Piskorski ponownie wypożyczony
17 sierpnia 2021, 12:05 | Autor: Kamil
Na wypożyczeniu do Pomorzanina Toruń spędził poprzedni sezon Kamil Piskorski. Pomocnik formalnie wciąż pozostaje jednak zawodnikiem Widzewa Łódź, ale w bieżących rozgrywkach ponownie występował będzie poza klubem. Tym razem w Sparcie Brodnica.
Urodzony w 2000 roku piłkarz był członkiem pierwszej drużyny jeszcze za kadencji Marcina Kaczmarka, doczekał się też debiutu w ligowym meczu. Później postanowiono go jednak wypożyczyć do trzecioligowego Pomorzanina, gdzie szybko stał się podstawowym graczem. Zanotował dwadzieścia dziewięć spotkań, lecz nie udało mu się pomóc kolegom w utrzymaniu.
W najbliższym czasie Piskorski znów będzie ogrywał się na wypożyczeniu, bo właśnie na takiej zasadzie trafił do Sparty, która w zeszłym sezonie zajęła dwunaste miejsce w kujawsko-pomorskiej IV lidze. 21-latek zadebiutował już w nowych barwach – w niedzielę wyszedł w pierwszym składzie klubu z Brodnicy w przegranej potyczce z Lechem Rypin.







Lech Poznań
Górnik Zabrze
Raków Częstochowa
GKS Katowice
Jagiellonia Białystok
Zagłębie Lubin
Wisła Płock
Radomiak Radom
Pogoń Szczecin
Piast Gliwice
Legia Warszawa
Korona Kielce
Cracovia
Motor Lublin
Lechia Gdańsk
Widzew Łódź
Arka Gdynia
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Lechia Tomaszów Maz.
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
Ząbkovia Ząbki
Olimpia Elbląg
Świt Nowy Dwór Maz.
Mławianka Mława
GKS Bełchatów
GKS Wikielec
Broń Radom
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Jaki jest sens wypozyczac zawodnika do IV ligi nie mogl by zostac u nas w rezerwach w tej samej klasie rozgrywkowej?Chociaz ten ruch pokazuje ze na pewno nie przedluza z nim kontraktu.
wypożyczonemu nie płaci się pensji
A jak tam Kmita? Już w Barcelonie, czy dalej szuka klubu, który zagwarantuje mu minuty?
Właśnie negocjuje swój transfer do Realu Madryt
Spokojnie Pan Zubel ma przecież samych zawodników w swojej stajni ulokowanych w czołowych ligach Europy, więc na pewno niedługo bomba wypłynie.