Dyrektor Ekstraklasy: „Nie ma możliwości przełożenia kolejki”
28 stycznia 2026, 17:59 | Autor: RyanNa najbliższy piątek zaplanowana została inauguracja rundy wiosennej Ekstraklasy, ale nie ma pewności, że do meczów dojdzie. Plany mogą pokrzyżować nadchodzące mrozy, ale organizator rozgrywek wyklucza odwołanie całej 19. kolejki.
Sporo miejsca na łamach WTM poświęcaliśmy sytuacji, jaka panuje aktualnie w Łodzi. Jak informowaliśmy, opiekujący się stadionem przy Piłsudskiego pracownicy Miejskiej Areny Kultury i Sportu są przekonani, że murawa będzie w pełni nadawała się do rozegrania spotkania z Jagiellonią Białystok. Podobnego zdania był rzecznik prasowy klubu Jakub Dyktyński, który na antenie Kanału Sportowego podkreślał, że żadnych sygnałów na temat odwołania starcia na razie nie ma.
Rękę na pulsie stara się mieć także Ekstraklasa S.A, której dyrektor operacyjny Marcin Stefański zajął stanowisko w mediach. „Skontaktowaliśmy się ze wszystkimi klubami organizującymi mecze. Wszystkie potwierdziły, że na ten moment są gotowe do przeprowadzenia spotkań. Zgłaszają jednak uwagi, że w poszczególnych lokalizacjach – w zależności od regionu – sytuacja może wyglądać inaczej. Prognozy na końcówkę weekendu nie są optymistyczne, natomiast wszyscy deklarują pełną gotowość do przygotowania obiektów” – powiedział portalowi Weszło.
Stefański zaznaczył, że jest spokojny o stan boisk, ale na przeszkodzie stanąć może bardzo niska temperatura, co będzie wpływało nie tylko na komfort oglądania meczów przez kibiców, ale także na ich bezpieczeństwo. Chodzi o kwestie logistyczne, takie jak dojazd na stadion czy oblodzenie ciągów komunikacyjnych lub samych trybun. „Każdy przypadek będzie przez nas analizowany indywidualnie, w zależności od okoliczności. Zgodnie z prognozami, im dalej na wschód, tym sytuacja może być trudniejsza. Prognozy zmieniają się codziennie, dlatego będziemy je monitorować na bieżąco” – stwierdził.
Kibice i dziennikarze zastanawiają się, czy może dojść do odwołania całej 19. kolejki i rozegranie jej w późniejszym terminie, gdy w Polsce będzie już cieplej. Okazuje się, że taka ewentualność nie jest brana pod uwagę. Możliwe jest co najwyżej przekładanie pojedynczych meczów. „Będziemy działać punktowo, dlatego na ten moment nie przewidujemy odwoływania całej kolejki. Wiosną UEFA zarezerwowała na swoje potrzeby dziewięć terminów w środku tygodnia, co oznacza, że nie mamy możliwości przełożenia całej kolejki na którykolwiek z tych terminów” – wyjaśniał Stefański.
Pojedynek Widzew z Jagiellonią zaplanowany został na sobotę, 31 stycznia. Pierwszy gwizdek ma zabrzmieć o godzinie 17:30, a modele pogodowe przewidują, że temperatura powietrza będzie wówczas oscylować wokół minus dziesięciu stopni Celsjusza.








Zagłębie Lubin
Lech Poznań
Jagiellonia Białystok
Górnik Zabrze
Raków Częstochowa
GKS Katowice
Wisła Płock
Motor Lublin
Radomiak Radom
Cracovia
Korona Kielce
Piast Gliwice
Lechia Gdańsk
Pogoń Szczecin
Arka Gdynia
Legia Warszawa
Widzew Łódź
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
Ząbkovia Ząbki
Wisła II Płock
KS CK Troszyn
Świt Nowy Dwór Maz.
Lechia Tomaszów Maz.
Jagiellonia II Białystok
Broń Radom
Widzew II Łódź
Olimpia Elbląg
GKS Bełchatów
GKS Wikielec
Mławianka Mława
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Jak dla mnie mogli by przełożyć tą kolejkę. Piłka nożna dla kibiców. A komfort oglądania w tak niskiej temperaturze nie najlepszy. Jak będzie wygrana to mróz nie straszny.
Przecież możesz komfortowo obejrzeć przed telewizorem, a bilet zwolnić osobie, której ujemna temperatura nie przeszkadza?
Mogli i pewnie by tak zrobili gdyby nie prognozy na Luty, gdzie możliwe są opady, a to może spowodować przełożenie wiecej niż jednej kolejki. Problem w tym że przez MŚ nie ma ns to miejsca, a same kluby też chcą tego uniknąć. U nas, w Poznaniu czy Warszawie nawet w środę kibice przyjdą i klub zarobi, ale w innych klubach, jak mecz będzie w środę o 17 a na zewnątrz -5, to frekwencja niska i kluby tracą kasę z dni meczowych. Biznes i już.
