A. Vuković: „Ta drużyna ma znacznie większy potencjał, niż wskazują na to wyniki”

6 marca 2026, 11:11 | Autor:

Przed chwilą zakończyła się konferencja prasowa, na której zaprezentowano nowego trenera. Serbski szkoleniowiec odpowiadał na pytania dotyczące m.in. swoich odczuć, przeszłości, a także nadchodzącego meczu z Lechem Poznań.

O pierwszych odczuciach

„Dla mnie to jest bardzo pozytywne wydarzenie. Jedyne, czego żałuję, to że nie widzę tutaj Pana Bogusława, z którym zawsze przyjemnie się dyskutowało, jak przyjeżdżałem tu w roli trenera drużyny przeciwnej. Zatrudnienie przez Widzew to wyróżnienie, bo to klub z historią i dużą tradycją. To klub, który jest dzisiaj wybitnym miejscem do pracy dla każdego trenera. Moment zatrudnienia może nie jest najlepszy, ale trzeba sobie zadać pytanie, czy byłoby to możliwe, gdyby ta sytuacja była lepsza. Mimo sytuacji, w jakiej znajduje się drużyna i problemów jakie ma, jestem podekscytowany, że będziemy mogli wyprostować całą tę sytuację, co jest naszym celem na najbliższe dni i tygodnie”.

Czy śledził sytuację Widzewa?

„Jestem wielkim fanem Ekstraklasy i mimo tego, że nie pracowałem to oglądałem praktycznie wszystkie mecze. Nie nastawiałem się tylko na obserwacje Widzewa, ale na bieżąco tego, co się dzieje w lidze. Temat Widzewa mogę potwierdzić, że pojawił się po meczu w Katowicach. Mogę zdradzić, że byłem ukierunkowany na zagraniczny projekt, bo z pewnym klubem rozmawiałem od dłuższego czasu. Sprawa wyglądała bliska zamknięciu. To był klub z Bałkanów i wydawało mi się, że to będzie sensowny krok w mojej karierze. Po tym, jak pojawił się telefon z Łodzi i jaką determinacją wykazali się w ciągu jednego dnia, żeby ściągnąć mnie do siebie, to na pewno zadecydowało o tym, że podjąłem szybką decyzję. Zdaję sobie sprawę z odpowiedzialności, jaka ciąży na trenerze w takiej sytuacji, ale ja jestem gotowy tę odpowiedzialność wziąć. To też nie będzie mój pierwszy raz, kiedy pod wysoką presją trzeba będzie poprawić sytuację drużyny”.

O jakości piłkarskiej zespołu

„Drużyna przeszła przez bardzo duże zmiany, jeśli chodzi o kształt kadry. Trafili tu zawodnicy wartościowy, a niektórzy nawet bardzo wartościowy, duże indywidualności. W piłce nożnej na końcu najważniejszy jest jednak zespół, a nie stworzą go najlepsze indywidualności, tylko te, które najlepiej ze sobą funkcjonują i współpracują. Nie interesuje mnie, kto na Transfermarkcie jest najdroższy na danej pozycji, tylko, jak stworzyć grupę ludzi, która stworzy jedność i będzie pchała drużynę w właściwą stronę. Chcę tego dokonać jak najszybciej. Wczoraj miałem dopiero swój pierwszy trening i w tych ludziach jest masa umiejętności. Muszę przyznać, że rzadko się zdarza sytuacja, że na treningu masz grupę dwudziestu paru piłkarzy i poziom indywidualny każdego z nich jest po prostu bardzo dobry. Trzeba być jednak drużyną i to w tym sporcie robi różnicę”.

O pracy sztabu i stałych fragmentach gry

„Ta drużyna ma znacznie większy potencjał, niż wskazują na to wyniki. Umiejętności do wykonywania ofensywnych stałych fragmentów gry są, ale dotychczas zawodził serwis. Trzeba to poprawić i musimy poszukać lepszego rozwiązania. Ja jestem odpowiedzialny za stałe fragmenty gry, za to jak drużyna wygląda fizycznie i mentalnie. Moja praca to praca z ludźmi czasami lepszymi ode mnie w pewnych kwestiach, rozumiejących lepiej pewne zagadnienia. Na ich zdania będę się zdawał. Będę zwracał uwagę na stałe fragmenty gry, szczególnie na rzut rożny w ofensywie. Pełna odpowiedzialność jest po mojej stronie”.

