Dziś koniec okienka. Transferu last minute nie będzie?

2 września 2019, 08:19 | Autor:

Jedenaście transferów przeprowadził tego lata Widzew. Jeżeli działacze łódzkiego klubu chcieliby jeszcze wzmocnić kadrę, to muszą się spieszyć. O północy zamyka się bowiem okienko transferowe.

W ostatnich miesiącach na al. Piłsudskiego trafił cały przekrój zawodników. Prawdziwym strzałem w dziesiątkę okazał się przede wszystkim Przemysław Kita, który jednak od kilku tygodni zmaga się z kontuzją. Hitem było oczywiście przyjście Marcina Robaka, który na razie spełnia pokładane w nim nadzieje i nie tylko trafia do siatki, ale też stał się prawdziwym przywódcą zespołu.

Na plus należy zaliczyć przyjście Łukasza Kosakiewicza, który szybko wygryzł ze składu Łukasza Turzynieckiego i ani myśli oddawać miejsca w jedenastce. Niezłe wrażenie sprawia też Christopher Mandiangu, ale głównie wtedy, gdy wchodzi w końcówce. Poprawnie spisuje się również Bartłomiej Poczobut, który po tym, jak w Częstochowie usiadł na ławce, przeciwko Stali Rzeszów zaprezentował się niemal bezbłędnie.

Wygląda na to, że także najnowszy transfer łodzian okaże się trafiony. Choć Mateusz Możdżeń przez trzy miesiące nie grał w meczu, w sobotę udowodnił, że nieprzypadkowo ma na swoim koncie 262 występy w Ekstraklasie. Dużo większą przerwę od gry miał Wojciech Pawłowski, ale i on pokazał swoje umiejętności.

Z pozostałej czwórki, poniżej swoich możliwości spisuje się Sebastian Rudol, a zbyt mało szans dostali jeszcze Kornel Kordas Łukasz ZejdlerMarcel Gąsior nie otrzymał jej jeszcze wcale, bo przez zdecydowaną większość swojego pobytu w Łodzi zmaga się z kontuzją.

Czy do tego grona dołączy ktoś jeszcze? Kilka dni temu słychać było o Omarze Santanie, ale Hiszpan przebywa w ojczyźnie i raczej nie zdecyduje się na grę na polskim trzecim poziomie rozgrywkowym. Wczoraj portal Widzew24.pl wspomniał też o… Thomasie Phibelu, który byłby chętny wrócić do Łodzi. Do tego na razie jednak daleka droga, o ile w klubie byliby w ogóle chętni na tego zawodnika.

Do kwestii ewentualnych transferów i kompletności posiadanej kadry odniósł się na wczorajszej konferencji prasowej Marcin Kaczmarek. „Chciałbym przede wszystkim pracować nad tym, żeby gra tej grupy, która w tej chwili jest w Widzewie, była coraz lepsza. Okienko się zamyka, ale wiemy, że czasem poza nim też dzieją się różne rzeczy” – powiedział trener Widzewa.

Czy zatem nie należy się już dziś spodziewać w Łodzi żadnych nowych zawodników? Tego być pewnym nie można. Na sto procent wiemy tylko to, że do końca okienka transferowego pozostało niespełna szesnaście godzin.

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x