Widzew Łódź – Puszcza Niepołomice 0:0

9 kwietnia 2021, 17:41 | Autor:

Rehabilitacji za wpadkę w Sosnowcu nie było. Piłkarze Widzewa Łódź rozegrali bardzo słabe spotkanie i choć to oni przez większość czasu utrzymywali się przy piłce, to niewiele z tego wynikało. Puszcza Niepołomice była zaś dobrze zorganizowana w obronie, mądrze się broniła, dzięki czemu wywiozła z al. Piłsudskiego bezbramkowy remis. Gospodarze muszą za to obejść się smakiem.

Enkeleid Dobi postanowił dokonać aż pięciu zmian w porównaniu do ostatniego starcia z Zagłębiem. Dwie z nich zaszły w linii obrony, gdzie Kacpra Gacha zastąpił Łukasz Kosakiewicz, a Michała Grudniewskiego Krystian Nowak. Pierwsza oznaczała też przesunięcie na lewą stronę Patryka Stępińskiego. Oprócz tego, miejsce Patryka Muchy zajął Mateusz Możdżeń, Michaela Ameyawa Dominik Kun, z kolei u boku Marcina Robaka wyszedł nie Paweł Tomczyk, lecz Piotr Samiec-Talar. Tomasz Tułacz nie był aż tak radykalny, bo wymienił jedynie napastnika, dając szansę Łukaszowi Spławskiemu.

Oba zespoły zaczęły dzisiejsze spotkanie bez większego animuszu. Gra toczyła się głównie w środku pola, dlatego na pierwsze zagrożenie pod którąś z bramek musieliśmy czekać do dziewiątej minuty. Dośrodkowanie Kosakiewicza odnalazło w polu karnym Robaka, ale piłka po jego uderzeniu głową minęła prawy słupek. Goście odpowiedzieli dwie minuty później, gdy Hubert Tomalski wykonywał rzut rożny. Najwyżej w polu karnym wyskoczył Erik Cikos, lecz źle trafił w futbolówkę, przez co ta opuściła plac gry. Minuty mijały, a obraz gry zbytnio się nie zmieniał. Więcej było przewinień niż składnych akcji, co ewidentnie odpowiadało przyjezdnym.

W 18. minucie bardzo ładnie w środku pola powalczył Możdżeń, który najpierw odzyskał piłkę, a następnie szybko uruchomił Kuna. Futbolówka ostatecznie trafiła pod nogi Stępińskiego, ten próbował ją dograć w pole karne, ale zrobił to bardzo niedokładnie, więc obyło się bez zagrożenia. Puszcza po raz kolejny doszła do głosu po pięciu minutach, kiedy to w szesnastkę gospodarzy wpadł Tomalski. Jego dośrodkowanie zablokował Krystian Nowak i skończyło się jedynie na drugim rzucie rożnym. W 27. minucie z dystansu uderzał Możdżeń, ale trafił wprost w obrońcę. Chwilę później dobrze pod bramką odnalazł się Michalski, lecz jego główka nie był już tak dobra, więc grę wznowił golkiper. Później kolejny raz dośrodkowywał Kosakiewicz, jednak kapitan Widzewa nie oddał czystego strzału.

Dwie minuty później łodzianie stanęli przed najlepszą szansą na zdobycie pierwszej bramki. Spore zamieszanie w polu karnym starał się wykorzystać Samiec-Talar, ale jego sytuacyjne uderzenie ugrzęzło w gąszczu nóg i w dalszym ciągu Mateusz Górski nie był zmuszony do pokazania swoich umiejętności. Na następne zagrożenie czekaliśmy do 43. minuty. Dośrodkowanie z rzutu rożnego wylądowało na głowie Robaka, który jednak skierował piłkę wprost w bramkarza. Niepewna interwencja Górskiego sprawiła, że szansę na dobitkę miał jeszcze Stępiński, lecz w ostatniej chwili został on zablokowany przez mającego dziś sporo do udowodnienia Marcela Pięczka. Chwilę później sędzia zakończył kiepską pierwszą połowę.