Czego brakuje drużynie i nad czym trzeba pracować

„Oprócz tego, co wspomniałem, czyli stworzeniu monolitu i ofensywnym stałym fragmencie gry, myślę, że strukturalnie musimy znaleźć optymalne rozwiązanie. Dotychczas zespół grał różnymi ustawieniami i było sporo wahań. Dla mnie wszyscy są teraz w tym samym momencie. Nie patrzę, kto, kiedy i za ile dołączył. Mam już w głowie strukturę, którą zaproponuje już na mecz z Lechem, wydaje mi się, że jest optymalna na ten początek. Pod każdego rywala możliwe są jednak pewne modyfikacje. Nie sądzę, żeby zespołowi brakowało dodatkowej motywacji. Nie było problemu mentalnego i uważam, że mój poprzednik pod tym kątem wykonał dobrą robotę. Widzę jednak pewne rzeczy, które chciałbym zespołowi zasugerować pod kątem funkcjonowania już na boisku. Postaramy się, żeby tych informacji nie było za dużo, ale wystarczająco, żeby poszukać swoich szans z Lechem. Jak mówię o drużynie to lubię mówić o całokształcie. Musimy poprawić funkcjonowanie zespołu nawet, jeżeli uznajemy, że w obronie wyglądaliśmy dobrze, bo trzeba sobie zadać pytanie, czy nie możemy w niej grać jeszcze lepiej – to spowoduje, że będziemy grali jeszcze lepiej w ofensywie. Nie chcę oceniać tego, co było wcześniej, ale chcę przekazać, że skupimy się na całościowej poprawie gry drużyny”.

O potrzebie wsparcia

„Na zaufanie kibiców najlepiej można zasłużyć swoją postawą na boisku. Sytuacja, w której jesteśmy daje duże pole do popisu. Łatwo jest wspierać drużynę, kiedy wszystko idzie w dobrą stronę, ale tutaj udowodniono, że cały stadion był z nią, kiedy nie znajdowała się w odpowiednim miejscu. Można być niezadowolonym z tego, jak to teraz wygląda, ale jedynym słusznym rozwiązaniem jest kontynuowanie wsparcia dla drużyny, bo tylko ona może sprawić, że sytuacja klubu i nastroje kibiców poprawią się”.

O swoim podejściu do piłki nożnej

„Moja filozofia i to jak widzę piłkę się nie zmieniła. Dostosowuje to do materiału ludzkiego i przede wszystkim do sytuacji, jaka jest. Dzisiaj pragmatyzm nasuwa się jako najbardziej realne podejście. Dorzućmy również stan boisk na tę chwilę. Jeżeli będziemy wymagać od Drągowskiego, że będzie naszym głównym rozgrywającym, to mi się wydaję, że obecnie nie tędy droga, bo będziemy sobie sami sprawę utrudniać. Tu chodzi o maksymalizację naszych szans. Na koniec to jest sport i decydują detale lub szczęście. Nikt mi nie powie, że Widzew nie mógł wygrać w Szczecinie czy awansować z GKS-em. Trzeba sobie pomóc pewnymi zachowaniami na boisku”.

Jakie ma postawione przed sobą cele?

„Koncentracja jest na tym, co tu i teraz. Podpisałem dłuższą umowę i wierzę w to, że będzie mi dane z początkiem sezonu grać o inne cele i w trochę inny sposób. Nie wybiegałbym jednak daleko. Nie ma czegoś takiego, jak trener nie tymczasowy. Musimy działać z taką świadomością, że nasz czas w klubie jest uzależniony od wyników i tego, co dzieje się na bieżąco. Grałem o utrzymanie, ale grałem również o wyższe cele. Potrafiłem robić jedno i drugie i nie było to robione w ten sam sposób, tym samym stylem. Wiemy, w jakim jesteśmy momencie i wiemy czego powinniśmy poszukać”.

O liczbie narodowości w szatni

„Jeżeli chodzi o komunikację, to jesteśmy przygotowani. Mój polski nie jest perfekcyjny, ale daję radę. Dobrze stoję z językiem angielskim. Nie obchodzi mnie kto jest jakiej narodowości, ile ma lat, kiedy i skąd przyszedł oraz ile jest wart na Transfermarkcie. Liczy się dla mnie to, co jest na treningu. Ten kto zasłuży na to, żeby grać, to będzie grał. A zasłuży ten, kto będzie maksymalnie zaangażowany w to, żeby ten zespół wygląda dobrze”.

O tym, na jaką formację postawi

„Korzystałem dotychczas z różnych ustawień i jestem gotowy, żeby korzystać z nich dalej przy drużynie Widzewa. Mam już w głowie, jakim ustawieniem wyjdziemy na pierwszy mecz i tutaj już decyzja zapadła. Zobaczymy, co będzie dalej. Reakcja zawodników i to jak funkcjonują w danej strukturze uwarunkuje nam, w którą stronę będziemy iść. Zespół jest już zbudowany i muszę się do tego dostosować, a nie wdrażać jeden, swój ulubiony pomysł”.

