Issac? Kwota odstępnego robi wrażenie, ale Widzew jest gotowy
16 stycznia 2026, 14:22 | Autor: Bercik
Dosyć niespodziewanie z Hiszpanii dotarła informacja, jakoby Widzew był zainteresowany tamtejszym bocznym obrońcą. Piotr Koźmiński z Goal.pl przedstawił szereg informacji na jego temat.
Przypomnijmy, iż chodzi o Carlosa Isaaca, który obecnie występuje w barwach Cordoby CF. Klub ten znajduje się na zapleczu hiszpańskiej ekstraklasy, gdzie zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli. Isaac ma 27 lat, a w jego CV, poza regularną grą w La Liga 2 (137 meczów), znajdują się również dwa występy w barwach Atletico Madryt w hiszpańskiej ekstraklasie, z którym był związany przez pięć lat. Głównie występował w zespołach młodzieżowych i rezerwach „Los Colchoneros”. Reprezentował także m.in. barwy Albacete Balompie, w którym przez rok dzielił szatnię z Franem Alvarezem.
Według informacji Koźmińskiego od hiszpańskiego dziennikarza, zawodnik nie trenował ze swoim klubem. „Z moich informacji wynika, że piłkarz nie trenował już dziś, bo w nocy poleciał do Madrytu, aby ze swoim menedżerem dopiąć przejście do Widzewa. Zostały do ustalenia już tylko detale, głównie dotyczące zapłacenia klauzuli odstępnego. Po tym wszystkim piłkarz poleci na zgrupowanie Widzewa do Turcji” – powiedział Rafa Cano na łamach Goal.pl
Klauzula odstępnego jest wysoka, bo wynosi milion euro. Wynika ona z faktu, że kontrakt Isaaca obowiązuje tylko do końca obecnego sezonu. Zazwyczaj w takiej sytuacji kwota wykupu jest znacznie niższa, jednak tym razem nic na to nie wskazuje, ponieważ – jak już wspomniano – Córdoba zdecydowanie nie zamierza rozstawać się z tym zawodnikiem. Kwota robi wrażenie, zwłaszcza, że za pół roku Widzew mógłby go mieć za darmo. W Łodzi jednak nie chcą czekać i są gotowi wyłożyć powyższą kwotę.
Jak ocenia Rafa Cano, prawy obrońca to dobry zawodnik. „W tym sezonie jest w życiowej formie, dużo lepszej niż w poprzednich rozgrywkach. To solidny obrońca, który daje też dużo w ataku. Ma na przykład bardzo dobre dośrodkowania w pole karne. Fizycznie jest bardzo silny i bez problemu wytrzymuje 90 minut. Choć oczywiście, kwota miliona euro wydaje się bardzo wysoka, za wysoka można powiedzieć” – ocenił.
Według informacji portalu WTM, piłkarz najpierw przejdzie testy medyczne oraz inne procedury transferowe, a dopiero po ich pozytywnym wyniku wyleci na zgrupowanie Widzewa do Belek.
foto: Atletico Madryt







Jagiellonia Białystok
Zagłębie Lubin
Lech Poznań
Górnik Zabrze
Raków Częstochowa
Cracovia
Wisła Płock
Pogoń Szczecin
Korona Kielce
GKS Katowice
Motor Lublin
Radomiak Radom
Piast Gliwice
Lechia Gdańsk
Arka Gdynia
Legia Warszawa
Widzew Łódź
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Ząbkovia Ząbki
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
KS CK Troszyn
Broń Radom
Lechia Tomaszów Maz.
Olimpia Elbląg
Świt Nowy Dwór Maz.
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
GKS Bełchatów
Mławianka Mława
GKS Wikielec
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Jak bańka euro za wysoka to co to za zawodnik?
A no widzisz kolego przyzwyczailiśmy się do dużych kwot w tym sezonie to bańka wydaje się mało a tak naprawdę to 1 mln euro to zdecydowanie duża kwota jak na piłkarzy z tej półki.
Bańka euro za wyrwanie zawodnika na 6 miesięcy przed końcem kontraktu. Tu autor pisze, że to za dużo, a nie o wartości zawodnika
Zmieńcie tą Trzcianke na starą lub inną ale większą bo na telefonach nie da się czytać artykułów.
Zgadzam się z Tobą
A co z reprezentantami Polski? Chociaż ta obrona mogłaby być Polska, bo ewidentnie na wieżę Babel idziemy.
Czytam na telefonie i jest gitara.
Stronę można powiększyć, a jak i tak źle, to odpal w Firefoksie tryb czytania.
Jeśli żadne z powyższych nie pomoże to zostaje jedynie wizyta u okulisty.
Ten Dobrzycki faktycznie nie ma co z kasą robić, albo to jest jakaś pralnia. Przez 5 lak gościu zagrał w dwóch meczach Atletico, teraz pół roku do końca kontraktu w 2 lidze i lekką ręką bańka za gościa :) Nie jest mi po drodze z Leśniodorskim, ale w tym przypadku on ma rację, to jest palenie kasą w kominku. Latem kupa kasy przepalona (pomimo, że ciepło było), teraz to samo. Sorry, ale ciężko się w tym wszystkim połapać. JW jedynie podobnie działał.
Teraz przepalona? Opinia na podstawie sparingów, w których akurat nowe nabytki zaprezentowały się bardzo dobrze zwłaszcza Cheng, Leagier, a i Bukari pokazał, że może być dużo lepszą wersją Akere, bo oprócz dynamiki potrafi uderzyć, zacentrować, podać, czy przytrzymać piłkę. Większość ekstraklasy i ekspertów, którzy nie sympatyzują z Widzewem ma podobne zdanie jak ty. To się nazywa zazdrość. A ten cały leśniodorski nie pamięta jak za jego czasów legła przepłacała piłkarzy, oczywiście na ówczesne warunki i mając na uwadze zasobność jego portfela i ówczesnych pozostałych dwóch współwłaścicieli. Dziś legła jest bankrutem i w przypadku spadku z ekstraklasy tonęła by w długach… Czytaj więcej »
Wypada się modlić żeby Widzewa to samo co napisałeś w ostatnim zdaniu nie spotkało, bo byłoby z nim to samo co z Ległą :) Niczego nie zazdroszczę, mam wielką nadzieję, że Widzew zbuduje potęgę, ale to co się dzieje do tej pory to jest cyrk. Za granicą łapią się za głowy co Widzew wyrabia. Za grajka którego można mieć za pół roku za darmo chcą płacic bankę :) Dalej będę obstawał przy tym, że działacze Widzewa zachowują się jak kogut z obcięta głową :)
Jeżeli ten transfer dojdzie do skutku to tylko jedno zostanie pokazane że nie ma co przychodzić do Widzewa jako młody zdolny chłopak żeby się rozwijać, bo zaraz zostaniesz wymieniony, liczy się w końcu tu i teraz. Marcel to był top 3 jesieni w Widzewie, a ma odpaść – niepojęte.