D. Adamczuk: „Biorę odpowiedzialność za wybór trenera”
6 marca 2026, 12:04 | Autor: OskarNa dzisiejszej konferencji wraz z Aleksandarem Vukoviciem pojawił się również dyrektor sportowy łódzkiego Widzewa, Dariusz Adamczuk. 56-latek mówił m.in. o rozstaniu z poprzednim trenerem, a także powodach zatrudnienia 46-letniego Serba.
O potrzebie zmiany trenera
„Wiemy, w jakiej jesteśmy sytuacji. Została nam 1/3 sezonu i grania jest dużo. Od wczoraj trenerem Widzewa Łódź jest Aleksandar Vuković, którego wszyscy bardzo dobrze znacie. Wygrał mistrzostwo Polski i walczył już o to, na czym nam zależy. Dla nas jest to wybór bardzo świadomy i bardzo dokładny. Przed meczem z Pogonią Szczecin mieliśmy cztery punkty w dwóch ostatnich spotkaniach i wydawało nam się, że idzie to w dobrym kierunku. Cały czas śledziliśmy drużynę i ją obserwowaliśmy. Starcie w Szczecinie było taką czerwoną lampką i uznaliśmy, że mecz z GKS-em Katowice może jeszcze odwrócić sytuację. Tam również się nie udało. Na koniec podjęliśmy jednak analizę trenera Igora Jovićevicia, który rozegrał w lidze dwanaście spotkań, wygrał trzy, dwa zremisował i siedem przegrał. Jesteśmy na przedostatnim miejscu w tabeli. Nie możemy zakłamywać rzeczywistości. Jest tak, że trenerzy, którzy osiągają dobre wyniki w innych ligach, nie potwierdzają tego w innych. W tym przypadku tak się wydarzyło i zmiana trenera musiała nastąpić, a nie chcieliśmy tego robić przed meczem pucharowym”.
O „wyśmianiu” pytania nt. utrzymania
„Nie przypominam sobie, żebym wyśmiał takie pytanie. Odpowiedziałem bardzo pewnie, gdyż w życiu kieruje się pewnością siebie. Zawsze wierzę, że praca się obroni i myślę, że to się wydarzy. Oczywiście, nie chciałem podejmować tematu spadku, bo wierzę w to, co robię. W życiu kieruje się również pokorą, gdyż w mojej karierze było dużo wzlotów i upadków. Jestem jednym z liderów tego projektu i zawsze będę wierzył w wykonaną pracę”.
O stwierdzeniu, że czwarty trener oznacza spadek
„Wiara w to, co się robi jest najważniejsza. Mówiłem tak, ale nie mogłem powiedzieć wam na tamtym spotkaniu, że nie jestem pewny trenera. Byłem pewny tej decyzji. Dużo dyrektorów sportowych zatrudnia, a później zwalnia. To nie jest łatwa sytuacja. Zawsze staram się być świadomy tego, co robię i byłem przekonany tej decyzji o zatrudnieniu chorwackiego trenera, tak samo, jak jestem przekonany w zatrudnieniu trenera Vukovicia”.
O meczu z Lechem Poznań
„Lech to aktualny mistrz Polski, o co walczy również w tym sezonie. To zespół bardzo zgrany i w dobrej formie. My jednak nie mamy prawa nie walczyć o trzy punkty nawet z tymi najmocniejszymi rywalami. Coś, co mnie również skłoniło ku przyjściu tutaj, to wspomnienia z tego stadionu. Naszym zadaniem jest sprawienie, że ten pełny stadion – który był tutaj również w niższych ligach – stanie się naszym atutem, naszą siłą. Będzie nią, jeżeli damy kibicom powody do tego na boisku. Musimy zrobić wszystko, żeby to dla Lecha był trudny mecz”.
O odpowiedzialności za wybór trenera
„Biorę odpowiedzialność za trenera Igora Jovićevicia, tak samo jak biorę odpowiedzialność za trenera Aleksandara Vukovicia. Czy Robert Dobrzycki będzie miał wystarczająco dużo siły, żeby patrzeć na Widzew w strefie spadkowej, to nie jest pytanie do mnie. Pracujemy na to bardzo ciężko. Transfery, których dokonaliśmy – wbrew panującej opinii – to nie były łatwe ruchy. W momencie ich wykonywania byliśmy na czternastym miejscu w tabeli. Powtarzam jeszcze raz – biorę odpowiedzialność, ale dzisiaj to tak naprawdę nic nie znaczy, gdyż Widzew jest na przedostatnim miejscu w tabeli. Jesteśmy świadomi tego, w jakiej sytuacji obecnie się znajdujemy”.
