Rozum góruje nad sercem
20 lutego 2026, 11:59 | Autor: RyanW dniu dzisiejszym zakończyliśmy zbieranie głosów w ostatniej sondzie, w której prosiliśmy Czytelników o opinię w sprawie planowanej rozbudowy stadionu Widzewa. Wyniki nieco nas zaskoczyły, bowiem większość wybrała opcję opartą na rozsądku.
Od kilku miesięcy szefowie klubu przygotowują się do rozmów z Magistratem na temat modernizacji „Serca Łodzi„. Władze RTS chcą przedstawić swoją propozycję, posiadając już realną wizję zmian. Nad nią pracuje biuro JSK Architekci, które odpowiadało m.in. za projektowanie Stadionu Narodowego w Warszawie. Wkracza ono powoli w finalny etap przygotowania tzw. studium wykonalności, a zakres ich działań obejmuje wyłącznie wariant powiększenia obecnego obiektu. Na razie nikt nie bierze pod uwagę możliwości wyprowadzki z Piłsudskiego.
Główny udziałowiec Robert Dobrzycki wyraźnie zaakcentował jednak, że olbrzymia inwestycja (nieoficjalnie mówiło się o nakładach sięgających 200 milionów złotych) możliwa będzie tylko w przypadku, gdy właścicielem gruntu oraz stadionu będzie klub. Obecnie jest nim Miasto, dlatego niezbędne będzie wypracowanie porozumienia w tej sprawie. Gdyby okazało się to niemożliwe, dopiero w dalszej kolejności może pojawić się koncepcja budowy nowego domu dla czerwono-biało-czerwonych, w innej lokalizacji na terenie Łodzi. „Obecnie nie ma w ogóle takiego procesu myślowego. Chcemy być za tradycją i uważamy, że Piłsudskiego to Piłsudskiego. Ale z drugiej strony, stadion na 50 tysięcy mówi sam za siebie. Musimy patrzeć w przyszłość, a struktura musi być taka, żebyśmy budowali coś za widzewskie pieniądze jedynie na widzewskiej ziemi. To musi być widzewskie, w naszych rękach. Inaczej się to nie odbędzie” – powiedział Dobrzycki dwa tygodnie temu na antenie Radia Widzew.
Dobrzycki o stadionie w innym miejscu: „Na dzień dzisiejszy nie, ale nigdy nie mów nigdy”
Uprzedzając nieco fakty, zapytaliśmy fanów o ich zdanie na ten temat. Okazuje się, że nieznaczna większość (52% głosujących) nie wykluczałaby przeprowadzki w inny rejon miasta, gdyby nie dało się powiększyć stadionu w obecnym miejscu. Co czwarty głosujący uznał, że Piłsudskiego 138 to jedyna akceptowalna lokalizacja, ale… dokładnie taka sama liczba Czytelników wstrzymała się od wyrażenia swojej opinii do momentu poznania wszystkich argumentów „za” i „przeciw”.
Czy dopuszczałbyś budowę nowego stadionu poza Piłsudskiego 138, jeśli sugerowałyby to argumenty ekonomiczno-logistyczne?
- Tak. Rozum ważniejszy od serca (52%, 1 316 Votes)
- Nie wiem. Musiałbym poznać wszystkie za i przeciw (24%, 605 Votes)
- Nie. Stadion Widzewa tylko przy P138 (24%, 604 Votes)
Total Voters: 2 525
Dziękujemy wszystkim za oddane głosy i zapraszamy do udziału w kolejnych ankietach!








Jagiellonia Białystok
Górnik Zabrze
Wisła Płock
Zagłębie Lubin
Cracovia
Lech Poznań
Raków Częstochowa
Korona Kielce
Radomiak Radom
Lechia Gdańsk
GKS Katowice
Piast Gliwice
Pogoń Szczecin
Motor Lublin
Widzew Łódź
Arka Gdynia
Legia Warszawa
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Ząbkovia Ząbki
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
Świt Nowy Dwór Maz.
Broń Radom
KS CK Troszyn
Lechia Tomaszów Maz.
