F. Alvarez: „Ostatnie miesiące nie były dla mnie łatwe”

8 marca 2026, 10:30 | Autor:

Fran Alvarez, strzelec gola we wczorajszym wygranym meczu z Lechem Poznań gościł na pomeczowej konferencji, odpowiadając na pytania ze strony mediów. Co mówił Hiszpan?

O tym, co trener przekazał im przed meczem

„Jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji. Potrzebowaliśmy czegoś nowego. Przyjście nowego trenera było pozytywnym impulsem, który przełożył się na trening. Przegrywaliśmy poprzednie mecze, ale one były równe. Pokazaliśmy jednak dzisiaj charakter i że jesteśmy w stanie zdobyć trzy punkty i że jesteśmy dobrą drużyną.”

O błędzie przy golu dla Lecha

„Przygotowaliśmy się do meczu tak, by doskakiwali stoperzy, ale czasem był on [Ouma] za moimi plecami, musieliśmy trochę odbudowywać. Przy golu dla rywala mogłem zachować się lepiej. Rywale akurat zamienili się stronami i nie udało mi się tego przerwać”.

O powrocie do pierwszego składu

„Tak jak mówiłem wcześniej, jesteśmy w trudnym momencie. Dla mnie ostatnie miesiące nie były łatwe, bo byłem w złej sytuacji. Cieszę się, że wróciłem do składu i dziękuję trenerowi za zaufanie od pierwszej chwili. Znał mnie wcześniej, więc jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem znowu grać i zdobyć trzy punkty. To było dla nas bardzo ważne”.

O tym, czy ta wygrana da im większą wiarę w siebie

„Wygraliśmy dziś z jedną z najlepszych drużyn w lidze. To było zatem duże wyzwanie. Pokazaliśmy, co potrafimy, ale musimy to utrzymać. Nie możemy w kolejnych meczach się załamywać. To moment, w którym musimy być razem i ponownie budować mentalność, charakter. Od teraz musimy myśleć tylko o Arce. To tylko jeden krok, a mamy jeszcze wiele takich do zrobienia, więc musimy pozostać skupieni”.

Subskrybuj
Powiadom o
21 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Spy
1 dzień temu

Brawo Franek oby tak dalej…

inna przyczyna
1 dzień temu

Nie róbcie z nowego trenera nie wiadomo kogo bo w 2 dni to on nic nie zdążył by zrobić ,ktos mu po prostu musiał podpowiedzieć kto jest w jakiej formie i tyle , po drugie to bylo jeden ze słabszych meczów Lecha w tym sezonie a Widzew tez jakos nie zachwycił po prostu wyszło mu kilka strzałów i kontr,jhak to wczoraj ktos powiedział Widzew wygrał ale bardziej nie wiem jak Lech to mógł przegrać .Nie oszukujmy sie Lech ma mecz z Szachtarem,grał w tygodniu Puchar z Górnikiem teraz wyjazd do Łodzi to musiało sie jakos odbic na tym meczu i… Czytaj więcej »

Mieciu
Odpowiedź do  inna przyczyna
1 dzień temu

Wzruszające :)

Last edited 1 dzień temu by Mieciu
nasztata
Odpowiedź do  inna przyczyna
1 dzień temu

Po pierwsze, jeśli ktoś podpowiedział Vuko kto jest w formie, to zasługą Vuko jest, że go posłuchał, bo najwyraźniej Jovi wiedział lepiej. Może Widzew nie zachwycił, ale celnych strzałów było więcej niż z Craxą, Jagą i Pogonią razem wziętymi i to mimo 29% posiadania. Jest też smutna konstatacja, Adamczuk przepalił mnóstwo kasy a to nie jest zespół na walkę o puchary (a w pucharach to nawet nie myślę) i to nie jest tylko kwestia zgrania.

Reminio
Odpowiedź do  inna przyczyna
1 dzień temu

Po 1 wygralismy dzięki w końcu TAKTYCE. Zawodnicy byli dobrze ustawienia i wiedzieli co mają grac.
Po 2 prosiłem cię wypad stąd

Robert
Odpowiedź do  inna przyczyna
1 dzień temu

Co Ty za głupoty wypisujsze?!!

kto bronił fredriksenowi wystawic pierwszy garnitur?!
takie decyzje podjął i się pomylił potem korygował.
Skończmy z tym że jak grasz w LK to musisz mecze przekładac grac w EX rezerwowymi.
QWA
Top 5 grajà co 3-4 dni i grają.

Drugi temat
Vuko nie miała szans nic zrobic w dwa dni?!!
ALE ZROBIŁ TO CZEGO OD 3 miesięcy nie zrobi Jovi-mając drużynę na co dzien.

Vuko dostał info o piłkarzach i podjàł decyzje

to są jego decyzje i to on wygrał!!!

