Zapowiedzi meczów z Banikiem Ostrawa i Zagłębiem Lubin

22 stycznia 2026, 07:19 | Autor:

Wczoraj Widzewiacy odbyli ostatnią jednostkę treningową w Turcji, a dziś stoczą dwa starcia sparingowe. Najpierw o 9:30 zagrają z Banikiem Ostrawa, a sześć godzin później sprawdzą się z Zagłębiem Lubin.

Zgodnie z zapowiedziami trenera od przygotowania motorycznego – podopieczni Igora Jovićevicia w pierwszym meczu kontrolnym dostali po czterdzieści pięć minut, w drugim po godzinie, a dzisiaj mają dostać po dziewięćdziesiąt minut. Zobaczymy zatem dwie jedenastki, z czego jedna będzie tą wyjściową, której najprawdopodobniej będziemy mogli spodziewać się w ligowym starciu z Jagiellonią Białystok

Z widzewskiego obozu nie słychać o żadnych urazach, a więc zakładamy, że chorwacki szkoleniowiec ma do dyspozycji całą kadrę. Wiemy natomiast, że w porównaniu ze sparingiem z Paksi FC zabraknie Marka Hanouska, który oficjalnie opuścił klub po pięciu latach. Pojawi się natomiast nowa twarz – Carlos Isaac, który we wtorek rano został ogłoszony zawodnikiem łódzkiego Widzewa.

Tak jak wspomnieliśmy we wstępie, pierwszym rywalem Łodzian będzie czeski Banik, dla którego starcie z Widzewem będzie ostatnim przed startem rundy wiosennej. Możemy zatem spodziewać się najmocniejszej jedenastki po stronie Ostrawian. Nasz rywal dotychczas rozegrał trzy mecze kontrolne. Najpierw wygrali z serbskim Javorem 2:0, następnie przegrali z FC Prisztiną 2:3, a cztery dni temu okazali się lepsi w spotkaniu z kazachskim Aktobe

Banik Ostrawa zalicza na razie fatalny sezon. W poprzednich dwóch sezonach kończyli rozgrywki w grupie mistrzowskiej, kolejno na czwartym i trzecim miejscu. Obecnie znajdują się na… przedostatnim, piętnastym z zaledwie czternastoma punktami na koncie. Warto dodać, że tyle samo punktów w dorobku mają obaj sąsiedzi w tabeli Ostrawian

11 października w celu ratowania sezonu podjęto odpowiednie kroki. Banik opuścił ówczesny trener Pavel Hapal, który w klubie pracował od trzech lat. Zastąpił go Tomas Galasek i łagodnie mówiąc, wyników zespołu nie poprawił. Galasek z ośmiu poprowadzonych w roli pierwszego szkoleniowca spotkań wygrał zaledwie jedno. Dołożył do tego remis, a pozostałe sześć meczów przegrał. W międzyczasie udało mu się również awansować co ćwierćfinału krajowego pucharu po dogrywce. W tamtym spotkaniu jego zespół do osiemdziesiątej trzeciej minuty prowadził 3:1.

Trudna sytuacja Ostrawian w lidze może wynikać z powodu odejścia kilku ważnych piłkarzy. Stało się to głównie przez odpadnięcie z europejskich pucharów. Już w pierwszej rundzie kwalifikacji do Ligi Europy Banik przegrał z Legią Warszawa. Spadli do drabinki Ligi Konferencji, gdzie odpadli w ostatniej rundzie ze słoweńskim Celje. Jeszcze w lipcu drużynę opuścił Brazylijczyk Ewerton, a po zakończeniu przygody w Europie w ciągu pięciu dni odeszły trzy filary zespołu – pomocnicy Matej Sin i Tomas Rigo, a także napastnik Erik Prekop. Na nieszczęście czeskich kibiców w miejsca ich ulubieńców nie znaleziono odpowiednich zastępców.

Zimą sięgnięto po posiłki. Czeski klub przeprowadził już siedem transferów, z których wyróżnia się jeden. Według portalu transfermarkt.pl Banik zapłacił za swojego nowego napastnika nieco ponad osiemset tysięcy euro, a został nim… Abdallah Gning, czyli zawodnik, który rok temu był jedną nogą w Widzewie, ale będąc na ostatniej prostej, nie przeszedł testów medycznych.

W przeszłości RTS dwukrotnie mierzył się z Banikiem Ostrawa w ramach meczów sparingowych. Za każdy razem górą byli Łodzianie, którzy latem 2024 roku wygrali 2:1, a rok później pokonali Czechów 2:0.

Drugim sparingpartnerem tego dnia będzie Zagłębie Lubin, z którym w zeszłym roku Widzewiacy mierzyli się aż pięciokrotnie – raz w ramach sparingu, raz w ramach Pucharu Polski i trzykrotnie w ramach rozgrywek PKO BP Ekstraklasy. Bilans tych spotkań jest korzystniejszy dla Lubinian, którzy trzykrotnie byli górą. Jeżeli pod uwagę weźmiemy tylko oficjalne rozgrywki, to obie ekipy mają po dwa zwycięstwa na swoim koncie. 

Podopieczni Leszka Ojrzyńskiego mają za sobą niezłą rundę, którą zwieńczyli dwoma zwycięstwami na koniec roku, wygrywając między innymi z łódzkim Widzewem, strzelając oba gole w końcówce spotkania. Obecnie zajmują nieco sensacyjne piąte miejsce w tabeli z dwudziestoma ośmioma punktami na koncie, tracąc do lidera zaledwie dwa „oczka”. 

„Miedziowi” nie najlepiej prezentują się w meczach kontrolnych. Na cztery rozegrane starcia dwukrotnie przegrywali i dwa razy padał remis. Dotychczas nasz drugi z jutrzejszych rywali nie przeprowadził żadnego transferu do klubu, a problemów nie brakuje. Nie udało się dogadać z Rakowem Częstochowa w sprawie transferu Leonardo Rochy i „portugalski wieżowiec” wrócił z wypożyczenia do zespołu „Medalików”. Niewykluczone, że w przyszłości coś się jeszcze w tej sprawie zmieni, niemniej na obecną chwilę Zagłębie ma w kadrze jednego dostępnego napastnika, jakim jest Michalis Kosidis.

Mecz kontrolny z Banikiem Ostrawa rozpocznie się o godzinie 9:30, a transmisję z tego spotkania będziecie mogli obejrzeć na klubowym profilu Widzewa Łódź na Facebooku. Z zaplanowanego na godzinę 15:30 sparingu z Zagłębiem Lubin nie będzie przeprowadzona żadna transmisja na żywo. Po ostatnim gwizdku sędziego zostanie tylko podany wynik końcowy.

Subskrybuj
Powiadom o
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Krzysiek z Warmii
9 godzin temu

błagam was,takie pieniądze wydane,utrzymajmy się! W innym przypadku będzie wstyd na całą Polskę.

Leszek
Odpowiedź do  Krzysiek z Warmii
2 godzin temu

Nie martw się będziemy lać wszystkich równo, nie biorę innej możliwości w ogóle pod uwagę.

2
0
Would love your thoughts, please comment.x