Niesamowita radość w Ostródzie (video)
17 czerwca 2018, 16:37 | Autor: Ryan![]()
Mecz w Ostródzie był dla piłkarzy i kibiców Widzewa prawdziwą drogą przez mękę. Mimo niekorzystnego wyniku łodzianie zdołali jednak odwrócić losy spotkania i całego sezonu. Dzięki wygranej mogli cieszyć się z awansu do II ligi i skrzętnie z tej okazji skorzystali.
Radość zawodników na murawie i fanów na sektorze była wręcz euforyczna. Zamiast opisywać ją słowami, proponujemy Wam po prostu obejrzeć to, co wydarzyło się po końcowym gwizdku. Spośród wielu materiałów najlepiej sobotni klimat oddaje video z całego meczu. Kulminacyjny moment zaczyna się w 2:26:00. Polecamy w imieniu Widzew TV!







Lech Poznań
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Raków Częstochowa
GKS Katowice
Legia Warszawa
Zagłębie Lubin
Wisła Płock
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Korona Kielce
Motor Lublin
Cracovia
Widzew Łódź
Piast Gliwice
Lechia Gdańsk
Arka Gdynia
Termalica Nieciecza
Legia II Warszawa
ŁKS Łomża
Warta Sieradz
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
Lechia Tomaszów Maz.
Ząbkovia Ząbki
Świt Nowy Dwór Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
GKS Wikielec
Broń Radom
GKS Bełchatów
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Hahaha 2h07min30s wielki szacunek!!!
Druga liga Widzew Ruch Elana
Mroczkowski miał większy wpływ na wygranie ligi i awans,niż Franek,który na 1000% przegrałby ten mecz w Ostródzie i pogrzebałby tym samym całe trzecioligowe rozgrywki.Nie jest bowiem żadną sztuką prowadzić zespół cały sezon i przegrać na finiszu awans,sztuką jest poprowadzić choćby jeden ostatni mecz i wywalczyć przepustkę do 2 ligi.Franek nie zmieniłby mentalu drużyny,nie wystawiłby do gry Świdra,którego dawno skreślił,nie reagowałby na zmienne oblicza pojedynku,nie zaryzykowałby grą trzema obrońcami,bo nigdy tego nie ćwiczył i nie zamierzał tego wykorzystywać…Skłócił tylko całą drużynę i aż żal było patrzeć,jak żaden z tych młodych,czy starszych piłkarzy nigdy się nie uśmiecha i nie czuje się tym… Czytaj więcej »
Dodam jeszcze, że zespół zajechany fizycznie. Bez świeżości i szybkości a pod koniec rundy nawet i kondycji. Coś jak nasza kadra w 2012. Tylko szahowanie pozycjami, że nikt już nie wiedział gdzie gra i co ma robić.