Kastrati wreszcie znalazł nowy klub

18 stycznia 2026, 14:03 | Autor:

Z końcem maja z łódzkim klubem pożegnał się Lirim Kastrati. Kosowianin długo nie mógł znaleźć nowego klubu, gdyż do 15 stycznia pozostawał bez pracodawcy. Ostatecznie będzie występował w lidze węgierskiej.

26-letni prawy obrońca do klubu przeszedł półtora roku temu z węgierskiego Ujpestu Budapeszt. Kibice szybko się zorientowali, że nie będzie on ważną postacią w drużynie. Kosowianin miał słabe wejście w zespół, a jego przyzwoite występy jesteśmy w stanie policzyć na palcach jednej ręki. Niech o jego umiejętnościach świadczy fakt, że często przegrywał rywalizację z Pawłem Zielińskim, który na początku sezonu wypisał się z większego grania i podpisał kontrakt z IV-ligowym Orłem Ząbkowice.

W poprzednim sezonie na ławce usadził go młodziutki Marcel Krajewski. Zimą Kastrati doznał kontuzji, która wyeliminowała go z części okresu przygotowawczego i początku rundy wiosennej. Z tego powodu do Łodzi awaryjnie ściągnięto Petera Therkildsena. W taki sposób o Kosowianinie szybko zapomniano i wiosną rozegrał tylko dwadzieścia osiem minut. Znalazłby się w pierwszym rzucie pożegnanych, ale trzeba było dogadać się na temat warunków odejścia ze względu na ważną umowę.

Na szczęście, z pożytkiem dla obu stron, Lirim Kastrati rozwiązał z Widzewem Łódź kontrakt za porozumieniem stron i stał się wolnym piłkarzem. Długo nie mógł znaleźć nowego pracodawcy, i dopiero 15 stycznia podpisał umowę z węgierską drużyną Diósgyőri VTK. W barwach łódzkiego zespołu zagrał w dwudziestu meczach, w których udało mu się zanotować jedną asystę.

foto: www.dvtk.eu

Subskrybuj
Powiadom o
8 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
urek
1 miesiąc temu

Tak moi mili, takimi asami jeszcze niedawno próbowaliśmy wrócić do elity, no ale Pan Tomasz nie palił w piecu.

M,Romanowski
Odpowiedź do  urek
1 miesiąc temu

To było tzw racjonalne gospodarowanie pod czujnym okiem komitetu transferowego z panem Tomaszem na czele. Nie ważny brak umiejętności, ważne że za darmo, za wynagrodzenie na poziomie 1 ligi, i na koniec excel na zielono.

Jaco
1 miesiąc temu

Slabiutki był Kastrati..

Mały Miś
1 miesiąc temu

Po co Redakcji, gnoicie Lirimia? Bardzo nieładnie.

Antonio
1 miesiąc temu

W sumie żaden z tamtych zawodników kariery nie zrobił

Robert
1 miesiąc temu

To był jeden z tych transferów, które najbardziej mnie denerwują. Piłkarz zapchajdziura. Na taką pozycję lepiej zawsze brać Polska, lub kogoś z rezerw

Galacticos
1 miesiąc temu

to w ogóle piłkarz był?

Grzesiek
1 miesiąc temu

I tak dobrze, że znalazł, wracając tam (liga węgierska), skąd przyszedł, bo z tymi umiejętnościami, smutną asystą w Widzewie i paroma strzałami, które nie oglądały nawet światła bramki sprzed przyjścia do Widzewa, to aż dziw, że ktoś go jeszcze chce zatrudnić.
Jeden z największych przejawów talentu i umiejętności dra Wichniarka…
Powodzenia!

8
0
Would love your thoughts, please comment.x