Jakim defensorem jest Steve Kapuadi?

26 lutego 2026, 11:30 | Autor:

Ósmym, a zarazem ostatnim transferem łódzkiego Widzewa w zimowym oknie transferowym został Steve Kapuadi. Kongijczyk swoim profilem ma dać więcej opcji trenerowi, a także wzmocnić już całkiem napakowaną linię defensywy. Postaramy się przybliżyć Wam sylwetkę byłego już zawodnika Legii Warszawa.

SYLWETKA

Steve Kapuadi jest reprezentantem Demokratycznej Republiki Konga, ale urodził się we Francji w miejscowości Le Mans. To w tamtejszym klubie stawiał pierwsze piłkarskie kroki. Gdy miał szesnaście lat, przeniósł się do drużyny U17 Angers. Po roku tam spędzonym, po raz pierwszy wyjechał za granicę, aby grać w piłkę nożną. Jego kolejnym przystankiem była młodzieżowa drużyna belgijskiego Zulte. Tam również przebywał zaledwie rok. Wypatrzył go skauting większego w Belgii KAA Gent, którego barwy zespołu U21 reprezentował przez trzy lata.

Pierwszym dorosłym klubem w jego karierze był Inter Bratislava. Wyróżniał się tam i po zaledwie pół roku przeniósł się do występującego w słowackiej ekstraklasie AS Trencin. Poznał się tam z grającymi dzisiaj w Widzewie Samuelem Kozlovskym i Osmanem Bukarim. W Trenczynie występował dwa i pół roku, ale bez większych sukcesów.

Ze Słowacji przeniósł się do Polski, a konkretnie do Wisły Płock, z którą zaliczył genialną rundę jesienną. Ich serię sześciu meczów bez porażki przerwał… źle dysponowany wtedy Widzew, który przebudził się właśnie z Płocczanami. Ostatecznie „Nafciarze” sensacyjnie spadli z ligi, po tym, jak zimowali w czubie tabeli. Okazję zwęszyła Legia, która wyjęła Kapuadiego ze spadkowicza. W stolicy Steve Kapuadi dwa i pół roku. W tym czasie regularnie występował w europejskich pucharach, a także podniósł dwa trofea – Puchar Polski i Superpuchar Polski

Kongijczyk już prawie cztery lata mieszka w Polsce, a więc adaptacja w Widzewie powinna przejść szybko i sprawnie. W samej PKO BP Ekstraklasie 27-latek zagrał w dziewięćdziesięciu pięciu spotkaniach, w których strzelił cztery gole. Wyróżnić należy jego doświadczenie zdobyte w europejskich pucharach. Rozegrał sześć meczów w kwalifikacjach do Ligi Europy i pięć w kwalifikacjach do Ligi Konferencji. Do tej drugiej z najbardziej prestiżowych europejskich rozgrywek nigdy się nie dostał, ale trzykrotnie występował w Lidze Konferencji. Legia z nim w składzie pokonywała takie zespoły jak: Aston Villa, AZ Alkmaar, Szachtar Donieck, Real Betis czy Chelsea Londyn. Tym dwóm ostatnim klubom strzelał gole na wagę zwycięstw. Najdalej wraz z „Wojskowymi” doszedł w minionej edycji, kiedy dopiero w ćwierćfinale odpadli z zespołem „The Blues”.

Steve Kapuadi posiada również doświadczenie reprezentacyjne, które zdobył w zeszłym roku. W czerwcu 2025 roku debiutował w Demokratycznej Republice Konga, w której jak dotąd zagrał w dwóch meczach. Został również powołany na Puchar Narodów Afryki, co już jest sporym wyróżnieniem, jednak przez cały okres trwania turnieju nie podniósł się z ławki rezerwowych. Jego reprezentacja odpadła w 1/8 finału tych rozgrywek z Algierią, która strzeliła jedynego gola w tym spotkaniu w dogrywce, a konkretnie w 119. minucie.

27-latka wyróżniają warunki fizyczne. Kongijczyk mierzy 196 cm wzrostu, co czyni go najwyższym zawodnikiem w zespole. Jest dobrze zbudowany i nie brakuje mu przyspieszenia. Na papierze duet z Przemysławem Wiśniewskim zapowiada się na niezwykle dobrze.

