Widzew Łódź – Lech Poznań 2:1 (1:1)

7 marca 2026, 22:05 | Autor:

Bardzo udany debiut Aleksandara Vukovicia w roli trenera Widzewa Łódź! Jego podopieczni pokonali Lecha Poznań 2:1 po golach Frana Alvareza i Emila Kornviga. Było to wywalczone zwycięstwo z silnym rywalem, więc tym bardziej kibiców będą cieszyć zdobyte trzy punkty.

Piłkarze Widzewa w dość niespodziewanym składzie pierwszy strzał oddali w 7. minucie. Po wrzutce Chenga główkował Wiśniewski, ale piłka wylądowała nad bramką. W 13. minucie po odbiorze w polu karnym Lecha niezłą okazję miał Lerager, który uderzał zza „szesnastki”, ale strzał był kompletnie nieudany.

W 20.minucie rzut wolny dla Lecha po faulu Shehu – dorzucał Palma, ale nie było z tego zagrożenia. W zamieszaniu po dośrodkowaniu z kilku metrów uderzał jeden z piłkarzy z Poznania, ale strzał został zablokowany. Chwilę później do tablicy wywołano Ilicia, po tym jak w piłkę nie trafił Krajewski. Serb obronił jednak strzał Bengstonna.

Lech niestety wyszedł na prowadzenie w 28. minucie. Z prawej strony z bliskiego dystansu mocno pod poprzeczkę po świetnym przeszywającym podaniu Oumy uderzył Thordarson, który wyprzedził Kapuadiego i pokonał Ilicia.

W 34. minucie wynik wyrównał Fran Alvarez! Hiszpan otrzymał podanie z prawej strony od Krajewskiego, który poklepał piłkę z Sebastianem Bergierem i z kilku metrów Alvarez pokonał Mrozka. Kilka minut później strzelec bramki miał kolejną okazję, uderzając technicznie zza pola karnego po podaniu Chenga, ale wyłapał jego uderzenie bramkarz Lecha. Pod koniec pierwszej połowy źle wybijał Krajewski, dając okazje do uderzenia dla Palmy. Gracz z Hondurasu uderzył celnie, ale w koszyczek złapał Ilić.

Widzew wyszedł zmotywowany na drugą połowę i to oni po zmianie stron mieli inicjatywę. Próbowali m.in. Krajewski czy Shehu przewrotką, ale nie były to udane próby. Dominacja przełożyła się na gola na 2:1 w 52. minucie! Huknął z pola karnego Emil Kornvig,  i dał prowadzenie „Czerwono-Biało-Czerwonym”.

Parę minut później wyrównał Lech, ale sędzia Marciniak odgwizdał spalonego. W obu drużynach dokonano zmian, a częściej przy piłce była ekipa z Poznania. Ich posiadanie nie przekładało się jednak na realne zagrożenie pola karnego Widzewa. Było czuć frustrację Lecha, gdyż jeden z członków ich sztabu szkoleniowego został ukarany czerwoną kartką. Trener Vuković wymienił natomiast całą linię ofensywną, wpuszczając Baenę, Zeqiriego i Fornalczyka.

W 78. minucie czujność Ilicia sprawdził Ishak mocnym strzałem zza pola karnego, ale strzał Szweda bez problemów sparował Serb. Parę sekund później Ali Gholizadeh technicznie uderzył z dystansu – piłka o centymetry minęła słupek! Swoją szansę miał też Widzew – klatką przyjmował Zeqiri, który oddał do Fornalczyka, ale ten przestrzelił.

Piłkę na lewej stronie stracił Fornalczyk, co stworzyło zagrożenie dla Lecha. Przymierzał Palma, ale uderzył nad poprzeczką. Później świetnie zachował się lewy skrzydłowy Widzewa, wygrywając faul na skraju pola karnego po dobrym dryblingu.  W doliczonym czasie bardzo groźny strzał oddawał Skrzypczak, ale niesamowitą interwencją popisał się Ilić! Po pięciu doliczonych minutach ostatni raz zagwizdał sędzia Marciniak i podopieczni trenera zdobywają trzy punkty!

