Pululu o Widzewie: „Nie zamykam drzwi”
6 marca 2026, 13:26 | Autor: RyanJednym z głośniejszych nazwisk, jakie przewijały się w kontekście Widzewa w zimowym oknie transferowym, był Afimico Pululu. Napastnik właśnie potwierdził, że temat faktycznie istniał i może być kontynuowany latem.
Choć przedstawiciele pionu sportowego Łodzian twierdzili, że nie zamierzają zimą wzmacniać linii ataku, okazuje się, że jednak brali na celownik jednego z gwiazdorów Jagiellonii Białystok. Spekulacje na temat pojawiały się w mediach, ale wydawało się, że RTS może ruszyć po tego zawodnika dopiero latem, gdy jego umowa z Jagiellonią będzie dobiegać końca. Teraz nie było to możliwe także dla podlaskiego klubu, który nie chciał osłabiać kadry przed rundą wiosenną. Nawet gdyby miało to dla niego oznaczać odejście snajpera całkowicie za darmo po zakończeniu sezonu.
Zainteresowanie czerwono-biało-czerwonych potwierdził sam piłkarz, który w rozmowie z serwisem Goal.pl przyznał, że on również nie chciał zmieniać klubowych barw w trakcie rozgrywek. „Mogę powiedzieć, że Widzew Łódź rzeczywiście zgłosił się do mojego agenta. To było na początku stycznia. Byli zainteresowani transferem już tej zimy. Dlaczego do niego nie doszło? Nie chciałem dokonywać takiej zmiany w trakcie sezonu” – wyjaśnił Pululu.
Wciąż otwarta może być jednak transakcja w letnim okresie, choć oczywistym warunkiem musi być utrzymanie Widzewiaków w Ekstraklasie. Napastnik przyznał, że nie wyklucza takiego ruchu. „Nie wiem, czy Widzew wróci do tego tematu, jakie będzie mieć plany. Jak już mówiłem – poza Legią, nie zamykam drzwi przed żadnym polskim klubem” – powiedział w rozmowie z Piotrem Koźmińskim.
Obecnie Afimico Pululu skupia się na walce o odzyskanie dla „Jagi” mistrzostwa Polski, po które sięgnął z nią w sezonie 2023/2024. Reprezentant Angoli zagrał dotychczas w stu dwudziestu dwóch oficjalnych meczach białostockiej drużyny, strzelając w nich pięćdziesiąt jeden bramek i notując piętnaście asyst. Dotarł z nią także do ćwierćfinału Ligi Konferencji Europy. Portal Trasnfermarkt wycenia jego wartość na 4 miliony euro.
W kadrze Widzewa znajduje się aktualnie dwóch klasycznych napastników: Sebastian Bergier oraz Andi Zeqiri. Ten pierwszy ma na koncie jedenaście bramek, drugi trzy. Ich łączny dorobek strzelecki w tym sezonie jest więc mniejszy niż samego Pululu…








Lech Poznań
Jagiellonia Białystok
Górnik Zabrze
Wisła Płock
Zagłębie Lubin
GKS Katowice
Raków Częstochowa
Motor Lublin
Lechia Gdańsk
Korona Kielce
Radomiak Radom
Legia Warszawa
Cracovia
Pogoń Szczecin
Piast Gliwice
Arka Gdynia
Widzew Łódź
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
KS CK Troszyn
Jagiellonia II Białystok
Ząbkovia Ząbki
Lechia Tomaszów Maz.
Widzew II Łódź
Olimpia Elbląg
Świt Nowy Dwór Maz.
Broń Radom
GKS Bełchatów
GKS Wikielec
Mławianka Mława
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Witam. Ma ktoś jeszcze może kod zwalniający na Lecha? W imieniu mojego gościa byłbym wdzięczny żeby mu pokazać atmosferę Serca Łodzi – [email protected]
kodów już kolego nie ma od środy godz. 24:00
Brać Pululu i Koulourisa jak mamy takie możliwości. Odpalić po sezonie Zeiqiriego.
Do walki o pierwszy skład: Bergier, Pululu, Koulouris.
Ta ty se możesz wziąć ale plecak do szkoły jedynie , myslisz że piłkarz tylko marzy żeby zagrać w Widzewie który broni sie przed spadkiem z taką kasą czy ogólnie żeby grać w polskiej ekstraklasie ??
Bergier to cieniak. Mało elastyczny taki drewniak od siekiery.
No nie wiem za co te minusy.Fakt ze biega ale technicznie drewniak.To powinien byc 3 napastnik Widzewa.pzdr
Bez niego bylibyśmy już w I lidze
Wygląda jakby był teraz w słabszej formie.
szkoda, że nie trafił do Widzewa, gdyż może on byłby w stanie zastąpić Imada Rondicia, ktorego Wizew pozbył się „lekką ręką”, co spowodowalo znaczne proboemy w ataku. Jak Sebastian Bergier jest kontuzjowany lub ma nadmiar żółtych kartek, to Widzew jest jakby bez napastnika.
To Imad wymusił odejście Z niewolnika nie ma pracownika
Nawet z Bergierem jest jakby bez napastnika
Przecież jest Zeqiri za 2 mln oiro po którego specjalnie Dobrzycki poleciał czarterem go prosić aby tu przyszedł
kogo zastąpić?!
Rondić to się chłopie odbił nie tylko od Koeln, ale i od Rakowa.
Drewno jednej rundy za które przytuliliśmy nadzwyczaj dużo kasy.
I za słowa poza legią duży szacun dla tego Pana
Każdy teraz by chciał przyjść do Widzewa by przez jakiś czas dostawać gruby szmal Pana Dobrzyckiego.
Jakoś nie każdy bo sporo już do tej pory odmówiło ,jakby chciał każdy to by brali z polskiej ekstraklasy a nie jakis Akere,Zeqirich,Bukarich
Jak pokazuje tabela, na razie to bardziej… lulu niż Pululu…
Capita Capemba sprzedany za 2 mil. Do Major League. Ten chłopak nakrywa czapką Zeqiregio i Bukariego razem wziętych. Adamczyk to jest dupa wołowa nie dyrektor sportowy.
… i tu mi zaimponowałeś !!!
Tak samo USA i Kansas nakrywa czapką Polskę i Łódź ,skad wiesz czy by chciał zmieniać klub z polskiego na polski ???? Może poszedł tylko dlatego że to USA i zagranica
Zeqiri, ”klasyczny” napastnik. Z nazwy.