FAKTY

Imię i nazwisko: Steve Kapuadi
Data i miejsce urodzenia: 30 kwietnia 1998, Le Mans (Francja)
Wzrost/waga: 196 cm/88 kg
Noga wiodąca: lewa
Pozycja wiodąca: środkowy obrońca
Poprzednie kluby: Le Mans FC Jugend (Francja), Angers SCO U17 (Francja), Zulte U19 (Belgia), KAA Gent U21 (Belgia), Inter Bratislava (Słowacja), AS Trencin (Słowacja), Wisła Płock (Polska), Legia Warszawa (Polska)
Kariera reprezentacyjna: 2 mecze w pierwszej reprezentacji Demokratycznej Republiki Konga (debiut w czerwcu zeszłego roku)
Numer na koszulce: 53
Kontrakt z Widzewem: d0 30 czerwca 2030

LICZBY

Z dostępnych liczb łatwo idzie stwierdzić, że Kapuadi jest typem obrońcy, który bierze aktywny udział w rozegraniu piłki i czuje się z nią komfortowo. Pod lupę wzięliśmy liczby Przemysława Wiśniewskiego oraz Ricardo Visusa, uznawanego za najlepszego obrońcę Widzewa jesienią. Tutaj też warto zaznaczyć, że najlepszy okres w karierze Kapuadiego przypadł właśnie na sezon 2024/2025. 

Kongijczyk wyróżnia się ilością podań, która sięgnęła prawie dwa tysiące. Wiśniewski z sezonu 2024/2025 rozegrał 444 minuty mniej, a podań wymienił aż 690 mniej, notując przy tym celność o cztery punkty procentowe słabszą od byłego zawodnika Legii. Kapuadi ma również wysoką celność zagrań w trzecią tercję, choć nieco słabszą od tej Polaka. Nasz nowy defensor ma solidną skuteczność wygranych pojedynków w powietrzu oraz w defensywie. W obronie wypadł o dwa punkty procentowe od reprezentanta Polski gorzej, natomiast w powietrzu Wiśniewski był wyraźnie lepszy, co nas nie dziwi, bo z tego słynął. 

Natomiast przy Ricardo Visusie Kapuadi wypada już znacznie lepiej – trzeba jednak pamiętać, że liczby, które wykręcił Hiszpan, tyczą się tylko minionej jesieni, w której rozegral 1590 minut. Kongijczyk lepiej wypada zarówno w pojedynkach defensywnych, jak i powietrznych. Posiada również lepszą celność podań o jeden punkt procentowy oraz lepszą o cztery punkty procentowe celność długich podań. Znacznie lepiej wygląda również pod kątem podań w trzecią tercję, których celność na poziomie 74% jest wręcz wybitna. Zwracamy również uwagę na ilość popełnianych fauli, bo ma ich zdecydowanie więcej, niż Wiśniewski czy Visus, a to rzecz jasna zgadza się z opisem „agresywnego stopera”.

27-letni Kongijczyk pod kątem kluczowych statystyk raczej nie obniżył lotów w trwającym sezonie. Ma lepsze wyniki każdego rodzaju podań – przez te w trzecią tercję, aż po te długie. Notuje natomiast o cztery punkty procentowe mniejszą skuteczność wygranych pojedynków w powietrzu, ale o tyle same lepiej wypada w starciach defensywnych.

Pewnych rzeczy statystyki oczywiście nie pokażą, bo wystarczyło w miarę regularnie oglądać Legię, żeby wiedzieć, że nie jest to najlepszy sezon Kapuadiego, który kilka bramek zawalił. Należy jednak zadać sobie pytanie – po przeanalizowaniu statystyk – czy Kongijczyk nie zgarniał batów za złe funkcjonowanie całego zespołu. Nawet w trwającym, słabym dla obrońcy sezonie notuje on podobne, a w niektórych przypadkach lepsze liczby, niż w jego najlepszym sezonie w karierze. Jego występ z Wisłą Płock, również udowodnił, że atmosfera wokół warszawskiego klubu, a także toczący się w tle transfer do Włoch po prostu mu nie służył. Z „Nafciarzami” wyszedł na boisko z czystą głową i pokazał się z bardzo dobrej strony.

