Niespodzianka w „Sercu Łodzi”! Kibice też pożegnali „Legendę”
20 stycznia 2026, 08:11 | Autor: RyanLudzie Widzewa żegnają odchodzącego z klubu po pięciu latach Marka Hanouska. Za pośrednictwem klubowej witryny dokonały tego władze klubu, w social mediach kibice, a w Belek koledzy z zespołu. Niespodzianka czekała na Czecha także pod stadionem!
Wszystko zaczęło się od opublikowanego w niedzielny wieczór wzruszającego filmu, w którym sam zawodnik poinformował o rozwiązaniu umowy z Łodzianami. Chwilę później całą operację opisano na łamach widzew.com, zamieszczając w artykule wypowiedzi m.in. prezesa Michała Rydza, pełnomocnika zarządu ds. sportowych Dariusza Adamczuka czy dyrektora ds. pionu sportowego Piotra Burlikowskiego. Media społecznościowej zalała z kolei fala wpisów fanów, którym ciężko pogodzić się z wiadomością, że nie będą dłużej oglądać w barwach RTS jednego ze swoich największych ulubieńców.
W poniedziałek Hanousek pożegnał się także z dotychczasowymi kolegami z drużyny i wyleciał z Belek w kierunku Warszawy, by rozpocząć proces powrotu do ojczyzny. Choć nie zostało to jeszcze oficjalnie potwierdzone, tajemnicą poliszynela jest fakt, że 34-latek wraca do Dukli Praga, a więc swojego pierwszego klubu w dorosłej karierze. Późnym wieczorem pojawił się jeszcze przy Piłsudskiego, gdzie czekała na niego spora niespodzianka. W stadionowym pubie zgromadziło się ponad dwustu sympatyków, którzy w sekrecie zebrali się, by osobiście pożegnać pomocnika. Sam zainteresowany nie przypuszczał, że czeka na niego tak duża grupa, że w pierwszej chwili, jeszcze łamiącym się głosem, obiecał.. „piwo dla wszystkich”!
Po przywitaniu, będącym jednocześnie pożegnaniem Widzewiaka, przyszedł czas na wspólne grupowe fotografię, której ubarwiła tradycyjna pirotechnika. Nie zabrakło też prezentu dla zawodnika, w postaci flagi ze swoim wizerunkiem, znanej z ceremonii przedstawiania składów meczowych na murawie, a także koszulki meczowej z numerem 25 na plecach, ale zamiast nazwiska pojawił się na niej napis „Legenda na zawsze„. Nie musi to jeszcze oznaczać końca tej historii – jak wiadomo „Profesor” ma propozycję powrotu do klubu w przyszłości, choć już w innej roli. „Teraz przez jakiś czas będę szedł sam, ale może nasze drogi znowu się skrzyżują i wrócę do Widzewskiej Rodziny” – mówił we wspomnianym filmie.
Marek Hanousek był zawodnikiem łódzkiego klubu w latach 2021-2026. Wywalczył z nim awans do Ekstraklasy w sezonie 2021/2022, wielokrotnie będąc kapitanem zespołu. Rozegrał w czerwono-biało-czerwonych barwach sto pięćdziesiąt dwa oficjalne mecze, co czyni go pod tym względem numerem jeden od czasu reaktywacji, ex aequo z Mateuszem Michalskim.







Wisła Płock
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Raków Częstochowa
Zagłębie Lubin
Cracovia
Radomiak Radom
Lech Poznań
Korona Kielce
Pogoń Szczecin
Motor Lublin
Arka Gdynia
Lechia Gdańsk
Piast Gliwice
Widzew Łódź
GKS Katowice
Legia Warszawa
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Ząbkovia Ząbki
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Świt Nowy Dwór Maz.
Broń Radom
KS CK Troszyn
Lechia Tomaszów Maz.
Olimpia Elbląg
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
GKS Bełchatów
Mławianka Mława
GKS Wikielec
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Panie Piłkarzu Marku , Dziękujemy !!!!
Marek to jest piłkarz pasujący do lat 90 już nie ma takich ludzi przywiązujących się do klubu. Mamy jeszcze Bartka i jego pożegnanie też będzie boleć. Marek zakochał się w Widzewie i ciężko było mu odejść. A Bartek kocha go od zawsze
Youll never walk alone
Super ;) wracaj szybko
Społeczność Widzewa pokazała po raz kolejny swoją Wielkość.
Nie ma takiej drugiej w Polsce.Brawo dla zawodnika i dla Was.
Marku NIECH CI SIĘ MARZENIA SPEŁNIAJĄ
Mega skromny człowiek, już bardziej nasz niż Czech, obronił się swoją pracowitością i harówą na boisku, a nie bieganiem do mediów… Takich ludzi najbardziej się szanuje. Czas niestety robi swoje, ale od momentu reaktywacji zdecydowanie jeden z największych, jeśli nie największy. Tytułu „Profesora” też nie dostaje się za nic, była cała masa meczów, w których był królem środka pola i z ogromną przyjemnością patrzyło się na jego interwencje. A grał na najbardziej niewdzięcznej pozycji na boisku, gdzie często trudno o fajerwerki, kiedy wykonujesz czarną robotę i czyścisz. Jak Leon Zawodowiec, Marek naprawdę dobrze sprzątał, a wczorajsza frekwencja w Sercu mówi… Czytaj więcej »
„Teraz przez jakiś czas będę szedł sam” nie Marku mylisz się się
You’ll Never Walk Alone!!! Powodzenia.
To, że płakałeś Marku świadczy o Twoim Widzewskim Charakterze, sprawi to że się podniesiesz i będziesz jeszcze Wielki, ale przecież Ty już jesteś Wielki i jeszcze wcale nie taki stary. Czekamy aż wrócisz…
Pirotechnika oj będzie zakaz wyjazdowy gdy się dowiedzą w centrali.Ha ha ha. A tak poważnie ŁZY MI POLECIAŁY gdy sie dowiedziałem o odejściu PROFESORA 25
Dziękujemy za reprezentowanie barw naszego Widzewa i czekamy na powrót.
Zawsze bedziemy pamietac twoje zaangażowanie i czekamy na powrót. Widzew jest wielki !!!!!
Super gest kibiców i zasłużony szacunek dla Hanouska. Zachowanie Marka, jego przemówienia na pozegnanie powinny też pozytywnie wpłynąć na wizerunek klubu wśród nowego zaciągu piłkarzy, pomóc im w identyfikacji z klubem, co z kolei przełoży się na konkretne zaangazowanie od początku do końca
Szacunek się należy ale dajmy spokój z tą legęndą nawet w cudzysłowu.
Zdecydowanie za późno ściągnięty do Widzewa. O jakieś 2-3 lata. Zamiast patafianów pokroju Możdżenia, Mandiangu czy Montini