P. Wiśniewski: „Miałem propozycję z Serie A, La Ligi, ale Widzew przyszedł z konkretami”
29 stycznia 2026, 18:22 | Autor: RyanW czwartek na kanale Widzew TV ukazała się pierwsza rozmowa z nowym stoperem Widzewa Łódź, Przemysławem Wiśniewskim. Co mówił pozyskany z włoskiej Spezii Calcio obrońca i reprezentant Polski?
O rozwoju we Włoszech
„Na pewno rozwinąłem się mentalnie. Były wzloty i upadki, przez kontuzje, spadek, później walka o Serie A. Sporo było tych momentów. Zdobyłem doświadczenie mentalne, nauczyłem się walki z presją. Przede wszystkim rozwinąłem się też piłkarsko, bo Włochy to jedna z najlepszych lig, jeśli chodzi o grę defensywną. Bardzo dobrze tam szkolą”.
O zostaniu zawodnikiem reprezentacji Polski
„Odpowiedź jest łatwa – na pewno dzięki Janowi Urbanowi, którego znałem wcześniej, który mnie wprowadził do tej kadry. Na pewno też dzięki chłopakom, którzy tam aktualnie grają. Bardzo dobrze potrafię wejść w dane grono. Nie jestem osobą, która nie rozmawia z nikim, wstydzi się kontaktu. Raczej chciałem rozmawiać ze wszystkimi, dużo osób znałem też wcześniej. Mam nadzieję, że jeszcze będzie dużo okazji widzieć się w takim samym gronie, w jakim byliśmy ostatnio”.
O przestawieniu się na charakterystykę Ekstraklasy
„Nie ukrywam, że przez ostatnie lata poziom bardzo wzrósł. Serie B jest bardziej fizyczna, a Ekstraklasa podniosła się jakościowo i technicznie. Jest lepsza technicznie od drugiego poziomu we Włoszech. Wiadomo, że gra tam nie jest taka prosta, jak się wydaje. Nie ukrywam, że w Serie A o wiele łatwiej grało mi się niż w Serie B”.
O grze w trójce i czwórce z tyłu
„Nie będzie problemu, bo ja całe życie grałem w czwórce, chociażby za czasów Marcina Brosza. W Wenecji też graliśmy w czwórce, więc to jak z jazdą na rowerze – wystarczy jeden trening powtórny i już pamiętasz całe ustawienia i poruszanie się. Nie będę mieć problemu z przestawieniem się na grę z czwórką obrońców. Ostatnio występowałem też na środku trzyosobowego bloku, więc tak naprawdę, gdy któryś z bocznych obrońców był wysoko, to i tak graliśmy czwórką. Automatycznie czuje się te dystanse i to, jak trzeba się poruszać na boisku”.
O tym, czym się wyróżnia
„Myślę, że wszyscy się przekonają na boisku. Jakbym miał jednak powiedzieć, to wolą walki, siłą. Nie boję się pojedynków, więc myślę, że moje walory fizyczne są na plus”.
Dlaczego Widzew?
„Miałem propozycję z Serie A, La Ligi, ale Widzew przyszedł z konkretami. Przedstawili mi, jak to wygląda w klubie, jaką widzą przyszłość. Musimy patrzeć na ten aktualny sezon, żeby osiągnąć w nim jak najwięcej, bo wiem też, jakich jakościowych zawodników ściągnięto do Łodzi. Ten projekt bardzo mi się spodobał i nie ukrywam, że chciałem nowego wyzwania, więc tutaj trafiłem. Jest kawał roboty do zrobienia, którą jesteśmy w stanie wykonać”.
Foto: widzew.com








Zagłębie Lubin
Lech Poznań
Jagiellonia Białystok
Górnik Zabrze
Raków Częstochowa
GKS Katowice
Wisła Płock
Motor Lublin
Radomiak Radom
Cracovia
Korona Kielce
Piast Gliwice
Lechia Gdańsk
Pogoń Szczecin
Arka Gdynia
Legia Warszawa
Widzew Łódź
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
Ząbkovia Ząbki
Wisła II Płock
KS CK Troszyn
Świt Nowy Dwór Maz.
Lechia Tomaszów Maz.
Jagiellonia II Białystok
Broń Radom
Widzew II Łódź
Olimpia Elbląg
GKS Bełchatów
GKS Wikielec
Mławianka Mława
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Powodzenia.
Przyszedł dla kasy jakiej by nie dostał we Włoszech i tyle
90% ludzi pracuje dla kasy. Tak jest swiat skonstruowany…tym bardziej sportowiec / pilkarz. Tak więc skończ już tu się produkować. Obudziłeś się w jednym ze swoich 20 nikow I znów się flustrujesz.
ty do roboty za darmo chodzisz, nie?
On nie pracuje. Leży w bramie na Limance i pachnie…
No popatrz Widzew płaci więcej jak Włosi :D Świat stanął na głowie
Super. Jeszcze Roberta Lewandowskiego sprowadzić za 9,2 miliona euro.
Straszne. Kto go tu ma obijać i bramki nim strzelać, jak w Dortmundzie, Monachium i w Barcelonie?
Spokojnie, wam nie grozi nawet sprowadzenie sznurówki od korków Roberta Lewandowskiego jako relikwia ;)
wszystko możliwe :)
Życzę ci żebyś był jak Tomek Lapiski w Widzewie..
to będzie drugi Tomek Łapiński jak go zobaczyłem w reprezentacji to pomyślałem że takiego obrońca powinniśmy mieć no i ktoś pomyślał podobnie to jest najlepszy transfer
Oby to wszystko zaskoczyło i trener podołał wyzwaniu.
Wiecie że dopiero dzisiaj dotarł do mojej świadomości fakt że Przemek Wiśniewski to syn Jacka ? Nie drążyłem i myślałem że po prostu zbieżność nazwisk ;) Uwielbiałem Jacka za charakter i waleczność. Zapamiętałem wywiad po jakimś przegranym meczu w Górniku, jak mówił że zagrali jak pipki. Mega zadzior z niego był. Jeżeli Przemek ma choć 50% waleczności ojca to jestem w końcu dość spokojny jeśli chodzi o naszą defensywę.