Falstart przygotowań u rekordzisty
6 stycznia 2026, 15:57 | Autor: RyanW kadrze Widzewa Łódź na pierwszy tegoroczny trening, awizowanej przez klubowe media, znaleźli się m.in. Osman Bukari czy Pape Meissa Ba . Okazało się jednak, że ostatecznie obu zawodników zabrało na zajęciach. Dlaczego?
Na poniedziałek sztab szkoleniowy zaplanował start przygotowań do rundy wiosennej. Pierwsze zajęcia były tradycyjnie otwarte dla kibiców, którzy mimo mrozu przybyli na Łodziankę, by zobaczyć zespół po miesiącu przerwy. Największą uwagę skupiali na sobie oczywiście nowi piłkarze, ale finalnie na boisku pojawiło się ich tylko dwóch: Christopher Cheng oraz Lukas Lerager. Dla nich zimowa pogoda nie miała wielkiego znaczenia, ponieważ obaj przybyli ze Skandynawii, gdzie ujemne temperatury o tej porze roku są całkowicie normalne. Zwłaszcza dla Norwega.
W treningu nie brał natomiast udziału Osman Bukari (w klubie pojawił się jedynie na badaniach i testach), co było sporym rozczarowaniem, biorąc pod uwagę szum wokół jego osoby, wywołany poprzez kwotę transferu. Suma 5,5 miliona euro to w końcu nowy rekord Ekstraklasy, wiec wielu chciało zobaczyć Ghańczyka w akcji chociaż w prostych piłkarskich ćwiczeniach. Niestety, będą musieli jeszcze zaczekać, gdyż skrzydłowego na razie brakuje. Powodem absencji jest drobna choroba, która dopadła zawodnika po przylocie do Polski. W ostatnich dniach przebywał on w ojczyźnie, gdzie panuje upał – tak radykalna zmiana otoczenia błyskawicznie „rozłożyła” byłego gracza Austin FC. Z tego samego powodu nieobecny był też Pape Meissa Ba.
Problemy zdrowotne tej dwójki na szczęście już się kończą. W poniedziałek mówiono, że bardzo możliwy jest udział Bukariego i Ba we wtorkowych zajęciach, ostatnich w Łodzi przez dłuższy czas. W środę widzewiacy ćwiczyć będą bowiem w Uniejowie, a później wylecą na piętnaście dni do Turcji. Nie ma zagrożenia, że wspomnianej dwójki zabraknie w kadrze na to kluczowe zgrupowanie. Dziś pojawił się jednak tylko Senegalczyk. Rekordzisty wciąż brakuje.
Reszta zespołu zaliczyła spokojne treningi, będące wprowadzeniem do bardziej wytężonej pracy po świąteczno-noworocznych urlopach. Przeważały głównie zajęcia ogólnorozwojowe czy gra „w dziadka”. Czerwono-biało-czerwoni starali się przede wszystkim nie zrobić sobie krzywdy, bowiem murawa na Łodziance nie ułatwiała zaawansowanych zadań po ostatnich intensywnych opadach śniegu.
Foto: widzew.com






Wisła Płock
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Raków Częstochowa
Zagłębie Lubin
Cracovia
Radomiak Radom
Lech Poznań
Korona Kielce
Pogoń Szczecin
Motor Lublin
Arka Gdynia
Lechia Gdańsk
Piast Gliwice
Widzew Łódź
GKS Katowice
Legia Warszawa
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Ząbkovia Ząbki
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Świt Nowy Dwór Maz.
Broń Radom
KS CK Troszyn
Lechia Tomaszów Maz.
Olimpia Elbląg
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
GKS Bełchatów
Mławianka Mława
GKS Wikielec
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Ten cały Bukari to zatrybi gdzieś tak w połowie maja jak zrobić się wyraźnie ciepłej.
W umowie ma podobno zagwarantowane, że na boisku (łącznie z treningami) bedzie sie pojawial, gdy temp. powietrza jest powyżej -5 st. C.
A Żabole oddają Sowa za 3 miliony euro to by jeszcze kupę kasy zostało na obrońcę. Gość już przyzwyczajony do ekstraklasy i zapiernicza aż miło. Czasami ciężko zrozumieć dyrektorów sportowych, mając pod nosem naprawdę zajefajnego skrzydłowego za pół ceny i sprawdzonego już w lidze szukają w Ameryce. Oby wypalił panu ten transfer panie Adamczuk.
No jest ciut zimno, fakt….
Ściągniemy jakiegoś stopera w tym okienku?
Jak Akere zdążył mu coś polecić, to jest szansa, że to nie ostatnia choroba jaką złapie w czasie pobytu w Łodzi…
Chłop już się zmęczyl i szybko go nie zobaczymy, o ile w ogóle.:-)
Panowie piłkarze , trudno byłoby wam się odnaleźć w realiach lat 80….gdzie piłkarze mieli kontenery do przebierania się czy zimną wodę pod prysznicem…a jednak zdobywali mistrzostwo Polski , chłopaki nie powinni się mazać……
Pozdrawiam Mariusz
Ale czasy się zmieniają i ty też nie jeździsz w zimę starym ikarusem w którym jest zimno tylko niskopodlogowym mercedesem z klima
Kiedyś wogóle było lepiej.Nie było wody z kranu,światła,a w związku tym i takich komentarzy.
A gdzie transfery? gdzie bramkarz Bartłomiej Drągowski ???
Gdzie środkowy obrońca ?
Spokojnie, Adamczuk też musiał trochę odpocząć w święta. Przecież przed świętami ciężko pracował.
dokładnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Bedzie kolejny pomocnik…..Mam nadzieje ze to zart o czym pisza.100 % w punkt.pzdr
Gdzie są transfery?? Adamczuk gdzie są transfery ??