Zapowiedź meczu Widzew Łódź – Paksi FC

16 stycznia 2026, 08:23 | Autor:

W pierwszym meczu kontrolnym przed rozpoczęciem rundy wiosennej Widzew Łódź zremisował z rumuńską Universitateą Cluj 1:1. Drugim sparingpartnerem Łodzian będzie węgierskie Paksi FC, z którym zmierzą się w nietypowym formacie.

Trwający sezon na Węgrzech jest to na razie niemała niespodzianka. W ostatnich siedmiu kampaniach zwycięzcą rozgrywek był Ferencvaros TC, natomiast teraz po nieco ponad połowie sezonu pierwsze miejsce zajmuje niespodziewanie Gyor, drugie wspomniany Ferencvaros, a na trzecim miejscu ze stratą zaledwie dwóch punktów do lidera znajduje się nasz dzisiejszy rywal. 

W czołówce jest zatem spory ścisk. Dla kontekstu warto dodać, że Gyor wyceniany jest przez portal transfermarkt.pl na 11,5 mln euro, Paksi na 8,4 mln, a Ferencvaros… na równe 45 mln. Mówimy zatem o sporych dysproporcjach i w związku z tym o niemałej niespodziance. Chcielibyśmy zwrócić uwagę kibicom, którzy mogą uznać, Paksi za przeciętnego sparingpartnera, że w tym sezonie osiągają po prostu bardzo dobry wynik i idą łeb w łeb z krajowym hegemonem. Warto też dodać, że nasi rywale w ostatnich dwóch latach wygrywali krajowy puchar, dwukrotnie pokonując w finale Ferencvaros

Paksi FC może pochwalić się najlepszą ofensywą na najwyższym szczeblu rozgrywkowym na Węgrzech. W osiemnastu spotkaniach strzelili trzydzieści dziewięć goli, choć na próżno szukać ich najlepszego strzelca w ligowej czołówce. Najwięcej bramek dla naszego rywala (siedem) zdobył Janos Hahn. Dobry wynik w klasyfikacji kanadyjskiej, bo siedem punktów (pięć goli i dwie asysty) zanotował natomiast Barna Toth. Węgrzy strzelają zatem 2,16 gola na mecz, a zdobyte bramki rozłożyły się razem na piętnastu z dwudziestu czterech piłkarzy z pola. Dla porównania w Widzewie strzelało dziesięciu zawodników z dwudziestu dwóch. 

Nasz rywal w ostatnich latach łapał doświadczenie w europejskich pucharach, choć po raz pierwszy przystąpił do nich w 2011 roku. Na kolejny taki sukces Paksi musiało czekać trzynaście lat. W sezonie 2024/2025 przystąpiło do kwalifikacji do Ligi Europy, ale odpadło już w pierwszej rundzie, przegrywając z rumuńskim Corvinulem 2:4 w dwumeczu. Nie inaczej było rok później, kiedy w pierwszej rundzie odpadło z CFR Cluj. W obu sezonach spadało do kwalifikacji do Ligi Konferencji. W kampanii 2024/2025 Węgrzy pokonali w dwumeczu AEK Larnaka 5:0, a następnie czarnogórski Mornar 5:2. W czwartej, ostatniej rundzie odpadli z Mladą Bolesław, z którą w pierwszym meczu zremisowali 2:2. Rok później pokonywali 2:1 Maribor, a w przedostatniej rundzie kwalifikacji przegrali z Polissią Żytomierz 4:2. Tym samym do żadnych rozgrywek nigdy się jeszcze nie zakwalifikowali. 

Węgrzy wznawiają rozgrywki ligowe tydzień przed Polakami, a więc ich drużyny są obecnie na innym etapie przygotowania do rundy wiosennej. Paksi rozegrało już trzy sparingi, a ten z Widzewem będzie ostatnim na ich obozie. Dotychczas w ramach meczów towarzyskich udało im się wygrać 5:1 z Sumqayit z Azerbejdżanu, przegrać 2:3 z bułgarskim Łudogorcem Razgard oraz zremisować 0:0 z… ŁKS-em Łódź.

Mecz z węgierską drużyną będzie też okazją do nieoficjalnego debiutu dla najnowszego nabytku czerwono-biało-czerwonych, którym jest Bartłomiej Drągowski. Z widzewskiego obozu nie słychać o żadnych urazach, a więc zakładamy, że trener ponownie będzie miał do dyspozycji całą kadrę. Ponieważ starcie odbędzie się w nietypowej formule (dwie tercje po czterdzieści pięć minut i jedna-środkowa pół godziny), zawody potrwają sto dwadzieścia minut. Będzie to więc okazja, by Widzewiacy zaliczyli dłuższe występy – większość graczy powinna spędzić na murawie około godziny.

Drugi sparing w tym roku rozpocznie się dzisiaj o godzinie 13:00 czasu polskiego. Transmisję z tego spotkania przeprowadzi Widzew TV.

Foto: widzew.com

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x