Tom
Odpowiedź do  inna przyczyna
1 dzień temu

Widzew też grał w tygodniu o Puchar Polski.

adam63
Odpowiedź do  inna przyczyna
1 dzień temu

a ty to jesteś jednym z tych których na stadion nie wpuścili ? bo kibic Widzewa to powinien się cieszyć z 3 pkt. a nie szukać dziury w całym

Zygmunt
Odpowiedź do  inna przyczyna
1 dzień temu

Bardzo naiwny komentarz, choćby w odniesieniu się do argumentu, że Lech odczuwał trudy spotkania pucharowego z Górnikiem. A czy Widzew nie odczuwał trudów 120 minut na wyjeździe z Gieksą? Następna sprawa skąd sugestia, że Lech przeszedł obok meczu, bo myślami był już przy spotkaniu Ligi Konferencji. Otóż od wczoraj, Lech miał mecz pucharowy za 5 dni, skąd w ogóle pomysł, że odpuścił sobie mecz ligowy z Widzewem, kiedy walczą o Mistrzostwo Polski? A już najbardziej naiwnym jest twierdzenie, że ktoś po prostu wytłumaczył Vukovicovi, kto jest w formie, a kto nie, on tego posłuchał, no i dlatego Widzew wygrał. Tego… Czytaj więcej »

Grzegorz
Odpowiedź do  Zygmunt
1 dzień temu

No ale nie można zaprzeczyć że najlepsi zawodnicy Lecha weszli do gry w drugiej połowie. A wtedy zrobiło się ciężko

Tomasz
Odpowiedź do  inna przyczyna
1 dzień temu

Ja wiem ze najlepiej jest narzekać w tym Polacy wiodą prym..nie był to jakiś porywający mecz w wykonaniu naszych piłkarzy niemniej plus to impuls po stracie bramki i dowierzienie dobrego wyniku..lepiej słaboej grając wygrać niż super grając przegrać szczegolnie w obecnej sytuacji w tabeli..Tak trzymać Tylko Widzew.

Reminio
1 dzień temu

Franiu, uwierz mi dla mnie także…a nawet lata.

Alek
1 dzień temu

Wszystkich meczów nikt w lidze nie przegrywa. Macie szanse na podwojenie dorobku punktowego do końca rogrywek – to jest was cel Drogi Franie!!!

info
1 dzień temu

To był 4 mecz Lecha w ciągu 9-10 dni (Kups,Raków,Górnik,Widzew) to chyba mówi wszystko,a przed nimi ważny mecz w LK z Szachtarem

Robert
Odpowiedź do  info
1 dzień temu

Chłopie zobacz jak gra real barca premiere league bundesliga

ludzie dajmy spokoj z tym graniem co 3-4 dni że to obciązenie!!!

Nie grasz w czwartek to masz onne obociązenia treningowe

PIŁKARZE WOLĄ GRAĆ NIŻ TRENOWAĆ!!!

Zygmunt
Odpowiedź do  info
1 dzień temu

Jasne. Dlatego Lech odpuścił sobie mecz z Widzewem, pomimo tego, że walczą o Mistrzostwo Polski. A Widzew był maksymalnie wypoczęty, po 120 minutach meczu pucharowego w Katowicach.

Jacula
1 dzień temu

Oglądałem program Meczyków i Tomasz Włodarczyk powiedział, że większość naszych „decyzyjnych” chciała już po Pogoni zwolnienia trenera, ale Adamczuk jednogłośnie postanowił, że Jovicevic zostaje na mecz Pucharu Polski. Szczęściem w nieszczęściu była ta porażka, inaczej zapewne dalej bujalibyśmy się z Joviceviciem. Zresztą widzieliśmy Adamczuka na konferencji – wyglądał, jakby miał zawału dostać. Wczoraj w TV podobno też minę miał nietęgą. Brawo, dyrektorze!

seba
1 dzień temu

juz go skreślałem ale pokazał waleczność ruchliwość i w koncu strzelił w światło bramki dobrze ze 10 dwie wysoko blisko napastnika grali . wiadomo gra jeszcze do poprawy ale co ma powiedzieć takie zagłebie lubin kopia sie po głowie i wygrwaja sa liderem .

Gregory Peck
1 dzień temu

Kiedyś mówiło się że nikt w Polsce nie zapłaci Ci tyle co Widzew obieca. Dzisiaj mówi się…. Nikt Ci nie obieca tyle co Widzew zapłaci. Pamiętajcie o tym kochani piłkarze, walka do upadłego to jest minimum którego wszyscy kibice wymagają w tym klubie. W Gdyni tylko zwycięstwo!!!

Zygmunt
Odpowiedź do  Gregory Peck
1 dzień temu

Tak, to były lata 90-te, era Andrzejków: Pawelca i Grajewskiego. Ten ostatni przywoził pieniądze na wypłaty w walizce, swoim wystrzałowym jak na tamte czasy samochodem.

Boczek
Odpowiedź do  Zygmunt
4 godzin temu

Jak to powiedział Mirek Szymkowiak w pewnym programie C+ „chyba utknął na rondzie”

21
0
Would love your thoughts, please comment.x