Po pierwsze na MŚ trzeba najpierw awansować, co moim zdaniem jest średnio prawdopodobne, po drógie trzeba mieć na uwadze warunki dla kibiców. Raz w życiu byłme na meczu przy -5 i na prawdę trudno było dotrwać do końca, Tu już nie będzie żadnej przyjemności z widowiska…
Po to są w pełni funkcjonalne ładne stadiony i infrastruktura podgrzewania murawy, żeby grali. Gównoklasa miałaby być przekładana, gdy np. mecze w LM, LE czy LKE rozgrywane w podobnych warunkach atmosferycznych normalnie się odbywają? Wiadomo, że najlepiej by było jakby liga ruszała w marcu jeżeli chodzi o pogodę i murawę, ale i to nie daje pewności, że nie będzie śniegu, ujemnych temperatur czy innych niekorzystnych czynników przeszkadzających piłkarzom. A jak w kolejnej kolejce byłoby gorzej niż teraz? To co? Gralibyśmy jednak czy dalej przekładali? Pogoda potrafi się zmienić z dnia na dzień. Już w tym roku miało być ponad 20… Czytaj więcej »
Gdzie LE jest grana przy minus 10 stopni.
Chocby w norwegi . Bodo z city liga mistrzow …
Nie no, rozgrywanie meczu przy minus 10, czy minus 15 stopaniach to nic takiego. Tym bardziej, że inni w takiej Hiszpanii, Potigalii, Francji, Włoszech, Wielkiej Brytanii, na Bałkanach, czy choćby krajach Beneluksu w takich samych warunkach grają i nie narzekają. Co to za kręcenie nosem? W dupach się poprzewracało, czy co? Tak na marginesie – całe szczęście, że planeta płonie, bo gdyby nie płonęła, to aż strach pomysleć, trzebaby było teraz grać przy minus 30, a tak dzięki ociepleniu będzie można się delektować popisami piłkarzy z trybun, co prawda w kalesonach, walonkach, kufajkach i czpkach uszankach przy minus 10. Nieodzowny… Czytaj więcej »
Panowie gramy i zapie….. z Jagą wygrywamy. A eja eja oooo
A jak będą że 3 kontuzje to co sami mądrale powiedzą że wydane miliony a pucharów nie bedzie
Dla kasy zrobią wszystko bez względu na piłkarzy i kibiców bo reklamy wykupione a c+wymaga.
Nie idzie czytac tego mlaskania juz . SIEDZ NA TYLKU W DOMU . przymus jest zebys byl na stadionie ? Do.cholery jasnej -10 a wy piszecie jakby kataklizm nastapil , zawialo z syberii -50 i wisza sople 10 metrowe z jupiterow Strach normalnie wyjsc z domu . -10 to juz ruletka . Mysle ze polowa z tych 18 tys moze nie wrocic juz nigdy do domu . Beda nas zbierac z pod stadionu niektorzy zamarzna juz w przerwie i drugiej polowy nie obejrza. A kto jakims cudem dotrze zywy do domu to moze do majowki odtajeje. Pilkarze maja podgrzewana murawe… Czytaj więcej »
Ktoś chce kod na B?
Łapcie kod na B jak ktoś potrzebuje: 733391656
Na tam będę i przy minus 20. Ale każdy fizjolog powie że przy tej temperaturze odsłonione stawy słabo smarują. A PN to maksymalnie skręty przy max obciążenia. Samochód też pojeździ jakiś czas na dwóch szklankach starego oleju ale to głupota straszna i tyle.
Zgadza się,przy niskich temperaturach łatwiej o kontuzje,ale piłkarze pozakładają jakieś dobre getry i bluzy termoaktywne, podobne do takich ,jakie są w sportach zimowych, mają czapki , rękawiczki,przecież mecz tak długo nie trwa,a w przerwie się ogrzeją.Nie wiem czy sędzia może zrobić krótką przerwę w trakcie meczu,podobnie jak latem ,żeby się napić,tylko obecnie czegoś ciepłego,z termosu,czy kubka termicznego .Najwyżej spotkanie będzie rozgrywane w trochę wolniejszym tempie,w takich warunkach trudniej się biega na dużej prędkości.
Mnie jako kibicowi mróz specjalnie nie przeszkadza ,tylko oklaski w rękawiczkach ,to już nie ten efekt akustyczny .
Moim zdaniem jeśli ma być -10 i więcej nie powinno się grac w pilķe , sam grałem przy niskich temperaturach i kie jest to nic przyjemnego , nie mówoąc o kibicach , dla nich to totalna porazka.
Najgorzej to będą mieli bramkarze stać w tym mrozie. No i kibice ale tu prawie połowa będzie na borygu.