W przerwie doszło do jednej zmiany w szeregach gości: Longinusa Uwakwe zastąpił Marcin Stefanik. Pierwsze minuty drugiej części gry należały do podopiecznych trenera Dobiego, którzy kilkukrotnie próbowali przedrzeć się przez zasieki obronne rywali. Robili to jednak nieskutecznie, dzięki czemu golkiper „Żubrów” pozostawał bezrobotny. W 54. minucie żółtą kartką ukarany został Kosakiewicz, który dobrze zatrzymał wychodzącego z kontrą Jakuba Bartosza. W następnej akcji Karol Knap znalazł się z piłką w polu karnym Widzewa, ale w ostatniej chwili jego uderzenie zablokował Bartłomiej Poczobut. Niedługo później Robak minął jednego z obrońców i uderzył, lecz futbolówka przeleciała nad bramką.

W 61. minucie błąd Kosakiewicza chciał naprawić Nowak, ale przekroczył przepisy i został napomniany żółtą kartką. Minutę później na boisku pojawił się Ameyaw, który zastąpił niewidocznego oraz bezproduktywnego Kuna. Gra zamiast się zazębiać, to się zaostrzała. W konsekwencji, przez sędziego ukarany został też Poczobut. W 69. minucie goście wyszli z groźną kontrą, ale Sebastian Górski za długo holował futbolówkę i musiał oddawać strzał z bardzo ostrego kąta, dzięki czemu Wrąbel bez najmniejszych problemów poradził sobie z tą próbą. Kolejne sześć minut nie przyniosło żadnego zagrożenia pod bramką gości. Piłka krążyła głównie w środkowej strefie i nie mogła jej opuścić. Tymczasem minuty płynęły nieubłaganie.

Ostatni kwadrans rozpoczął się od dośrodkowania w pole karne Puszczy, ale Robak złamał linię spalonego i arbiter przerwał grę. W 78. minucie czerwono-biało-czerwoni stanęli przed najlepszą szansą na otworzenie wyniku. Mądrze rozegrany rzut wolny spowodował, że Samiec-Talar znalazł sobie miejsce na oddanie strzału, niestety, uderzył wprost w bramkarza i na tablicy świetlnej wciąż było 0:0. Na sześć minut przed końcem to podopieczni trenera Tułacza powinni wyjść na prowadzenie, na szczęście Michał Rakoczy przegrał pojedynek sam na sam z Wrąblem. Już w doliczonym czasie gry gospodarze próbowali wyjść z kontrą, lecz podanie do Tomczyka było niedokładne, a ten stracił piłkę. Po chwili uderzał jeszcze Rakoczy i tylko fenomenalna interwencja Wrąbla uchroniła łodzian przed utratą bramki. Niedługo później sędzia użył gwizdka po raz ostatni. Widzew zremisował z Puszczą 0:0.

Widzew Łódź – Puszcza Niepołomice 0:0

Widzew:
Wrąbel – Kosakiewicz (66′ Gach), Nowak, Tanżyna, Stępiński – Michalski, Poczobut (85′ Hanousek), Możdżeń (67′ P. Mucha), Kun (62′ Ameyaw) – Samiec-Talar (86′ Tomczyk), Robak

Rezerwowi: Kudrjavcevs – Caique, Grudniewski, Becht

Puszcza:
M. Górski – Cikos, Czarny, Hladik, Pięczek – Uwakwe (46′ Stefanik), Serafin – Bartosz (54′ S. Górski), Knap, Tomalski (78′ Rakoczy) – Spławski (54′ Kobusiński)

Rezerwowi: Kobylak – Radionow, Klec, Wyjadłowski, T. Mucha

Żółte kartki: Kosakiewicz, Nowak, Poczobut – Stefanik

Sędzia: Łukasz Szczech (Kobyłka)

Mecz bez udziału publiczności.

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x