Pomóżmy rodzinie Sebastiana!
13 czerwca 2019, 15:31 | Autor: Redakcja
Dziś na Cmentarzu Wszystkich Świętych na łódzkim Olechowie odbył się pogrzeb kibica Widzewa, Sebastiana Ciekańskiego, który odszedł od nas w nocy z niedzieli na poniedziałek.
„Seba” zmarł nagle i niespodziewanie, pozostawiając narzeczoną i miesięcznego synka. Teraz muszą oni poradzić sobie nie tylko ze stratą najbliższej osoby, ale również z zapewnieniem środków do godnego życia.
Aby im pomóc, znajomi Sebastiana uruchomili na portalu Zrzutka.pl zbiórkę pieniędzy. Cała zgromadzona kwota przeznaczona zostanie na nowy start dla nich. Gorąco zachęcamy do wpłat, których dokonywać można TUTAJ!







Cracovia
GKS Katowice
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Lech Poznań
Legia Warszawa
Motor Lublin
Piast Gliwice
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Raków Częstochowa
Śląsk Wrocław
Widzew Łódź
Wieczysta Kraków
Wisła Kraków
Wisła Płock
Zagłębie Lubin 
Jagiellonia II Białystok
KS CK Troszyn
KTS Weszło Warszawa
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS Łomża
ŁKS II Łódź
Mazovia Mińsk Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
Olimpia Zambrów
Pelikan Łowicz
Polonia Lidzbark Warm.
Świt Nowy Dwór Maz.
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
Z całym szacunkiem ale 150000 zł na nowy start? Każdemu w rodzinie ktoś umiera prędzje czy później ale nikt nie zbiera tak gigantycznych kwot jak na polskie warunki.
To po prostu kwota wpisana „ot tak”, a nie cel zbiórki. Ważne, żeby zebrać jak najwięcej :)
Facet zostawił małe dziecko… gdyby żył i pracował jeszcze 30 lat zarabiając 2000 zł na rękę miesięcznie, zarobiłby 750.000 zł. Masz rację, 150.000 zł to niewłaściwa kwota.
Nie ma co kłapać, tylko wpłacać!
Nie chcesz – nie dawaj, po hoooooy sie wpierda…sz jak nie chcesz pomóc?
Czlowieku!!! trzeba pomoc Widzewiak Widzewiakowi powinien podac rękę jestesmy wielka rodzina i musimy na siebie liczyc bo mamy ta możliwość.
Baranie jak ci umrze ktoś bliski,to wtedy zrozumiesz
Z szacunkiem ale żadna kwota nawet Miliard zł nie pomoże ukoić tego bólu któty ona czuje po stracie ukochanego i z malęńkim dzieckiem trzeba być pesynistą i niemieć sumienia żeby takie komentarze wdtawiać 4 lata temu pochowalam meża i wiem jaki to jest ból