Kluczowe statystyki Kapuadiego w sezonie 2024/2025:

Mecze: 43
Czas gry: 3890
Gole: 5
xG: 3,83
Asysty: 1
xA: 0,51
Rajdy progresywne: 49
Podania (dokładność): 1918 (87%)
Podania w trzecią tercję (dokładność): 294 (74%)
Podania w pole karne (dokładność): 31 (26%)
Podania do przodu (dokładność): 854 (77%)
Długie podania (dokładność): 262 (53%)
Pojedynki (wygrane): 621 (55%)
Pojedynki w powietrzu (wygrane): 207 (54%)
Pojedynki w defensywie (wygrane): 230 (63%)
Pojedynki w ofensywie (wygrane): 90 (32%)
Przechwyty: 157 (3,65/mecz)
Stracone piłki (na własnej połowie): 346 (41%)
Odzyskane piłki (na połowie rywala): 448 (21%)
Żółte kartki: 10
Czerwone kartki: 0
Faule/faulowany: 56/6

Kluczowe statystyki Kapuadiego w sezonie 2025/2026:

Mecze: 16
Czas gry: 1517
Gole: 0
xG: 0,67
Asysty: 0
xA: 0,11
Rajdy progresywne: 23
Podania (dokładność): 803 (90%)
Podania w trzecią tercję (dokładność): 126 (77%)
Podania w pole karne (dokładność): 10 (40%)
Podania do przodu (dokładność): 311 (80%)
Długie podania (dokładność): 98 (55%)
Pojedynki (wygrane): 238 (52%)
Pojedynki w powietrzu (wygrane): 80 (50%)
Pojedynki w defensywie (wygrane): 85 (67%)
Pojedynki w ofensywie (wygrane): 35 (29%)
Przechwyty: 52 (3,25/mecz)
Stracone piłki (na własnej połowie): 125 (44%)
Odzyskane piłki (na połowie rywala): 161 (24%)
Żółte kartki: 3
Czerwone kartki: 0
Faule/faulowany: 23/2

Statystyki: WyScout
Foto: widzew.com

Subskrybuj
Powiadom o
4 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Honky
8 godzin temu

Oby nasz sztab trenerski dobrze go wkomponował do swoich założeń taktycznych

Widzu
8 godzin temu

Myślę, że warto zwrócić uwagę na jeden aspekt, o którym mało kto myśli. Otóż wydatki na piłkarzy są powalające a z drugiej strony czy ktoś pochylił się i zrobił dokładną analizę naszych sędziów pierwszoligowych? Wiadomo, że liczba arbitrów jest ograniczona i wcale nie taka ogromna. Dokładna wiedza o sędzim prowadzącym spotkanie tzn np. o jego tolerancji na faule, typowych zachowań w sytuacjach spornych, podatności na sugestię itp może bardzo dużo podpowiedzieć w „ustawieniu” zespołu pod konkretny mecz. Ta wiedza nie będzie kosztować milionów a może dać ten dodatkowy punkcik przewagi. Pamiętajmy, piłka jest okrągła i bramki są dwie ale na… Czytaj więcej »

Widz
Odpowiedź do  Widzu
5 godzin temu

Przypuszczam, że tak samo jak robi się tego typu analizy wobec zawodników drużyny przeciwnej : Łatwy do sprowokowania na kartkę, delikatny pod faul, słaby psychicznie itd, podobnie analizuje się zachowania sędziów. To takie abecadło sztabu każdego klubu piłkarskiego.

Szime
6 godzin temu

„nie jest to najlepszy sezon Kapuadiego (…). Należy jednak zadać sobie pytanie (…) czy Kongijczyk nie zgarniał batów za złe funkcjonowanie całego zespołu”. To jest niestety pytanie, które zadajemy sobie w odniesieniu do naszych wcześniejszych obiecujących transferów.

4
0
Would love your thoughts, please comment.x