Widzew Łódź – Lech Poznań 2:1 (1:1)
34′ Alvarez, 52′ Kornvig – 28′ Thordarson

Widzew:
Ilić – Żyro, Wiśniewski, Kapuadi – Krajewski (81′ Selahi) – Lerager, Shehu, Cheng – Kornvig (73′ Baena), Alvarez (62′ Fornalczyk) – Bergier (62′ Zeqiri)

Rezerwowi: Kikolski – Kozlovsky, Andreou, Visus, Pawłowski

Trener: Aleksandar Vuković

Lech:
Mrozek – Gumny, Mońka, Skrzypczak, Gurgul (80′ Pereira) – Ouma, Thordarson (58′ Rodriguez) – Ismaheel (58′ Golizadeh), Palma, Bengtsson (71′ Walemark) – Agnero (58′ Ishak)

Rezerwowi: Andrejew – Douglas, Moutinho, Dudek

Trener: Niels Frederiksen

Żółte kartki: Żyro, Vuković, Kornvig, Zeqiri – Rodriguez, Golizadeh

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock)

Widzów: 16 468

Subskrybuj
Powiadom o
49 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Laki
5 godzin temu

Shehu jak dla mnie bez formy ,całkowicie inny zawodnik po przedłużeniu kontraktu Alvarez niestety też bez szału widać jakiś paraliż w tych piłkarzach.

Zygmunt
Odpowiedź do  Laki
4 godzin temu

Problem z Shehu może być rezultatem (podkreślę słowo: „może”) obchodzonego przez niego ramadanu, co wiąże się ze spożywaniem pożywienia dopiero po zachodzie słońca. Kończy się w tym roku 19 marca. To samo Selahi i Zeqiri. Zobaczymy co pokażą, jak się ramadan skończy.

Olek
Odpowiedź do  Zygmunt
3 godzin temu

Na przyszłość nie brać takich.

Mexx
Odpowiedź do  Zygmunt
3 godzin temu

Rozumiem o czym mówisz ale kur…a niepojęte jest to dla mnie. Albo są profesjonalistami i się prowadzą jak należy albo niech idą do klasztoru, może niech pensji też za okres ramadanu nie przyjmują… A jak np. Mariusz Fornalczyk będzie na treningi pijany przychodził przez tydzień bo świętuje imieniny teściowej to też będziemy na to oko przymykać? Tolerancja tolerancją ale jak trener mówi, że jemy obiad to go jemy i bez marudzenia.

Nasztata
Odpowiedź do  Mexx
2 godzin temu

Jak zacznie strzelać bramki, może przychodzić nawalony

Darek
Odpowiedź do  Laki
3 godzin temu

Daj spokój. Wygralismy. Vuco znalazł sposób po dwóch treningach a inni nie mogli po kilku tygodniach. Teraz złapać serie zwycięstw. Już za tydzień w Gdyni. Gramy, walczymy, idziemy do przodu.

Adi
Odpowiedź do  Laki
3 godzin temu

Nie no spoko,ich wybór.Skoro jest Ramadan i Oni go obchodzą w porządku ale…trener jasno powinien się wyrazić,nie gracie w tym okresie i idziecie trenować do rezerw.Później wracacie i albo pokazujecie jaja i gracie swój najlepszy futbol albo szukacie sobie klubu.To jest dla mnie oczywiste.JA TO SIĘ DZIWIĘ bo Szefu od jakiegoś czasu gra piach.Stawiamy na Selahiego.Zeqiri podobnie,trzeba bylo nie wypozyczac Klukowskiego i na niego stawiać.

Jack
5 godzin temu

Nic nas już nie uratuje

ToMasz
5 godzin temu

28 minut nadziei i wracamy do starej gry. Żyro, Żyro ty nasz zbawicielu.

