Raków górą w zaległym meczu przeciwko Koronie
13 marca 2024, 22:00 | Autor: Michał
Środowy wieczór stał pod znakiem odrabiania ligowych zaległości w Ekstraklasie. Do boju przystąpiły drużyny Korony Kielce i Rakowa Częstochowa, które na stadionie w Kielcach rozegrały mecz 2. kolejki. Ostatecznie komplet punktów zgarnął Raków po dwóch bramkach na początku spotkania.
Pierwotnie mecz ten miał zostać rozegrany pod koniec lipca w ramach drugiej serii gier. Nie doszedł on jednak do skutku, ponieważ drużyna z Częstochowy rywalizowała wówczas w europejskich pucharach i skorzystała z możliwości przesunięcia potyczki na późniejszy termin.
Starcie na kieleckiej arenie zaczęło się wyśmienicie dla Rakowa. W 3. minucie zza pola karnego huknął Ante Crnac i Xavier Dziekoński musiał wyciągać piłkę z siatki. Po kolejnych trzech minutach ekipa spod Jasnej Góry wyprowadziła kolejny cios, bowiem strzałem po ziemi miejscowego bramkarza pokonał Władysław Koczerhin. Później obie drużyny tworzyły sobie sytuacje, jednak do przerwy rezultat się nie zmienił.
W drugiej połowie to gospodarze dążyli do odwrócenia rezultatu i tworzyli znacznie więcej okazji pod bramką Kovacevicia. Z pewnością przyczynił się do tego incydent z 69. minuty, bowiem za drugą żółtą kartkę z boiska wyleciał Zoran Arsenić. Mimo prób kielczanom nie udało się już nawiązać realnej walki o trzy punkty.
Raków wygrał zatem 2:0 i dzięki zdobytym trzem punktom wskoczył na 3. miejsce w tabeli. Korona wciąż pozostaje na 15, pozycji, tuż nad strefą spadkową.
Korona Kielce – Raków Częstochowa 0:2 (0:2)
3′ Crnac, 6′ Kochergin
Korona:
Dziekoński – Zator, Malarczyk (71′ Dalmau), Trojak, Pięczek – Podgórski (59′ Błanik), Hofmeister, Nono (86′ Czyżycki), Remacle, Konstantyn (59′ Fornalczyk) – Shikavka
Rezerwowi: Forenc – Bąk, Kwiecień, Strzeboński, Turek
Trener: Kamil Kuzera
Raków:
V. Kovačević – Racovițan, Arsenić, Svarnas – Tudor, Kocherhin, Berggren, Otieno (53′ Jean Carlos) – Yeboah (71′ Kovačević), Nowak (82′ Baráth) – Crnac (82′ Zwoliński).
Rezerwowi: Bieszczad – Drachal, Masiak, Myszor, Pestka
Trener: Dawid Szwarga
Żółte kartki: Remacle, Podgórski – Arsenić, Jean Carlos
Czerwona kartka: Arsenić (druga żółta)
Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork)







Legia Warszawa
Górnik Zabrze
Lech Poznań
Pogoń Szczecin
Zagłębie Lubin
Wisła Kraków
Jagiellonia Białystok
Widzew Łódź
Cracovia
Korona Kielce
Wisła Płock
Śląsk Wrocław
Motor Lublin
GKS Katowice
Wieczysta Kraków
Piast Gliwice
Radomiak Radom
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Pelikan Łowicz
Świt Nowy Dwór Maz.
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Mazovia Mińsk Maz.
Olimpia Elbląg
Jagiellonia II Białystok
Widzew II Łódź
Warta Sieradz
Lechia Tomaszów Maz.
Olimpia Zambrów
Mławianka Mława
Ząbkovia Ząbki
Polonia Lidzbark Warm.
ŁKS II Łódź
ŁKS Łomża
KS CK Troszyn
Mam nadzieję,że Raków nie zatrzyma się
Częstochowa bez Rakowa!
Lepiej chyba aby Majstra zdobyła Pogoń lub Jagiellonia(?) jeśli chodzi o relacje kibicowskie..
I dobrze, że wygrał. Mamy dzięki temu 8 pkt przewagi nad Koroną, która zahacza o strefę spadkową, a to dobry zapas. Poza tym jak dobrze NAM pójdzie to mamy szansę dołączyć do pierwszej ósemki na koniec sezonu.
Grunt żeby mistrza nie zdobyli, nie może nas takie gówno stojące na jednej osobie przegonić w liczbie trofeów bo to wstyd.
Zasrana zabaweczka miliardera, tfu.
Korona Kielce to poważny kandydat do spadku. W zeszłym roku udało im się utrzymać prawie cudem. W tym raczej już nie.