Udany rewanż w Hali Parkowej

9 marca 2026, 11:30 | Autor:

Koszykarki Widzewa Łódź udanie zrewanżowały się za porażkę jesienią, pokonując w Hali Parkowej AZS Politechnikę Koronę Kraków 66:51.

Pierwsze minuty spotkania były dość wyrównane. Po stronie Łodzianek świetnie za trzy jako pierwsza rzuciła Natalia Chałupka, po chwili zaś dwa oczka dołożyła Wiktoria Zasada. Przyjezdne odpowiedziały celnymi rzutami Agnieszka Krzywoń i Paulina Kuczyńskiej. Widzew z czasem zaczął przeważać i za sprawą celnych rzutów z wyskoku Natalii Panufnik i Marty Stawickiej udało się wyjść na prowadzenie 11:4. Końcówka kwarty należała do gospodyń, bowiem koszykarki z Krakowa zdobywały punkty jedynie z rzutów osobistych. Przed końcem kwarty punktowała jeszcze Emilia Bołbot oraz Dominika Mazurek, która zanotowała świetną trójkę. Po pierwszej kwarcie Widzewianki wygrywały 17:8.

W drugiej kwarcie Widzew sukcesywnie podwyższał swoją przewagę nad rywalem. Ponownie z wyskoku nie pomyliła się Panufnik, a bardzo cenne rzuty wolne na punkty zamieniała Chałupka. Widzewianka nie poprzestała na tym, ponieważ dołożyła do tego jeszcze celny rzut z dystansu. Wynik 25:12 był już wyraźną przewagą. Ekipie AZS-u nie pomagał fakt osiągnięcia limitu pięciu przewinień, przez co podopieczne trener Misiuk zdobywały kolejne punkty. Kwartę celnym lay-upem zakończyła Julia Drop, która podwyższyła prowadzenie MUKS na 34:21.

Po zmianie stron z przytupem na parkiet weszły czerwono-biało-czerwone. W mgnieniu oka swoje akcje finalizowały Stawicka i Panufnik, a później kibiców z siedzisk kolejnym rzutem za trzy podniosła Chałupka. Na półmetku kwarty w jej ślady poszła także Julia Drop, choć po chwili tym samym w drużynie z Krakowa odpowiedziała Oliwia Żak. Rezultat 45:28 mógł cieszyć, ale Łodzianki nie zamierzały na tym poprzestawać. Ponownie aktywna była Drop, a po rzucie z dystansu z trzech punktów cieszyła się Mazurek. Pięć sekund przed końcem trzeciej kwarty dwa oczka dorzuciła jeszcze Panufnik, dzięki czemu gospodynie prowadziły 54:28.

Tak duża przewaga doprowadziła na początku ostatniej kwarty do wyraźnej dekoncentracji. Punktować zaczęły koszykarki z Małopolski – najpierw Ilona Syzdek, później Karolina Wilk za trzy i Paulina Kuczyńska, która wykorzystała dwa rzuty wolne. W pewnym momencie rywalki zmniejszyły swoją stronę do zaledwie 15 punktów, a Widzew wciąż był bezsilny. Impas dopiero w 6. minucie kwarty przełamała w efektowny sposób Zasada, trafiając za trzy. Był to wyraźny sygnał do ataku, bo w ciągu następnej minuty dwa rzuty za trzy sfinalizowała również Drop! Ta seria de facto pogrzebała nadzieje przeciwniczek na odwrócenie losów pojedynku. Co prawda celnie rzucały jeszcze Wilk i Katarzyna Kocaj, ale to Widzew po ostatniej syrenie wzniósł ręce w geście zwycięstwa.

Koszykarki Widzewa pokonały w Hali Parkowej krakowski AZS 66:51. Był to jednocześnie ostatni domowy mecz w fazie zasadniczej. W ostatnich trzech meczach Łodzianki będą grać na wyjazdach. Pierwszy już za tydzień – nasza drużyna uda się do odległego Łańcuta na mecz Panterami.

Widzew Łódź – AZS Politechnika Korona Kraków 66:51 (17:8, 17:13, 20:7, 12:23)

Widzew:
Drop 14, Stawicka 8, Panufnik 8, Mazurek 8, Zasada 5, Kuper 4, Bęczkowska 3, Bołbot 3, Rok 0

AZS:
Wilk 12, Żak 9, Kocaj 8, Krzywoń 8, Kuczyńska 6, Syzdek 4, Weglarz 2, Hnida 2, Koroszec 0

artykuł powstał we współpracy z Widzew Kosz

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x