Reminio
5 godzin temu

W ofensywie nadal masakracja, tamci wyszli w rezerwowej ofensywie i gol. Ale luzik. Tu porażka jest wkalkulowana troche
Edit.
Akurat gol Frana :)

Last edited 5 godzin temu by Reminio
Krzysztof W
5 godzin temu

Dalej piłka kopana. Boisko co prawda fatalne, ale Lech jakoś próbuje rozgrywać.a my kopiemy. Cheng mógłby już zejść, szkoda na niego patrzeć.

slawo
5 godzin temu

ten kto decydował o zakupie większości tych grajków powinien siedzieć czyli ten Adamczuk. Oni poprostu nie potrafią grać w piłkę ,a to że bramkę zdobyliśmy to tylko przebłysk indywidualnych umiejętności pojedynczych grajków. Dziś jeden punkt to szczyt możliwości przy odrobinie szczęścia i tyle.

KNZ
4 godzin temu

Po za kilkunastomintowym przestojem kiedy stracliśmy bramkę widać spore zaangażowanie i póki co wystarcza to, żeby ni przegryać, zobaczymy, co po przerwie. Wierzę, że Vuko nie popełni bledu Jovicevica z Katowic i w miarę szybki uruchomi szybsze skrzydla przy podmęczonum rywalu, zwłaszcza Fornal za Chenga.

Michał
4 godzin temu

Mogło być gorzej, remis trzeba szanować, szacun dla Vuko za przywrócenie Alvareza. Dajmy trenerowi popracować, trzeba łapać punkty, a fajerwerków oczekujmy w kolejnym sezonie jak się utrzymamy. A jak nas tak stać na wszystko, to trzeba super napadziora kupić i jeśli się nie poprawią Cheng, Krajewski i Isaac to także bocznych obrońców/wahadłowych.

Zygmunt
Odpowiedź do  Michał
3 godzin temu

Jaki remis?

Saxon
Odpowiedź do  Michał
3 godzin temu

Krajewski bardzo dobry mecz

Laki
4 godzin temu

Noi pięknie w końcu trochę oddechu obu do końca Panowie!

Reminio
4 godzin temu

Weszła mocna trojka graczy z lecha…

Reminio
4 godzin temu

Oj Fornal mogłeś zamknąć mecz

Reminio
4 godzin temu

Gniazdowy dziś kozak:)))

Laki
4 godzin temu

Dotrzymać to bo zawału dostanę!

Rudy
4 godzin temu

Zwycięstwo cieszy, ale gra jak była toporna tak nadal jest toporna. Jak można przez 30 minut nie wymienić 2 celnych podań.

Jacek
Odpowiedź do  Rudy
3 godzin temu

Sam jesteś toporny. Jak dla mnie gra dzisiaj wyglądała o niebo lepiej niż za poprzedniego trenera. Widać było zaangażowanie większości piłkarzy i jakiś pomysł na grę. Nie było jak zw kilku ostatnich meczach ciągłej lagi na Bergiera. Oby się udało utrzymać poziom. Mecz był w końcu z MP.

Last edited 3 godzin temu by Jacek
Laki
4 godzin temu

Ważne zwycięstwo i 3 pkt miejmy nadzieję że to już ten mecz na przełamanie i tylko będzie lepiej.

Maciej
4 godzin temu

Dziękuję. Kamień z serca. Droga do utrzymania mniej kręta. W końcu spokojna niedziela.

Reminio
4 godzin temu

I można wygrać mecz tracąc pierwszy bramkę…

KNZ
Odpowiedź do  Reminio
3 godzin temu

Wg Jovicevica 80% druzyn w ekstraklasie przegrywa mecz tracąc bramkę jako pierwsi, różnica między Nimi jest taka, że Jovicevic był zawsze w tych 80%, a Vuko póki co woli być w tych 20 :-)

Kowboy
4 godzin temu

Ilić to Kocur. Bravo Trenerze. Bravo Pilkarze

Halinka Kiepska
Odpowiedź do  Kowboy
3 godzin temu

widziałem tygrysa…przy straconej bramce…

Jaro
4 godzin temu

I po co szukać było trenera po świecie?Na ekstraklapę Vuko, czy Leszek Ojrzyński to faceci którzy zawsze robią wynik.

