A. Zeqiri: „Presja jest tutaj ogromna, ale ja ją lubię”
15 stycznia 2026, 16:02 | Autor: Bercik
Tureckie zgrupowania to również czas, gdy dużo pracy mają na miejscu dziennikarze. Efektem tego są liczne wywiady z zawodnikami, a kolejnym z nich jest Andi Zeqiri, z którym rozmawiał Przemysław Langier z Interii. Poniżej fragmenty.
O transferze do Widzewa i Robercie Dobrzyckim
„Byłem bardzo szczęśliwy. Nie dlatego, że wysłał po mnie samolot, tylko że pokazał, jak mocno jest zainteresowany sprowadzeniem mnie do Widzewa. Dla piłkarza to bardzo ważne. Na pewno mi imponuje, na przykład skromnością. Traktuję to jako przywilej, że właśnie on starał się o mój transfer”.
O Widzewie
„Wiedziałem, że w Polsce to duży klub, ale nie sądziłem, że aż tak. Presja jest tutaj ogromna, ale ja ją lubię. Lubię, gdy kibice naciskają na nas, co czasem przekłada się na ich niezadowolenie, ale to całkowicie zrozumiałe. Przecież płacą za bilety, by nas oglądać. W pierwszej rundzie często obserwowaliśmy ich frustrację i trudno się dziwić. Ja mogę mówić za siebie i naprawdę: złość fanów za każdym razem staram się przekuć w motywację, by jeszcze mocniej docisnąć, by pokazać, że potrafię być lepszy. W piłkę gra się dla kibiców”.
O wyborze Polski
„Podstawą jest dla mnie to, by grać w klubie, który jest mną naprawdę mocno zainteresowany. Generalnie zainteresowanie wokół mnie było niezłe, ale rzadko takie, bym wiedział, że będę tam naprawdę ważny. W pewny momencie pojawił się Robert Dobrzycki. Pytałeś o samolot i mówiłem, że to dowód na to, jak mu zależało, ale to było tylko zakończenie historii ze sprowadzaniem mnie do Widzewa. Robert wcześniej przyszedł do mnie, rozmawiał, namawiał – to było coś szczególnego. To była bezpośrednia komunikacja, w której jasno opisywano mi, jak istotnym elementem tego projektu będę. To była główna przyczyna, dlaczego znalazłem się w Widzewie. Gdy właściwie podjąłem już decyzję, zacząłem sprawdzać pewne rzeczy w Internecie – na przykład, gdzie na mapie leży Łódź. Patrzę: w środku Polski, idealnie”.
O kibicach
„Imponowało mi, że jest pełny stadion, bo dla piłkarza ważne jest, by grać dla kogoś. Generalnie atmosfera na stadionach w Polsce mnie mocno zaskoczyła, bo okazało się, że ludzie naprawdę kochają tu piłkę, gdziekolwiek pojedziemy”.
O zmianach trenerów
„To było pierwsze tego typu doświadczenie w mojej karierze. Dla zawodników nie jest to łatwe, do tego przecież w ostatnim okienku transferowym Widzew wymienił sporą część drużyny – łącznie ze mną przyszło 14 nowych zawodników, wszyscy musieli się najpierw poznać, wypracować jakieś schematy. Ale to też nie ma brzmieć, jak wymówka – to po prostu proces, w którym nie da się czegoś zbudować ot tak. Widzew jest projektem, który chce się cały czas poprawiać, dlatego krok po kroku, dzień po dniu, przybliżamy się do tego, jak to wszystko powinno wyglądać”.
O Patryku Czubaku
„Z każdym trenerem łapiesz jakiś kontakt, tworzysz jakąś relację, więc to nic przyjemnego, później przychodzi nowy trener i trzeba pracę zaczynać od nowa. Ale to część piłki, nie można rozpamiętywać, bo zaraz jest kolejny mecz, który w jakimś stopniu będzie decydować o naszej przyszłości. Przyszedł Igor Jovićević. Gdybym miał go opisać krótko, powiedziałbym, że bije od niego niesamowity głód wygrywania. Zaraża tym innych, zresztą uważam, że końcówka roku była już całkiem niezła w naszym wykonaniu, a będzie już tylko lepiej. Jest z nami krótko, a ja już mam wrażenie, że dużo się od niego nauczyłem”.
Cała rozmowa dostępna jest TUTAJ.







Górnik Zabrze
Legia Warszawa
Lech Poznań
Wisła Kraków
Pogoń Szczecin
Korona Kielce
Zagłębie Lubin
Piast Gliwice
GKS Katowice
Jagiellonia Białystok
Wisła Płock
Widzew Łódź
Cracovia
Radomiak Radom
Śląsk Wrocław
Motor Lublin
Wieczysta Kraków
Raków Częstochowa 
KTS Weszło Warszawa
Mazovia Mińsk Maz.
Pelikan Łowicz
Ząbkovia Ząbki
Wisła II Płock
Jagiellonia II Białystok
Świt Nowy Dwór Maz.
Warta Sieradz
Widzew II Łódź
Wigry Suwałki
Olimpia Zambrów
Lechia Tomaszów Maz.
ŁKS II Łódź
Olimpia Elbląg
Mławianka Mława
KS CK Troszyn
Polonia Lidzbark Warm.
ŁKS Łomża
Andy luzne 10 bramek na wiosne, do tego z 5 asyst i presja zejdzie :)
Fajne masz marzenia.Tylko Bergier.
Tylko statystyki z ostatnich kilku lat jakos za nim nie przemawiają 71 meczy ligowych i 12 goli w 3 klubach to jest mizerny rezultat.
Jak zrobi formę fizyczną to przyjdą efekty.