Czwarty trener w jednym sezonie. Kim jest nowy szkoleniowiec?

11 marca 2026, 20:13 | Autor:

7 marca 2026 roku Aleksandar Vuković zadebiutował w roli trenera Widzewa Łódź, zastępując na tym stanowisku Igora Jovićevicia. Serb z polskim obywatelstwem jest już czwartym szkoleniowcem łódzkiej drużyny w trwającym sezonie, co pokazuje, jak burzliwy był to okres dla klubu. Przed nim stoi zadanie ustabilizowania sytuacji sportowej zespołu oraz odbudowania jego formy w końcówce rozgrywek.

Aleksandar Vuković urodził się 25 sierpnia 1979 roku w Banja Luce, wówczas znajdującej się na terenie Jugosławii. Swoją przygodę z piłką nożną rozpoczynał w Borcu Cacak, a w 1994 roku trafił do juniorskich zespołów Partizana Belgrad. W pierwszej drużynie jednego z największych klubów w Serbii zadebiutował w sezonie 1998/1999. Latem 2000 roku przeniósł się do FK Milicionar. W trakcie swojej kariery występował na pozycji defensywnego pomocnika, z której zasłynął jako waleczny i odpowiedzialny za organizację gry zawodnik.

Do Polski trafił w 2001 roku, gdy do Legii Warszawa sprowadził go trener Dragomir Okuka. Początki przy Łazienkowskiej nie należały do łatwych, jednak z czasem „Vuko” stał się jedną z ważnych postaci drużyny. Już w sezonie 2001/2002 zdobył z Legią Mistrzostwo Polski oraz Puchar Ligi. W 2004 roku na krótko przeniósł się do greckiego Ergotelisu na zasadzie wypożyczenia, jednak po kilku miesiącach wrócił do Warszawy. W barwach „wojskowych” ponownie należał do kluczowych zawodników i w sezonie 2005/2006 po raz drugi sięgnął po Mistrzostwo Polski.

W 2007 roku, po objęciu zespołu przez Jana Urbana, został kapitanem drużyny. Rok później zdobył z Legią Puchar Polski, a w 2008 roku także Superpuchar Polski. Pod koniec 2008 roku rozstał się z warszawskim klubem i przeniósł się do greckiego Iraklisu. W 2009 roku wrócił do Polski, podpisując kontrakt z Koroną Kielce, gdzie występował aż do zakończenia kariery piłkarskiej 15 kwietnia 2013 roku.

Po zakończeniu kariery zawodniczej rozpoczął pracę szkoleniową. W 2014 roku był asystentem trenera Pachety w Koronie Kielce, a rok później wrócił do Legii Warszawa. Najpierw pracował z młodzieżą i zespołem rezerw, a następnie dołączył do sztabu pierwszej drużyny. W kolejnych latach był asystentem m.in. Stanisława Czerczesowa, Besnika Hasiego, Jacka Magiery, Romeo Jozaka oraz Deana Klafuricia.

W sezonie 2018/2019 pełnił w Legii kilka ról – początkowo był asystentem, następnie trenerem tymczasowym, a pod koniec rozgrywek objął drużynę samodzielnie i doprowadził ją do wicemistrzostwa Polski. W sezonie 2019/2020 zdobył z warszawskim zespołem Mistrzostwo Polski jako pierwszy trener. Łącznie trzykrotnie prowadził Legię w eliminacjach do europejskich pucharów. W sezonie 2018/2019, jeszcze jako trener tymczasowy, poprowadził zespół w kwalifikacjach do Ligi Europy, jednak Legia przegrała u siebie z luksemburskim F91 Dudelange 1:2. Rok później, w sezonie 2019/2020, warszawska drużyna dotarła do rundy play-off kwalifikacji Ligi Europy, gdzie w dwumeczu uległa szkockiemu Rangers FC. Ostatnie europejskie spotkania Vuković poprowadził w sezonie 2020/2021 w kwalifikacjach Ligi Mistrzów przeciwko Linfield FC z Irlandii Północnej oraz cypryjskiej Omonii Nikozja.