Rafal
4 godzin temu

Przyszedł trener z charakterem to i zawodnicy pokazali charakter.

Jurek
Odpowiedź do  Rafal
3 godzin temu

Gra ciągle mierna. Jak można prawie całą drugą połowę bronić się. Na szczęście tym razem nic rywalowi nie weszło

BRZOZA
3 godzin temu

JEEEEEEEEEEEESSSSSSSSTTTTTTTT!!!!!Mamy to!!!!DZIĘKUJĘ!!!Adamczuk! Odpowiedni trener z tą drużyną osiągnął by dużo i nie musielibyśmy drżeć o utrzymanie! Weź odpowiedzialność i zrób to co powinieneś! Odejdź!

Dario
3 godzin temu

Gratulacje dla trenera, myślałem że będzie remis.Zwycoestwo cieszy, ale trzeba się skupić na ma następnym meczu

Jurek
3 godzin temu

Wszyscy piją

Krzysztof
Odpowiedź do  Jurek
3 godzin temu

Ja też. Brawo Widzew. Brawo trener.

Fazi
3 godzin temu

Kurcze mozna??? Można. Super. Brawo chłopaki, brawo Vukovic. Ot mamy przykład czym różni sie trenera a trener. Oby tak dalej.

Hubert
3 godzin temu

I pomyśleć, że można było zmienić trenera jak nie zimą to kilka meczy temu. Bylibyśmy poza strefą spadkową i pewnie jeszcze w Pucharze. Gdzie są teraz Ci co chcieli dawać czas Jovicevicowi po rundzie jesiennej?

Nasztata
Odpowiedź do  Hubert
2 godzin temu

Niestety nadal pełnią swoje funkcje.

Eryk
3 godzin temu

Brawo zespół, brawo Vuko

Jaco
3 godzin temu

Alvarez na plus shehu dalej słabo..powinien być zmieniony

raaf
3 godzin temu

10 sekund po tym jak pomyślałem: „Kornvig gaśnie”- cyk zmiana Kornviga. W końcu mamy trenera, który umie reagować na wydarzenia na boisku. Brawo. Zaczyna się budować drużyna.

Nemo
3 godzin temu

Ilić – bardzo dobry mecz – pokazał że jest bramkarzem numer 1 w Widzewie

Smoła
Odpowiedź do  Nemo
2 godzin temu

Nie odlatujmy. Tą bramkę mógł wyciągnąć.

dasert
3 godzin temu

Lech się pogubił bo nie rozgrywaliśmy od bramki. Proste? Kibice od dawna pisali że nie potrafimy rozgrywać a wręcz przeciwnie stwarzamy okazję przeciwnikom. Drugie jak to się stało, że nagle zaczęli umieć wrzucać w pole karne? Jednak można. Adamczuk za długo trzymał Jovicevica. Śmiem twierdzić, że gdyby po Pogoni wywali Igora dalej byśmy grali w Pucharze. No i krem de la krem Bukari…. trybuny… Sześć baniek !!!!! Siara by powiedział :i w p… i wylądował…. na trybunach.

Galacticos2
3 godzin temu

Vuko zrobil roznice

Damian P.
3 godzin temu

Brawo Vuko!!! Dobre wejście, liczymy na ciąg dalszy ❤️❤️, trzy punkty jako początek czegoś dobrego

Radek
3 godzin temu

Nie wiem może pisałem . Vuko dzięki ,mam 52 lata płacze jak dziecko. Dzięki. Adamczuk gdzie Twój trener i najdroższy zawodnik ligi. Proszę bądź mężczyzną i podaj się do dymisji.

Adi
3 godzin temu

Co by nie mówić , dzisiaj Ilić dał Nam 3 punkty.Brawo !!! Gdyby nie jego fantastyczna interwencja z końcówki meczu ,pewnie tylko byłby jeden punkt i jakże w innych nastrojach byśmy się tu spotkali.Uratował nam mecz bez dwóch zdań.Jeszcze raz wielkie brawa !!!

49
0
Would love your thoughts, please comment.x