Nowe wieści ws. Pululu. Zmiana barw najwcześniej latem

5 stycznia 2026, 07:58 | Autor:

Informacja o zakusach ze strony Widzewa, wymierzonych w Afimico Pululu, odbiły się dość szerokim echem. Pojawia się jednak coraz więcej przesłanek, że taki ruch możliwy będzie najwcześniej dopiero po zakończeniu obecnego sezonu.

Od momentu trafienia do Jagiellonii Białystok, 26-latek należy do najlepszych napastników Ekstraklasy. W siedemdziesięciu ośmiu ligowych występach strzelił dwadzieścia dziewięć bramek i dołożył sześć asyst, a we wszystkich stu szesnastu oficjalnych meczach w barwach „Jagi” zdobył czterdzieści osiem goli i zanotował jedenaście asyst. Osiem trafień w Lidze Konferencji w poprzedniej kampanii dały mu tytuł króla strzelców tych rozgrywek. Wyprzedził na liście m.in. wycenianych na 32 i 12 milionów euro Christopher Nkunku z AC Milan czy Marca Guiu z Chelsea Londyn.

Pululu stanowi więc dla białostocczan olbrzymią wartość, ale władze klubu zdają sobie sprawę, że przekonanie go do przedłużenia wygasającego latem kontraktu będzie bardzo trudne. Fakt, iż umowa Angolczyka dobiega końca, starają się wykorzystać inne zespoły. W mediach można było przeczytać np. o dużym zainteresowaniu z Chin oraz Egiptu, ale zawodnik miał odrzucić te kierunki, chcąc pozostać w Europie. Wśród pojawiających się spekulacji wspomniany był także RTS, rzekomo kuszący piłkarza bardzo wysokim wynagrodzeniem.

Pytany o przyszłość jednego z liderów drużyny dyrektor sportowy Jagiellonii dał do zrozumienia, że nie zamierza rozstawać z graczem tej zimy. „Pojawia się sporo szumu, głównie o kierunkach zagranicznych, ale nikt z nami nie rozmawiał. Podobnie Widzew. Naszym planem jest zatrzymanie Afimico do końca bieżącego sezonu. Mamy swoje cele sportowe i finansowe do spełnienia – możemy podnieść z Pululu w składzie duże pieniądze z boiska” – mówił niedawno Łukasz Masłowski. Teraz jego słowa potwierdził znany newsman FootballScout, który w mediach społecznościowych przekazał najnowsze informacje.

Masłowski o Pululu: „Widzew z nami nie rozmawiał”

Według niego, pozostanie Pululu na Podlasiu do końca umowy jest w zasadzie przesądzone. Do zmiany zdania mogłoby przekonać Masłowskiego tylko złożenie bardzo korzystnej oferty, ale to – biorąc pod uwagę zbliżający się koniec kontraktu – wydaje się nierealne. Również dla Widzewa, który nie zamierza płacić za snajpera, mogąc zaczekać na jego angaż do lata. Obecnie w kadrze znajduje się mający świetną rundę jesienną Sebastian Bergier, a do tego wszyscy przy Piłsudskiego mocno liczą na przebudzenie Andiego Zeqiriego. Transfer kolejnej „dziewiątki” już zimą nie jest wobec tego konieczny.

Portal Transfermarkt szacuje wartość Afimico Pululu na 4 miliony euro.

Subskrybuj
Powiadom o
3 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Krylo
3 dni temu

No i niech tam zostanie.
Mamy kim grać w ataku.
A jak na razie to z zapowiadanych wzmocnień to nie poprawiliśmy żadnej pozycji która do tej pory kulała (obrona/stoper oraz bramkarz).
Mamy przerost bocznych i środkowych pomocników gdzie wzmocnienia nie były wielką koniecznością.
Wzmocnień wymagała obrona i bramka – mieli być Polacy kadra miała być kompletna do zgrupowania a co mamy? Trzech zagranicznych muszkieterów którzy nie wiadomo czy i kiedy się wkomponują.

Ava
Odpowiedź do  Krylo
2 dni temu

Zgrupowanie jeszcze się nie rozpoczęło…

Witold Skrzypczyński
3 dni temu

Dobry stoper potrzebny na już !

3
0
Would love your thoughts, please comment.x