Olimpia Elbląg
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
GKS Bełchatów
Mławianka Mława
GKS Wikielec
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Oczywiście, że budować nowy stadion w innej lokalizacji bo gdy będziemy czekać na odpowiedź lub dogodne warunki od obecnie nam panującym w lodzi to nasz stadion nigdy się nie rozbuduję bo znajdą kolejne inne możliwe kruczki by ten projekt usadzić !. zasługujemy na piękny duzy stadion gdzie każdy będzie mógł uczestniczyć w wydarzeniu i kibicować plus logika – parkingi gdzie obecnie jest koszmar z miejscem a co bedzię po rozbudowie… bloków mieszkalnych nie wyburzą kolej się nie przeniesie i nie przeniosą gdzie indziej torów, do tego znów gazownia lub inny podmiot wiecznie bedzie miał problem. Trudno – Historia, historią ale… Czytaj więcej »
Czyli sugerujesz, że spod tulipana czy piotrkowskiej ci sami kibice, będą szli na pieszo np 15 km bo to ich jedyny transport. Napisałem komentarz, że grupa poruszająca się autami , jeden nie pijący reszta tak, dojedzie. A co z innymi ….mój komentarz się pokaże. Osoby starsze emeryci
Lokalizacja tylko na Pilsudskiego a architekci niech mysla jak to najlepiej zrobic(chyba juz to jest na ukonczeniu).Pewnie duza czesc tych co tak latwo im przychodzi gra w innym miejscu Lodzi to dajdaje, ktorym na reke by takie cos bylo a nie wspominam juz o ich propagandzie.
Ruch to zdrowie :))
Pelna zgoda . Nowoczesny obiekt . Z pieknymi animacjami . Z mozliwoscia przyjscia na mecz z kim sie chce a nie z wybranymi . 50 tysiecznik dla Widzewa !
W anglii wiele klubow zmienilo swoje lokalizacje pomimo przywiazania do miejsca i tylko na tym zyskaly .
Dokładnie. Tottenham porzucił WHL, Arsenal Highbury, West Ham Upton Park, Juventus Delle Alpi i jeszcze parę fajnych przykładów można przytoczyć.
Skupować powoli tereny po byłym Starcie.
Zaznaczyłem opcje rozum. Jedyny problem to dojazd dla wielu kibiciw. Wiadomo , że są grupy społeczne nie podróżujące autami, brak ich, brak praw jazdy, niższe ubogie grupy przychodzace na pieszo badz tramwajem, młodzież, alkopijacy itp…mogło by wielu nie dotrzeć. Jedyny problem chyba…
I błagam, żadne 50 .000,, maks 35.000….które I tak nie zawsze będzie pełne.
Mimo że stadion w obecnym miejscu jest dla mnie jak drugi dom, to raczej nie miałbym problemu z tym, żeby powstał nowy w innym miejscu. Wszyscy pamiętamy badania zlecone przez urząd i wyniki, jakiej pojemności powinien być nasz stadion, ale… to se ne vrati. W obecnej lokalizacji raczej nie da się rozbudować trybun na miarę realnego zainteresowania meczami, a co dopiero, gdybyśmy zaczęli bić się o puchary czy ogółem mistrzostwo Polski. Jestem na każdym domowym meczu i czuję ten ból kibiców, którzy muszą walczyć o bilet, żeby obejrzeć chociaż jeden. Jeśli dobra dusza nie poratuje kodem, to żeby coś upolować… Czytaj więcej »
Nie wyobrażam sobie stadionu Widzewa w innym miejscu niż na Widzewie. Ale jak popatrzymy na Piłsudskiego albo nawet Rokicińską to w kierunku autostrady znalazłoby się kilka działek.
Możliwe, że w adresie trzeba byłoby zmienić tylko cyfrę :)
Nowy stadion w innej lokalizacji na powiedzmy 42 tysiące jest optymalnym rozwiązaniem. Do momentu ukończenia budowy Widzew grałby na obecnym stadionie, nie ma żadnych utrudnień związanych z budową. Klub przechodzi „suchą stopą” przez okres budowy, Widzew gra u siebie na swoim stadionie po zakończeniu budowy. Natomiast jak to wygląda kosztowo dzisiaj to nie wiem.
Oczywiście, że każdy chciałby aby dom Widzewa pozostał w swoim obecnym miejscu, ale właśnie to pragnienie jest przez cały czas wykorzystywane przez miasto jako karta przetargowa do nicnierobienia.
Miasto musi wreszcie zrozumieć, że bez Widzewa na Piłsudskiego zostanie z drogim w utrzymaniu amfiteatrem z centralnie ulokowanym wybiegiem dla czworonogów.
My sobie poradzimy – oni niekoniecznie.
W inne miejsce ok ale jednak w obrębie miasta Łodzi i dzielnicy Widzew
Jak vudować nowy, to najlepiej blisko zjazdu z autostrady A1.