O atutach Aleksandara Vukovicia
„Trener Vuković zna bardzo dobrze ligę. Grał w niej o utrzymanie i o mistrzostwo Polski. To pokazuje, że jest szkoleniowcem kompletnym. Chcę bardzo jasno podkreślić, że trener podpisał umowę na półtora roku z opcją przedłużenia o kolejny rok. Nie ściągamy trenera-strażaka, tylko chcemy zrobić coś długofalowo. Nie jest kompletnie moją intencją, żeby zwalniać trenerów co jedenaście meczów”.
O podobieństwach i różnicach między poprzednim a nowym trenerem
„Trener Jovićević i Vuković wygrywali mistrzostwa kraju. Obaj walczyli również o utrzymanie. Różni ich styl gry, ale piłka zawsze pokazywała, że najważniejszy jest wynik. Potencjał mamy spory, ale trzeba stworzyć z tego drużynę, a czasu na to zabrakło trenerowi Igorowi Jovićeviciowi. Będąc w Pogoni, stworzyłem drużynę bardziej ofensywną. Widzew dzisiaj – porównując do tamtej Pogoni – jest bardziej zbalansowany”.








Jagiellonia Białystok
Zagłębie Lubin
Lech Poznań
Górnik Zabrze
Raków Częstochowa
Cracovia
Wisła Płock
Radomiak Radom
Lechia Gdańsk
Pogoń Szczecin
Korona Kielce
GKS Katowice
Motor Lublin
Piast Gliwice
Arka Gdynia
Legia Warszawa
Widzew Łódź
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Ząbkovia Ząbki
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
KS CK Troszyn
Broń Radom
Lechia Tomaszów Maz.
Olimpia Elbląg
Świt Nowy Dwór Maz.
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
GKS Bełchatów
Mławianka Mława
GKS Wikielec
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Adamczuk jest dramatyczny, jak to możliwe ze Pan Robert dał sie tak nabrać. Gość prawie zawału dostał przy tych trafnych pytaniach dziennikarzy. Pierwszy do wywalenia zaraz zanim grzyb
Witam. Ma ktoś jeszcze może kod zwalniający na Lecha? W imieniu mojego gościa byłbym wdzięczny żeby mu pokazać atmosferę Serca Łodzi – [email protected]
Kody działały do środy wieczór, teraz to musisz polować.
Wyglądał, jakby go mieli zaraz zabrać karetką na sygnale. Chyba sam dobrodziej nakazał mu przyjście na konferencję, bo nie sprawiał wrażenia jakby chciał tam przebywać czy cokolwiek mówić. Był w takich emocjach, że ciężko było mu się poprawnie wysłowić, więc rozumiem, że ma świadomość, że zawalił.
Dziś ta odpowiedzialność nic nie znaczy, ale jutro, znaczy niedługo miejmy nadzieje, że będzie znaczyła. Winni tej sytuacji w jakiej znalazł się Widzew muszą zostać rozliczeni, znaczy z klubu wypierdoleni.
Była okazja jechać na Narodowy to postanowili, że dadzą jeszcze czas Igorowi i wpadli na genialny pomysł, że meczem decydującym będzie akurat ten w pucharze, którego wygranie daje przepustkę do Europy. No i oglądaliśmy w Katowicach zblazowanych (kto by się spodziewał?) piłkarzy :) Widzew w PP to sobie sam kij w szprychy wkłada, jak nie potknięcie metr przed kiblem w Krakowie (tu brawo też za race w bardzo „odpowiednim” momencie) to mecz o posadę akurat w ćwierćfinale PP. Z nowym trenerem Katowice były spokojnie do ogrania, a i Raków, z którym GKS się zmierzy to bez Papszuna nie ten sam… Czytaj więcej »
Nie, nie byli „zblazowani”, czy jak ich próbujesz nazwać. Resztę pomine, bo to myślenie życzeniowe.
Do do Europy :) Chyba najpierw do półfinału a później finału który trzeba wygrać
Fakt, niefortunnie ułożyłem to zdanie. Miałem oczywiście na myśli to, że wygranie pucharu daje tę przepustkę do Europy, a nie ewentualna wygrana z Katowicami
Skoro Vuković to trener kompletny jak twierdzi Adamczuk to dlaczego go nie zatrudnił zaraz po Czubami?
Dariuszu, Ty już wziąłeś odpowiedzialność za wybór Jovicevica i Bukariego a jeśli tak to dlaczego dalej pracujesz dla Widzewa Łódź?! To jakaś kpina totalna.
