Kartka Żyry anulowana
22 października 2025, 16:40 | Autor: RyanW rozegranym w ubiegły piątek spotkaniu z Radomiakiem Radom żółtymi kartkami ukarani zostali dwaj piłkarze Widzewa. W statystykach liczona będzie jednak tylko jedna z nich, ponieważ łodzianie złożyli odwołanie i przyznano im rację.
Do notesu arbitra Pawła Raczkowskiego trafiali w tamtym meczu Mateusz Żyro i Juljan Shehu. Ten pierwszy został napomniany w doliczonym czasie gry pierwszej połowy, a zdarzenie to spotkało się z kompletnym zdziwieniem zarówno samego zawodnika, jak i obserwujących zawody kibiców. Decyzja stołecznego sędziego została także podważona przez komentatorów stacji Canal+ Sport, relacjonujących starcie. Żyro zaatakował wślizgiem piłkę w obecności Jana Grzesika i bez najmniejszych wątpliwości czysto wybił ją tuż przed linią końcową boiska. Nie doszło więc nawet do fauli, a co dopiero do konieczności sięgania do kieszeni.
Po obejrzeniu zapisów wideo, włodarze RTS postanowili odwołać się od decyzji Raczkowskiego i mieli rację. Komisja Ligi zapoznała się z całym incydentem i postanowiła anulować kartkę – poinformował rzecznik prasowy klubu Jakub Dyktyński za pośrednictwem mediów społecznościowych. Tym samym kartkowy dorobek obrońcy nadal pozostaje zerowy.
Komisja Ligi Ekstraklasy SA przychyliła się do odwołania Widzewa Łódź i podjęła decyzję o nieuwzględnianiu żółtej kartki dla Mateusza Żyry z meczu przeciwko Radomiakowi Radom. pic.twitter.com/TXXKtFZjeb
— Jakub Dyktyński (@j_dyktynski) October 22, 2025
Nie zmieniła się natomiast sytuacja Shehu, dla którego piątkowe „żółtko” było czwartym w tym sezonie, przez co będzie musiał pauzować w wyjazdowej potyczce z Motorem Lublin. W jego przypadku nikt nie miał jednak większych wątpliwości, że Albańczyka ukarano słusznie, więc nie składano też żadnej apelacji. Pomocnik przekroczył przepisy w 63. minucie, ostrym wejściem atakując Christosa Donisa. Co ciekawe, podczas transmisji telewizyjnej błędnie pokazano, że było to trzecie napomnienie.
Po trzy żółte kartki mają obecnie na koncie Mariusz Fornalczyk, Marcel Krajewski oraz Ricardo Visus. Jeśli więc któryś z nich zasłuży na kolejną w piątkowym starciu na Lubelszczyźnie, nie wystąpi w prestiżowym meczu z Legią Warszawa. U legionistów zagrożony jest tylko Petar Stojanović.








Górnik Zabrze
Lech Poznań
Legia Warszawa
Pogoń Szczecin
GKS Katowice
Wisła Kraków
Zagłębie Lubin
Piast Gliwice
Korona Kielce
Wisła Płock
Cracovia
Jagiellonia Białystok
Motor Lublin
Widzew Łódź
Wieczysta Kraków
Radomiak Radom
Śląsk Wrocław
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Wigry Suwałki
Świt Nowy Dwór Maz.
Pelikan Łowicz
Mazovia Mińsk Maz.
Wisła II Płock
Ząbkovia Ząbki
Warta Sieradz
Olimpia Zambrów
Olimpia Elbląg
Jagiellonia II Białystok
Widzew II Łódź
ŁKS II Łódź
Lechia Tomaszów Maz.
Mławianka Mława
Polonia Lidzbark Warm.
KS CK Troszyn
ŁKS Łomża
u ległej nie tylko jest zagrożony Stojanović admin nie zapominaj że za czerwoną wyleciał Piątkowski to z automatu są dwa mecze z amicom i pózniej z nami
Jaka kara dla sędziego? Przeciez to miało wpływ na przebieg spotkania- obrońca grał z widmem czerwonej kartki.
kara dla VAR powinna być, że nic nie mówił- sędzia mógł się pomylić, ale tamci siedzą na 20 monitorach i nic nie powiedzieli?
Var nie może weryfikować żółtych kartek. Tylko czerwone.