Przygotowania do meczu z GKS bez Muchy
25 maja 2021, 16:46 | Autor: Kamil
O godzinie 16:00 piłkarze Widzewa Łódź rozpoczęli przygotowania do piątkowego starcia z GKS Tychy. Jak poinformowała oficjalna witryna klubowa widzew.com, w zajęciach w ośrodku przy ul. Małachowskiego nie bierze udziału kontuzjowany Patryk Mucha.
Środkowy pomocnik doznał urazu ścięgna Achillesa przed niedzielnym spotkaniem z Arką Gdynia, w efekcie czego wypadł z meczowej dwudziestki. Obecnie 23-latek przechodzi rehabilitację, więc w najbliższym czasie nie będzie do dyspozycji sztabu szkoleniowego. Tego, czy wróci do zdrowia jeszcze w trakcie bieżącego sezonu, na ten moment nie wiemy.
Przed pojedynkiem z tyszanami podopiecznych Marcina Broniszewskiego czekają trzy jednostki treningowe. Dzisiaj i jutro czerwono-biało-czerwoni ćwiczyć będą na Łodziance, a w czwartek przeniosą się na płytę główną stadionu przy al. Piłsudskiego. W piątek pierwszy gwizdek sędziego usłyszymy o godzinie 17:40. Transmisję przeprowadzi Polsat Sport.







Zagłębie Lubin
Jagiellonia Białystok
Lech Poznań
Raków Częstochowa
Górnik Zabrze
Motor Lublin
Radomiak Radom
Cracovia
Korona Kielce
Wisła Płock
GKS Katowice
Lechia Gdańsk
Pogoń Szczecin
Legia Warszawa
Piast Gliwice
Arka Gdynia
Widzew Łódź
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Ząbkovia Ząbki
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
KS CK Troszyn
Świt Nowy Dwór Maz.
Lechia Tomaszów Maz.
Broń Radom
Olimpia Elbląg
Jagiellonia II Białystok
Widzew II Łódź
GKS Bełchatów
GKS Wikielec
Mławianka Mława
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Oby został na przyszły sezon. Jeden z tych, którzy nie zawiedli.
Jeśli prawdą jest, że Austriacy deklarują finanse zbliżone do tych Stamirowskiego, to po co w ogóle zawracamy sobie głowę i tracimy czas?
Kmita dołączony do kadry
Skąd ta wiadomosc? Wystradzyli się Mroczka i jego zamiarów ?
Jak byłem młody to kontuzja zaczynała się od zerwania ścięgna…, ale co ja tam wiem to było trzydzieści parę lat temu…
Może jeszcze z poodrywanymi nogami się biegało po murawie, a zawodnicy wzajemnie strzelali do siebie z pepeszy, a od czasu do czasu, ktoś sporadycznie zrzucił bombę wodorową na boisko?
chyba juz go nie zobaczymy