Załamanie pogody. Co z jutrzejszym meczem?
16 marca 2018, 17:27 | Autor: Ryan
Przez ostatnie dni kibice w Polsce odetchnęli z ulgą. Pogoda zaczęła robić się iście wiosenna i widmo odwoływania spotkań zostało oddalone. Niestety, pogoda jednak nie zamierza odpuszczać. Wracają zimowe warunki, co znów pokrzyżuje plany ligowców. W Sieradzu już zdecydowali, że mecz z Warty z Sokołem odbędzie się… w maju!
Oprócz padającego śniegu, problemem ma być także powrót ujemnych temperatur. O ile na Widzewie przed tygodniem kłopot ten wyeliminował system podgrzewania murawy, o tyle w Nowym Dworze Mazowieckim, gdzie łodzianie zagrać mają w sobotę, takiego komfortu nie ma. Wszyscy będą więc nerwowo zerkać na to, co wydarzy się z boiskiem na stadionie Świtu.
Czy sobotni mecz może być zagrożony? Przed kilkoma dniami pisaliśmy, że gospodarze nie są zbyt skłonni do przekładania spotkania. W myśl związkowych przepisów, musieliby o takich planach poinformować najpóźniej na 48 godzin przed pierwszym gwizdkiem. Wczoraj takie pismo do Podlaskiego Związku Piłki Nożnej jednak nie wpłynęło, dlatego drużyna Franciszka Smudy musi jutro wsiąść w autokar i jechać pod Warszawę.
Nie oznacza to jednak, że zawody się odbędą. Decyzję odnośnie tego, czy boisko nadaje się do gry i nie zagraża zdrowiu piłkarzy podejmować będzie sędzia Karol Żmijewski. Pochodzi on z Podlasia, więc można zażartować, że będący przyzwyczajonym do trudnych warunków, zezwoli na rozegranie spotkania. Na ten moment nie ma przeszkód, by to tego doszło. Jak się dowiedzieliśmy, kierownicy obu drużyn kontaktowali się w celu wymiany uwag. W Nowym Dworze Mazowieckim zapewniają, że na chwilę obecną będzie można grać. Nie ma opadów, a temperatura oscyluje wokół zera. Jeśli w nocy nie będzie zbyt dużych mrozów, gospodarze powinni zdążyć przygotować boisko.
Tak czy inaczej, widzewiacy na mecz jadą. Nic w tym temacie do jutra raczej się nie zmieni. Chyba, że do Łodzi trafi oficjalne pismo z Podlaskiego ZPN, informujące o odwołaniu meczu. Jest to jednak bardzo mało prawdopodobne, bo związkowi działacze dają w tym temacie wolną rękę klubom. Rywale z możliwości przesunięcia spotkania na inny termin nie skorzystali i o tym, czy oba zespoły zagrają w sobotę, okaże się na około godzinę przed planowanym początkiem.
Na rozegraniu meczu zgodnie z planem zdecydowanie bardziej zależeć będzie gospodarzom. Po pierwsze, Świt z powodu niekorzystnej aury pauzował już przed tygodniem. Gdyby nowodworzanie musieliby przekładać kolejne starcie, mieliby później problem z grą co trzy dni. Drugim powodem jest oczywiście kwestia szans sportowych. Im trudniejsze boisko, tym łatwiej się bronić. A wszyscy dobrze wiedzą, że piłkarskim faworytem meczu jest Widzew…







Cracovia
GKS Katowice
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Lech Poznań
Legia Warszawa
Motor Lublin
Piast Gliwice
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Raków Częstochowa
Śląsk Wrocław
Widzew Łódź
Wieczysta Kraków
Wisła Kraków
Wisła Płock
Zagłębie Lubin 
Jagiellonia II Białystok
KS CK Troszyn
KTS Weszło Warszawa
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS Łomża
ŁKS II Łódź
Mazovia Mińsk Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
Olimpia Zambrów
Pelikan Łowicz
Polonia Lidzbark Warm.
Świt Nowy Dwór Maz.
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
Powinni dzisiaj mecz odwołać, szansę są małe żeby delegat im dał grać na śniegu. Nawet jak odśnieża to murawa zmarznieta, temp. będzie ujemna. Jak już to oby bez kontuzji.
Boisko jest zielone.
A bramki są dwie :)
Debilizmem jest grać w takich warunkach na niepodgrzewanej murawie. Co to ma wspólnego z grą w piłkę nożną?