Jeżeli bierze odpowiedzialność to niech mu teraz płaci z własnej kieszeni do końca kontraktu.
Pozycja pozycja, pozycja. Panie Adamczuk tu chodzi o coś więcej… o styl i jakość gry. O to, że zespół po Pana wyborze trenarea i Pańskich transferach po przepracowaniu okresu przygotowawczego wygląda na zlepek przypadkowych ludzi. O poziom tego co prezentują na boisku. O to, że przegrane mecze nie były wypadkową pecha, ukłądu gwiazd bo „grali świetnie i z pomysłęm” tylko wynikiem KIEPSKIEJ postawy na boisku. I najważniejsze – gdzie słowo PRZEPRASZAM – bo jest za co. I nam, kibicom takie słowa się należą za to do czego Pan doprowadził i za to jaka nerwówka nas czeka praktycznie do samego końca… Czytaj więcej »
CZY ZNAJDZIE SIĘ ODWAŻNY ABY GO WYWALIĆ NA ZBITY PYSK?
Mane, tekel, fares
Skoro bierzesz odpowiedzialność za Joviczewicza to spakuj manatki i odejdź razem z nim
Dobrzycki bierze odpowiedzialność za Adamczuka to tez ma pakować manatki ???
Jovi pokazał w ostatnim meczu, jaką wartość dla drużyny ma najdroższy transfer, będący 5 lat na radarze pionu sportowego. Mam nadzieję, że nowy trener zweryfikuje też pozostałe transfery.
Ble Ble Ble. Rzygać się chce jak się to czyta. Biorę odpowiedzialność, biorę odpowiedzialność, ale po błędnych decyzjach, nie ponoszę żadnych konsekwencji! Tak można pracować! Praca marzeń! A może za 10 razem się uda, wtedy ogłosi swój sukces,w który wierzył od początku oczywiście!RZYGAĆ SIĘ CHCE JAK SIĘ GO SŁUCHA!!!
Wypowiedź Pana Adamczuka bardzo słaba. Trochę popiołu na głowę by się przydało i czasami zwykłe słowo-„przepraszam” da więcej niż pierdyliard słownych przepychanek. Koronę na głowie też trzeba umieć nosić. Życzę normalności, ave Widzew.
Dlaczego wyboru nowego trenera dokonali ludzie którzy są skompromitowani. Jednostki które nie znają się na ludziach, nie grzeszą inteligencją, a przede wszystkim dokonują bardzo złych wyborów za które dostają furę kasy. Wypad z Widzewa raz na zawsze.
gdy z Lechem ugramy remis będę zadowolony, gdy wygramy będę szczęśliwy, ale nie pompujmy kolejnego balonika bo ta walka o utrzymanie będzie bardzo trudna, a Vuko potrzebuje czasu i zaufania żeby móc wymyślić nowy sposób na grę drużyny
Gdybyś brał odpowiedzialność to albo powinieneś był podać się do dymisji razem z tą pomyłką z Chorwacji albo powinni Cię zwolnić. Tak czy inaczej, już Cię na tej konferencji być nie powinno. A jedyne co bierzesz to grubą kasę za nic. Jak się dowiedziałem, że te „gwiazdy” co prosto piłki nie potrafią kopnąć na dwa metry a róg dla nich jest wyzwaniem nie do przeskoczenia, przed meczem pucharowym spali w najdroższym hotelu w Katowicach w pokojach jednoosobowych to coś mnie trafiło. Zaraz potem dostałem maila z prośbą o przekazanie 1,5 % na Fundację Widzewa a chwilę potem obejrzałem program o… Czytaj więcej »
Nie ośmieszaj się już…
Koleś mysli, że jest 40 lat w piłce i z tego powodu jest ekspertem na swoim stanowisku, lol
Pan Adamczuk odpowiadał na pytania bez ładu i składu, oj widać że grunt pod nogami się pali.
Skoro bierze odpowiedzialność za wybor najgorszego ttenrea w historiii to niech odda 5mln zmarnowane na koszty tego pseudo trenera,bo zapis w umowie o 4mln odszkodowania za rozwiazanie wczesniejsze kontraktu z nim to istny sabotaż.
Wincy adamczuków i innych pijawek. Brawo RD !!! Klub to nie hala magazynowa. Rydze, majdany , Bóg wie kto jeszcze i jak długo jeszcze. Ryba psuje się od głowy. Ten człowiek od dziś powinien dostać zakaz zbliżania do pomieszczeń klubowych Kompromitacja goni kompromitację. Sky is the limit.
