T. Teklić: „W Widzewie nie byłem w pełni przygotowany”
4 stycznia 2026, 09:01 | Autor: RyanPrzenosiny Tonia Teklicia do NK Osijek nie były dla nikogo zaskoczeniem. Po pierwsze w mediach mówiło się o takiej możliwości od dłuższego czasu, a po drugie pomocnik spisywał się jesienią kiepsko, więc rozstanie jest naturalnym ruchem.
Póki co, piłkarz przeniósł się do ostatniej drużyny chorwackiej ligi na zasadzie wypożyczenia do końca sezonu 2025/2026. Mimo to nie kryje zadowolenia, że wraca do ojczyzny. „Śledziłem na bieżąco chorwacką ekstraklasę i brakowało mi jej, dlatego cieszę się, że do niej wracam i z niecierpliwością czekam na pierwszy mecz. Chcę jak najwięcej grać i pomóc zespołowi w osiągnięciu jego celów sportowych. Dobrze czułem się wcześniej w Varazdinie i mam nadzieję, że teraz będzie tak samo” – powiedział w rozmowie z oficjalną witryną Osijeku.
Teklić zamierza wnieść na tamtejsze boiska umiejętności nabyte podczas ostatnich lat, spędzonych w zagranicznych klubach. „Zdobyłem za granicą duże doświadczenie, choć nie we wszystkich tych miejscach miałem okazję do regularnej gry. Tym bardziej chcę wszystkim udowodnić, co potrafię zrobić na boisku i zamierzam spełnić pokładane we mnie nadzieje. Będąc w Trabzonsporze, trenowałem i grałem z Nicolasem Pepe, który kiedyś był wart 60 milionów euro, czy Edinem Viscą, od których wiele się nauczyłem. Myślę, że mogę przenieść to na chorwackie boiska piłkarskie, na które wracam” – powiedział 26-latek.
Wypożyczony z RTS zawodnik uważa, że nie prezentował się przy Piłsudskiego źle. Chciał jednak czegoś więcej niż bycia sporadycznym zmiennikiem. Mówił też o powodach gorszego wejścia do zespołu. „Przyjeżdżając do Widzewa Łódź nie byłem odpowiednio przygotowany do rozgrywek. Dojście do formy i dostosowanie się do wymogów polskiej ligi zajęło mi trochę czasu. Uważam, że nie wypadłem źle, lecz nie odgrywałem w zespole pierwszoplanowej roli, więc postanowiłem poszukać szczęścia gdzieś indziej. Mam nadzieję, że tu je znajdę” – stwierdził Tonio Teklić.
Zdaniem chorwackich mediów przesądzone ma być także drugie wypożyczenie na linii Widzew – Osijek. Pod skrzydła Zeljko Sopicia ma ostatecznie trafić również Samuel Akere.






Wisła Płock
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Raków Częstochowa
Zagłębie Lubin
Cracovia
Radomiak Radom
Lech Poznań
Korona Kielce
Pogoń Szczecin
Motor Lublin
Arka Gdynia
Lechia Gdańsk
Piast Gliwice
Widzew Łódź
GKS Katowice
Legia Warszawa
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Ząbkovia Ząbki
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Świt Nowy Dwór Maz.
Broń Radom
KS CK Troszyn
Lechia Tomaszów Maz.
Olimpia Elbląg
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
GKS Bełchatów
Mławianka Mława
GKS Wikielec
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
A taka gwiazdą miał być ten Akere według tutejszych znafców haha Gościu który jest młody nie grał w żadnym poważnym klubie prócz ligi Bułgarskiej a on miał być zbawieniem Widzewa bo według tutejszych znafców podobno interesowały sie niem czołowe ligi europejskie ale jakos nikt go finalnie nie wziął ha Gościu poza bidą w Nigerii mało widział świata zachodniego to od razu poszedł w tany w Polsce bo w Bułgarii pewnie nie miał gdzie i był jeszcze za młody
Akere-jeśli będzie dobrze prowadzony- będzie gwiazdą. Ale trudno jest wymagać od tak młodego chłopaka, że pociągnie zespół, który grał piach. Pamiętacie w Widzewie Ameyaw? Wg mnie to taki sam casus jest, z tym, że Akere ma dużo więcej talentu niż Ameyaw. Pytanie tylko co z tym zrobi….
Co do Akere to ” gwiazdą i zbawcą” uczynili go jak napisałeś „znafcy” głównie w mediach, jednak uczciwie przyznajmy, że, chłopak ładnie prezentował się w meczach sparingowych oraz w pierwszych spotkaniach ligowych. Brak mu było zgrania z zespołem ale to było widoczne w zagranicach całej drużyny. Niestety Akere gasł z każdym meczem w trakcie sezonu czy na to wpływ miały zmiany wewnątrz klubu czy zachowanie pozasportowe samego zawodnika to z naszej strony nie potwierdzone domysły .
Czyli Osijek to nasz klub satelicki. ;)
Byłeś po prostu za słaby, nie tylko na Widzew. Niestety, tych slabych i przeplaconych grajków jest w Widzewie zdecydowanie za duzo, a nowe angaże świadczą, że nikt po raz kolejny nie wyciągnął wniosków.
ważne żeby wasz prezes arbuz wyciągnął wnioski nie dawno pismak hofman z exspressu napisał że taki bastien toma podobno ma zarabiać 120 tysi miesięcznie i nikt inny w 1 lidze nie chciał mu płacić takiej kasy bo nie zasługuje ciekawe czy w twoim klubiku wyciągneli wnioski
Pytanie się nasuwa samo to jeśli nie był w formie od początku przyjścia do Widzewa to po co był taki transfer potrzebny , po co ściągnięcie takiego gracza kto jest odpowiedzialny za takie transfery czy ludzie odpowiedzialni nie widzieli go wcześniej w jakiej jest formie , tak samo z Akere który robi tylko jak do tej pory wiatr na bokach . Czyżby agenci i sam zawodnik aż tak łatwo przekonywali naszych działaczy do takich zakupów graczy.
Następny transfer nie wypał coś ty jest nie tak ktoś musi za to odpowiadać? Dla dobra Widzewa zastanowcie się nad takimi ruchami.
Zawodnik sam przyznał że przyszedł „z podwórka” grać w klubie. I na co liczył? Że bedzie wyjsciowym graczem? A druga rzecz to czy Sopic nie wiedział że Teklic jest nie przygotowany, jeśli tak to świadomie wcisnął pupilka, a jeśli nie to co z niego za trener. Tak czy siak śmierdzi szwindlem na kilometr. Defraudacja klubowej kasy. Ręka rękę ….. . Oby obecny dyr sportowy był „czysty”.
jak sciagnie emerytowanego paprykarza, to nie jest
nie był przygotowany i przez pół roku nie przygotował się. Kolejny bałkański leniuch.
Niko sprowadził Teklića chyba na wyraźne życzenie trenera Sopića, zawodnik miał spore zaległości treningowe ( zresztą nie on jeden ze sprowadzonych) jednak miał swoim doświadczeniem udowodnić, że szybko sprosta zadaniu jakim jest gra w Eks. Z całym szacunkiem dla samego zawodnika ale nic z tych planów się nie powiodło, w Widzewie nie odgrywał on żadnej roli nie tylko nie odbudował formy a z wyjątkiem jednego meczu po prostu grał słabo.
Wynalazek Sopicia. Teraz razem beda walczyc o spadek jak mawial nasz klasyk