J. Niedźwiedź: „Wprowadziliśmy do gry więcej finalizacji”

12 lutego 2022, 17:15 | Autor:

Dwa mecze kontrolne rozegrali dziś w Turcji piłkarze Widzewa Łódź. Podopieczni Janusza Niedźwiedzia najpierw pokonali ukraiński Liwyj bereh Kijów 3:2, a kilka godzin później zremisowali z gruzińskim Garedżi Sagaredżo 2:2. Po zakończeniu obu tych spotkań głos jak zawsze zabrał trener Janusz Niedźwiedź. O czym mówił?

Szkoleniowiec łodzian podsumował oba sobotnie sparingi i podkreślił, że dały one sztabowi sporo materiału szkoleniowego. „To były dla nas bardzo dobre gry, zarówno pierwsza, jak i druga, choć oczywiście różniły się od siebie. Pierwszy mecz był bardziej wyrównany, w drugim od pewnego momentu wyraźnie zdominowaliśmy przeciwnika, ale zabrakło trochę więcej konkretów pod bramką rywala, dokładniejszego podania, kilku strzałów, bo okazji takich połowicznych lub takich, których mogły dać co więcej, było sporo. Nawet w końcówce, kiedy boisko z powodu urazu opuścił Dawid Owczarek, nie mieliśmy za niego kogo wpuścić i ćwiczyliśmy granie w dziesięciu, to przeciwnik nie kwapił się do ataków i widać było, że jest zadowolony z wyniku, a my jeszcze szukaliśmy do ostatniej akcji zwycięskiego gola” – czytamy.

W obu dzisiejszych meczach sporo było walki – przeciwko Gruzinom aż czterech widzewiaków obejrzało żółte kartki. Trener Niedźwiedź cieszył się jednak, że w poczynaniach przeciwników nie było złośliwych zachowań, jak to nieraz się zdarza w grach towarzyskich. „W obu meczach było sporo agresji, twardej walki, ale nie było chamstwa, co czasem się zdarza w starciach kontrolnych. Uczulaliśmy też na to naszych zawodników, że mamy grać w piłkę i skupiać się na tym, aby walczyć z przeciwnikiem w sposób piłkarski” – powiedział opiekun łódzkiego zespołu.

Do rozpoczęcia rundy wiosennej pozostały dwa tygodnie. Forma drużyny rośnie. „Ćwiczyliśmy w ostatnim czasie różne rzeczy i wygląda to coraz lepiej. Poprawiamy, korygujemy, to cały czas jest okres, w którym doskonalimy ustawienia zespołu i indywidualne zachowania graczy. Wprowadziliśmy już do gry więcej finalizacji, więc więcej pracy mają obrońcy i bramkarze rywali, ćwiczymy też obronę własnej bramki, więc coraz lepiej to funkcjonuje. Widać po zawodnikach, że przejście z murawy sztucznej na naturalną odbyło się płynnie, bez większych urazów i piłkarze zaadaptowali się do nowej nawierzchni” – dodał na koniec trener Widzewa.

Foto: Marcin Bryja / widzew.com

Subskrybuj
Powiadom o
14 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Reminio
2 lat temu

Martwi mnie jedno…mianowicie brak bramek naszych głównych napastników. Wiem, ze rozklada się to na innych zawodników, ale zapewne byloby jeszcze lepiej, gdybyśmy mieli takiego jednego mocnego strzelca. W każdej mocnej drużynie to ważny punkt, bo.jak czasem nie idzie to taki zawodnik zawsze coś wrzuci…

Tadeo
Odpowiedź do  Reminio
2 lat temu

Nominalnie napastnicy to nie wszystko , ważne że inni nie pękają gdy nadarza się okazja na strzał , choć więcej Odwagi Nie zaszkodzi , wręcz przeciwnie. Niech strzelają nawet bramkarze …byle nie do swego ” gniazda”.

Piter
Odpowiedź do  Reminio
2 lat temu

U Nas na szczęście prawie Wszyscy strzelają. Tym gorzej dla przeciwnika bo nie wie skąd może nadejść zagrożenie. Jeśli by był jeden co strzela większość goli to by wyłączyli go indywidualnym kryciem i by mieli problem ograniczony w dużym stopniu do minimum.

Reminio
Odpowiedź do  Piter
2 lat temu

Panowie, czytamy że zrozumieniem. Po pierwsze nie napisałem, że ma być tylko jeden główny strzelec, tylko może być cala druzyna. Po drugie, taki strzelec to gwarancja dodatkowych minimum 15 bramek, co za tym idzie większej.ilosci punktów, a takiego strzelca czasem brakowało w meczach na styku , gdy nie było komu wepchnąć piłki do bramki. Zresztą problem ten poruszają już od jakiegoś czasu kibice. Montini jakoś bez szału, za mało aktywny A Guzdek jak na młodego przystało chimeryczny , brak doświadczenia …

Piotr
Odpowiedź do  Reminio
2 lat temu

Moim zdaniem ta runda pokaże który z napastników jest lepszy. Guzdek czy Montini. Po jesieni rywalizację wygrywa Guzdek. Montini na razie nie zachwyca i oby coś pokazał wiosną.

Krzysztof
Odpowiedź do  Reminio
2 lat temu

Masz rację. Brakuje u nas typowej 9, egzekutora jakim za najlepszych czasów w Widzewie był Marcin Robak. Taki skuteczny zawodnik to ważne ogniwo. Można przecież być słabszym od przeciwnika, ale wygrać, bo się potrafi strzelić tę jedną bramkę. Guzdek miał świetny początek, ale później wyraźnie się pogubił. Miałem wrażenie, że kondycyjnie też odstawał. Ma jednak wszelkie predyspozycje aby być dużego formatu piłkarzem. Tyle tylko, że nadal nie strzela i to jest problem. Montini albo w tej rundzie pokaże umiejętności i skuteczność, albo to będzie jego ostatnia runda w Widzewie.

Last edited 2 lat temu by Krzysztof
R T S
2 lat temu

Jest dobrze,a będzie jeszcze lepiej. Wierzę w tego trenera.

Maiki
Odpowiedź do  R T S
2 lat temu

Nie badz zafascynowany gadka trenera, jak fani PiSu. A co z obrona, dużo straconych bramek

Piotr
Odpowiedź do  Maiki
2 lat temu

A jak można być zafascynowanym gadką lewactwa tego nie wie nikt.

Kixon
Odpowiedź do  Piotr
2 lat temu

Poityka to zło

Maciej
Odpowiedź do  Maiki
2 lat temu

Nie mieszaj w naszej widzewskiej rodzinie wrzucając polityczne aluzje.. Możesz obrazić kibica naszego klubu.Lepsi są fani Rudego kapciowego Makreli.

ZDZISŁAW
2 lat temu

CZY KIBICE DOWIEDZĄ SIĘ CO Z DĘBIŃSKIM?

Kixon
Odpowiedź do  ZDZISŁAW
2 lat temu

Masz artykuł

AndrzeJ
2 lat temu

3 z 5 goli padły z bliska dzięki temu że ktoś zamykał akcje przy słupku, jak Dejewski w derbach. Dobrze to wyglada jak atakujemy 5-6 w polu karnym

14
0
Would love your thoughts, please comment.x