Podsumowanie wiosny 2025 – bramkarze
19 czerwca 2025, 13:12 | Autor: OskarTen sezon nie wyglądał tak, jak wszyscy by tego oczekiwali. Łodzianie zawiedli w minionej kampanii, o której warto jak najszybciej zapomnieć i skupić się na tym, co nadchodzi. My jednak musimy wrócić do tego nie najlepszego okresu, tym samym rozpoczynając naszą tradycyjną serię podsumowań piłkarzy po pozycjach. Niezmiennie na pierwszy ogień idą bramkarze łódzkiego Widzewa.
Runda wiosenna należała do jednego golkipera. Niekwestionowaną „jedynką” między słupkami łodzian był Rafał Gikiewicz, który mimo gorszych meczów nie dał się wygryźć niżej notowanym kolegom. RTS zarejestrował do gry jeszcze dwóch innych bramkarzy, a mianowicie Jana Krzywańskiego, który niedawno przedłużył umowę oraz Mikołaja Biegańskiego. Obaj rotowali się w roli zmiennika na ławce rezerwowych, choć częściej przesiadywał na niej młodszy o rok od Biegańskiego Krzywański.
1. RAFAŁ GIKIEWICZ

To nie była dobra runda „Gikiego”, który zawalił kilka bramek. Możliwe, że jako widzewska społeczność nie jesteśmy sprawiedliwi w jego ocenie – bo miał też mecze na wysoki poziomie, ale te możemy wymienić na palcach jednej ręki. Mówimy o zawodniku, który jest niezwykle doświadczony, grał w Bundeslidze oraz na jej zapleczu, a niektóre błędy, które mu się przytrafiały były wręcz juniorskie. Nie może dziwić, że kibice domagali się szansy dla jednego z dwójki młodych golkiperów. Ci musieli prezentować jednak niewystarczająco dobrą formę, bo jak już wspomnieliśmy, żadnemu nie udało się choćby powąchać murawy. 37-latek nie może być jednak pewny swojej pozycji w nadchodzącym sezonie. Do zespołu został sprowadzony młody i utalentowany Maciej Kikolski, który nie przyszedł do klubu w roli rezerwowego. Mamy nadzieję, że taki gracz wzniesie rywalizacje w bramce na inny poziom, bo to będzie z korzyścią dla każdego z golkiperów, a co najważniejsze – z korzyścią dla zespołu.
Wiosna Gikiewicza w liczbach:
Mecze: 16
Minuty: 1440
Stracone bramki: 24
Czyste konta: 5
Żółte kartki: 0
Czerwone kartki: 0
Piłkarz meczu: 1
Ocena WTM: 4,81
31. MIKOŁAJ BIEGAŃSKI

Niewiele jesteśmy w stanie napisać, bo nie rozegrał ani minuty, ale wydaje nam się, że powinien szukać nowego klubu. W hierarchii są przed nim Rafał Gikiewicz oraz Maciej Kikolski, a do tego niedawno przedłużono umowę z Janem Krzywańskim, który wydaje się, że jest szykowany na trzeciego golkipera oraz „jedynkę” rezerw. 23-latek jest obecnie trzeci lub nawet czwarty do gry, więc nie może liczyć na minuty w nadchodzącym sezonie.
Wiosna Biegańskiego w liczbach:
Mecze: 0
Minuty: 0
Stracone bramki: 0
Czyste konta: 0
Żółte kartki: 0
Czerwone kartki: 0
Piłkarz meczu: 0
Ocena WTM: brak
33. JAN KRZYWAŃSKI

Tak jak przy poprzedniku niewiele jesteśmy w stanie napisać, bo nie dostał żadnej szansy na grę wiosną. Niedawno przedłużył umowę, co w optymistycznym dla niego scenariuszu oznacza, że będzie numerem trzy w widzewskiej bramce. To też pozwoli na jego większą aktywność w III Lidze w zespole rezerw, bo na grę w pierwszym zespole też raczej nie może już liczyć.
Wiosna Krzywańskiego w liczbach:
Mecze: 0
Minuty: 0
Stracone bramki: 0
Czyste konta: 0
Żółte kartki: 0
Czerwone kartki: 0
Piłkarz meczu: 0
Ocena WTM: brak








Legia Warszawa
Lech Poznań
Górnik Zabrze
Wisła Kraków
Piast Gliwice
GKS Katowice
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Pogoń Szczecin
Zagłębie Lubin
Cracovia
Radomiak Radom
Widzew Łódź
Śląsk Wrocław
Motor Lublin
Wisła Płock
Wieczysta Kraków
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Mazovia Mińsk Maz.
Widzew II Łódź
Pelikan Łowicz
Wigry Suwałki
Jagiellonia II Białystok
Świt Nowy Dwór Maz.
Wisła II Płock
Lechia Tomaszów Maz.
Warta Sieradz
Ząbkovia Ząbki
Olimpia Zambrów
Olimpia Elbląg
KS CK Troszyn
Mławianka Mława
ŁKS II Łódź
ŁKS Łomża
Polonia Lidzbark Warm.
Dobrodzieje muszą załatwić Gikiemu godnego konkurenta w miejsce obecnych dwóch pokrak, to atencjusz przestanie szrocić. ;-)
Pardon, trzech, w czasie kilkudniowego wypoczynku umknęło mi, że w międzyczasie zrobili też prezent kibicom Radomiaka…
WTM zapomniał podać statystyki Gikiewicza. Pewnie postanowił spuścić na to zasłonę milczenia. Może i lepiej bo nie wygląda to dobrze. Za to okazał się mocny w gębie w C+ i mediach społecznościowych. Nie chcemy by w nowym sezonie był pierwszym bramkarzem. Maciej Kikolski powinien go zastąpić. Niech siedzi na ławce rezerwowych i nie przeszkadza w walce o wyższe cele. TYLKO WIDZEW.
Proszę opublikować mój komentarz ze screenshotem przed korektą statystyk Gikiewicza.
Jeśli ma się taka obronę, to mecze dobre można liczyć na palcach jednej reki…jak mi wystawicie czołówkę wagi ciężkiej z zawiązanymi z tyłu rekoma, to napierd…le wszystkich,.nie będzie co na palcach liczyć
Pora dać odpocząć Gikiemu