A co z poprzednim ,,wzięciem odpowiedzialności ” ??? Zapłacisz za rozwiązane kontrakty, odprawy z własnej kieszeni ???
albo go tak stres zjadal albo nie jest zbyt lotny intelektualnie. delikanie pisząc…
Nie jest.
Niestety, na pytanie Bartosza Stańdo na czym ta odpowiedzialność Adamczuka polega (odnośnie wyboru Jovicevica na trenera), Adamczuk już nie potrafił odpowiedzieć. Zabrakło także zwykłych słów: „przepraszam, pomyliłem się z Jovicevicem”. Oczywiście mój komentarz nie będzie opublikowany, tak jak kilka poprzednich krytykujących pracę dyrektora sportowego. Taką mamy demokrację, niestety…
Jak słychać, będącemu liderem tego projektu, pracującemu ciężko i pewnemu siebie, ale majacemu też pokorę zaciągowi szczecińskiemu, któremu teraz się oczy otwarły, dopiero po meczu z Pogonią zapaliła się czerwona lampka. No rychło wczas! Szczyt niekompetencji…
A co do odpowiedzialnośći, no przecież nie da się jej zrzucić na kogoś innego, a jeśli tak, to elementarne zasady ludzkiej przyzwoitości i sportowej godności nakazywałyby, aby ponieść konsekwencje swoich błędów…
Miał/ły być puchar/ry, a będzie w najlepszym razie tylko pozostanie w lidze, jeśli w ogóle będzie, bo to… nie będzie takie proste, jak się wydaje wielu…
Mam nadzieję, że po sezonie całe trio odpowiedzialne za ten bajzel w klubie i przepalone pieniądze będzie sobie mogło szukać nowej pracy.
Precz z tym szkodnikiem
Panie Dyrektorze, ale mówi pan o finansowej odpowiedzialności? Oda Pan z własnej kieszeni za kolejny kontrakt w razie zwolnienia Vukovica? Jak można podpisywać z Jovicevicem kontrakt na 3-4 lata (co on osiągnął żeby dawać mu aż taki kredyt zaufania) z dodatkową klauzulą zwiekszajacą zapłatę za zerwanie kontraktu (oprócz samego wynagrodzenia pozostałego do końca kontraktu) o prawie 4 mln zł (o czym pisał WTM)? Bo każda inna przywołana przez Pana „odpowiedzialność”, to tylko kurtuazja, a w praktyce nic więcej niż wyświechtane frazesy… A od Pana to chciałbym aby Pan Robert Dobrzycki (bo Prezes Rydz od czasu odpalenia Niko, umiejętnie „umył ręce”… Czytaj więcej »
Co z tego, że Pan bierze odpowiedzialność skoro marnuje Pan pieniądze Widzewa, które nowy inwestor zainwestował lub pożyczył Klubowi.
Weź ty się już spakuj
Żaden z obydwu dyrektorów nie wypromował wcześniej zawodnika, który poradził by sobie na zachodzie.
Polecam wywiad ze skautem, Mirosławem Furmankiem na 'igol’, który podsumował tych dwóch 'specjalistów’.
A kto sobie radzi ??? Malo kto patrz Czubak,Skóraś,Kowalczyk z ŁKS w Brendby ,Ramirez z Lecha do Belgi itp itd
Za poprzedniego też brałeś odpowiedzialność. Jakbyś miał honor to byś odszedł z klubu
Panie Adamczuk jak ma Pan trochę honoru to proszę odejść, gorszego od Pana na tym stanowisku nie bylo,proszę o troche poczciwości
„Powtarzam jeszcze raz – biorę odpowiedzialność, ale dzisiaj to tak naprawdę nic nie znaczy”. Z całego tego bełkotu to zdanie (a właściwie jego fragment) jest najbardziej autentyczne i co najważniejsze, zgodne z prawdą.
Teraz p. Adamczuk świadomie i celowo wybrał Vukovića, bo ten świetnie zna realia polskiej ligi, a wcześniej świadomie i celowo wybrał Jovicevića, bo ten jako tako znał realia ligi bułgarskiej i ukraińskiej. Fachowiec.
Pan Adamczuk mnie przeraził, gdy wyszło że nie rozumie pytania Bartka o odpowiedzialności. Puste frazesy o odpowiedzualności nic nie znaczą. Odpowiedzialność jest wtedy gdybyś powiedział że dałeś d. i stawiasz się do dyspozycji właściciela bądź rezygnujesz sam. Tak to możesz sobie gadac co i jak chcesz, a Twoje słowa nie mają ani pokrycia ani znaczenia.
Fatalnie wypadł na konferencji