by Reminio
2
0
Would love your thoughts, please comment.x