Subskrybuj
Powiadom o
22 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Mieciu
19 godzin temu

Chorwacji to ja chyba przez najbliższe 5 lat nie odwiedzę, mimo jej piękna. Spraw Panie Aleksandarze żebym zechciał odwiedzić Serbię. :)

Mario
Odpowiedź do  Mieciu
16 godzin temu

Ma ktoś jeszcze może kod zwalniający na Lecha? W imieniu mojego gościa byłbym wdzięczny żeby mu pokazać atmosferę Serca Łodzi –
[email protected]

Darek
Odpowiedź do  Mieciu
14 godzin temu

Jak się broni i strzela z rzutów różnych trzeba zapytać Artety z Arsenalu. To jest nasz problem SFG tak samo jak kreowanie sytuacji i wykończenie strzałem. Dużo zależy od skrzydeł Fornal i Bukari i wygrania 1×1. Do tego musi nas być więcej w polu karnym i wbiegać ze środka ,.z 16. A jak bronić pola karnego to pokazuje grające najgorsza piłkę Zagłębie L.

Olo
18 godzin temu

No cóż. Nie pozostaje Nam nic innego, jak trzymać kciuki za utrzymanie w lidze.

Adam
18 godzin temu

No mnie „kupił” na start wspomnieniem o P. Bogusławie.

Maciek
Odpowiedź do  Adam
13 godzin temu

To prawda, szacun za przygotowanie się. Nie mógł lepiej zacząć.

WDS
18 godzin temu

Wnioski po konferencji?
Nareszcie konkretne pytania dziennikarzy. – p. Stańdo sztos
Spokój, opanowanie i profesjonalizm Trenera
Zdenerwowanie i brak przygotowania merytorycznego dyrektora sportowego – bardzo słaby wizerunek i pozycja p. Adamczuka

Drozd33
18 godzin temu

Naprzod Vuko!
Pokaz Czapeczce na czym polega pilka nozna

Cz-B-Cz
18 godzin temu

jesli ugramy remis z Lechem to będę zadowolony, a gdyby udało się wygrać to przeszczęsliwy, ale nie pompujmy kolejnego balonika bo Vuko nie jest cudotwórcą i nie wiem czy tak szybko wymyśli sposób na drużynę

KKK
17 godzin temu

Wielki szacunek za miłe słowa o Bogusławie Kukuciu.

Piter
17 godzin temu

Powodzenia !!

Co wam powiem , to wam powiem
17 godzin temu

Bierzesz odpowiedzialność? Czyli co konkretnie? Podajesz się do dymisji, płacisz odprawę Chorwatowi z własnej kiesy, czy tylko gadasz dla gadania?

Mirko
17 godzin temu

Ograć Lecha na dobry początek? Czemu nie. Wierzę, że się uda i marzy mi się takie granie i ostre strzelanie jak kiedyś w meczach z nimi, np 4:3. Powodzenia. Ciekawe co wymyśli i kto wyjdzie w pierwszym składzie. Mogą być niespodzianki.

Mario
16 godzin temu

Dobrze gada, polać mu. Oby to zaskoczyło jak najszybciej, choć i tak już sezon przegrany.

Grzesiek
16 godzin temu

Wszystko pięknie, ładnie, po piłkarsku i składnie, ale tak sobie pomyślałem, czemu nie zatrudniła „Vuko”, będąca w podobnej sytuacji do Widzewa, legła, tylko Papszuna? Przecież zna go ona lepiej od Nas…
Niczego oczywiście nie sugeruję, nie podpowiadam, tylko sobie głośno myślę…

Milosz
Odpowiedź do  Grzesiek
14 godzin temu

Z tego co czytałem, Prezes L nie jest fanem Vuko.

Jake
Odpowiedź do  Grzesiek
13 godzin temu

Mioduski go nie lubi

Drakar
15 godzin temu

Brawo Vuko na reszcie trener który mówi że będzie dobierać taktykę do ludzi jakich ma a nie odwrotnie. Życzę Ci aby Twoja misja się udała i żebyś wypełnił swój kontrakt dla dobra Widzewa i swojej kariery.

Juzek
14 godzin temu

Bergier – indywidualność która współpracuje! To jest jakość gracza.
A Ty tym indywidualnym, jak junior przewidywalnym strzałem z GKs, zamiast na chłodno podać Zakiriemu pokazałeś że masz dużo jeszcze do nadrobienia..za szybko nie trafisz do reprezentacji Polski…
Podoba mi się wizja Vuko, drużyna musi że sobą współpracować grać zespołowo a nie indywidualnie co było do tej pory…

Stardust
Odpowiedź do  Juzek
11 godzin temu

Tak, to był koszmarny błąd Bergiera. Zeqiri był tam niepilnowany i czekał na podanie.

Damian P.
12 godzin temu

Szacunek dla trenera już na sam początek za wspomnienie o Panu Bogusławie. Samych sukcesów trenerze, będzie ciężko, ale wiara umiera ostatnia. Powodzenia

Polska
9 godzin temu

Mam nadzieję Vuko, źe zdajesz sobie sprawę, że na obecną kadrę Widzewa najlepszy jest system 343

22
0
Would love your thoughts, please comment.x