B. Niedziela: „Brakuje mi tych emocji”
12 maja 2018, 19:04 | Autor: Kamil
W zimowych sparingach jednym z najlepszych piłkarzy Widzewa był Bartłomiej Niedziela. Przed rozpoczęciem rundy doświadczony gracz doznał jednak kontuzji, po której nie zdołał ponownie zdobyć zaufania Franciszka Smudy. Dopiero teraz będzie miał szansę pokazać swoją przydatność.
33-letni zawodnik pierwszy raz od dłuższego czasu znalazł się bowiem w meczowej osiemnastce. Jest oczywiście z tego powodu bardzo zadowolony. „Cieszę się, że znalazłem się w kadrze na mecz Turem Bielsk Podlaski. Przyznam szczerze, że brakuje mi tych emocji, które towarzyszą walce o ligowe punkty” – powiedział oficjalnej stronie klubu widzew.com.
Wygrana z Drwęcą Nowe Miasto Lubawskie pozwoliła nieco poprawić nastroje w zespole. Zauważył to też Niedziela, który jednak pamięta o tym, że widzewiacy nie mogą już sobie pozwolić na choćby najmniejszą wpadkę. „Każdy następny mecz jest dla nas tym najważniejszym. Jesteśmy zdeterminowani i jedziemy po trzy punkty. Nie ma innej opcji” – stwierdził gracz.
Przed tygodniem nominalny pomocnik wystąpił w spotkaniu drugiej drużyny Widzewa, w którym podopieczni Jakuba Grzeszczakowskiego pokonali rezerwy Sokoła Aleksandrów Łódzki aż 5:1. Piłkarz nie ma nic przeciwko, by jutro powtórzyć ten rezultat. „Też życzyłbym nam takiego wyniku, ale każdy inny, który da nam trzy punkty będzie dobry. Wszystko w naszych nogach i głowach. Damy z siebie wszystko” – zakończył 33-latek.







Lech Poznań
Legia Warszawa
Górnik Zabrze
Pogoń Szczecin
Wisła Kraków
Jagiellonia Białystok
Widzew Łódź
Śląsk Wrocław
Wisła Płock
GKS Katowice
Zagłębie Lubin
Radomiak Radom
Piast Gliwice
Cracovia
Korona Kielce
Motor Lublin
Raków Częstochowa
Wieczysta Kraków 
Świt Nowy Dwór Maz.
Pelikan Łowicz
Wisła II Płock
KTS Weszło Warszawa
Wigry Suwałki
Jagiellonia II Białystok
Widzew II Łódź
Mazovia Mińsk Maz.
Olimpia Elbląg
Olimpia Zambrów
Mławianka Mława
Warta Sieradz
Ząbkovia Ząbki
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS Łomża
ŁKS II Łódź
Polonia Lidzbark Warm.
KS CK Troszyn
Bartek wróć! Czeka Łódź!
Poza tematem. Świderski kolejne dwie klepnął…
Obawiam się, że przy obecnej postawie Franza, Świder może zostać po raz drugi z rzędu królem strzelców… niestety tym razem ligi okręgowej.
Dobrze powiedziane. Smutne ale prawdziwe.
Co z tego skoro dla pana trenera nie liczy się forma sportowa…
Trzymam kciuki Bartek, jeśli jakimś cudem uda Ci się wejść na boisko, zagraj tak jak w sparingach, powodzenia.
Niedziela, Miller, Mąka, Świder – czarna lista Smudy. A ja tu widzę trzon zespołu.