W październiku 2022 roku został trenerem Piasta Gliwice, gdzie pracował do końca sezonu 2024/2025. Teraz rozpoczyna nowy etap w swojej karierze, obejmując Widzew Łódź i próbując odbudować sportową stabilność zespołu.

W trakcie swojej kariery trenerskiej Vuković najczęściej korzystał z ustawienia 4-2-3-1, które stanowiło podstawę jego zespołów. Zdarzało mu się również rozpoczynać mecze w klasycznej formacji 4-4-2, a okazjonalnie stawiał także na bardziej ofensywne ustawienie 3-4-2-1.

Jaką twarz pokaże Widzew pod wodzą nowego szkoleniowca? Czy Aleksandar Vuković wprowadzi do drużyny stabilność i charakter, z którego sam słynął jako defensywny pomocnik, a przede wszystkim – czy kibice będą mieli cierpliwość, by dać mu czas na budowę zespołu?

W czwartek, 5 marca, Aleksandar Vuković został oficjalnie ogłoszony nowym szkoleniowcem Widzewa Łódź, zastępując na tym stanowisku Igora Jovićevicia. Kontrakt Serba obowiązuje do końca sezonu 2026/2027, z opcją przedłużenia o kolejny rok. Asystentami Vukovicia będą już 45-letni Jakub Dziółka, a także 37-letni Kacper Marzec. Ten pierwszy jako samodzielny trener prowadził dotychczas m.in. Skrę Częstochowa, a w poprzednim sezonie Łódzki Klub Sportowy. Był także w sztabach Cracovii czy Rakowa Częstochowa, u boku Michała Probierza i Dawida Szwargi. Z kolei Marzec dotąd pracował jako analityk Legii Warszawa, asystent w Motorze Lublin oraz Piaście Gliwice. Trzecią nową twarzą w sztabie będzie 41-letni Piotr Zaręba, który przejmie po Luruenie obowiązki związane z przygotowaniem fizyczno-motorycznym piłkarzy. Wcześniej pełnił taką funkcję w Legii przez niemal osiem lat, a potem trafił do Piasta, gdzie współpracował z „Vuko„, jak wspomniana wyżej dwójka.

Sukcesy:

  • Ligowe:
    • 🏆 Mistrzostwo (x1): 2019/2020 (Legia)
    • 🥈 Wicemistrzostwo (x1): 2018/2019 (Legia)
    • 🥉 III miejsce (0):
  • Puchar krajowy:
    • 🏆 Zdobywca (0):
    • 🏅 Finalista (0):
  • Superpuchar krajowy:
    • 🏆 Zdobywca (0):
  • Europejskie puchary (najdalej):
    • LM – 2020/2021 (Legia) –> 2. Runda kwalifikacji
    • Liga Europy – 2019/2020 (Legia) –> Runda Play-off kwalifikacji
    • Ligi Konferencji –> brak

Debiut Aleksandara Vukovicia na ławce Widzewa przypadł na 7 marca i od razu przyniósł kibicom ogromne emocje. Łodzianie pokonali rozpędzonego Lecha Poznań, który przed tym spotkaniem miał na koncie cztery ligowe zwycięstwa z rzędu. Widzew pod wodzą nowego szkoleniowca wyszedł w zaskakującym ustawieniu 3-4-3, będącym kontynuacją taktyki zastosowanej jeszcze w ostatnim meczu pod wodzą Igora Jovicevicia – przegranym po rzutach karnych spotkaniu STS Pucharu Polski z GKS-em Katowice. Różnicą względem tamtego spotkania było jednak postawienie na dwóch zawodników, którzy przez wielu kibiców byli już uznawani za skreślonych – środkowego obrońcę Michała Żyrę oraz ofensywnego pomocnika Frana Alvareza. Sporym zaskoczeniem było także odstawienie od meczowej kadry Osmana Bukariego i Carlosa Isaaca, a także zmiana w bramce – z powodu niepełnej dyspozycji Bartłomieja Drągowskiego między słupkami pojawił się Veljko Ilić.

Choć w pierwszych minutach to Widzew był bardziej aktywny, na prowadzenie w 28. minucie wyszli goście po trafieniu Gisliego Thordarsona. Wtedy z trybun poniosło się słynne „WGKM”, które – ku radości kibiców – szybko przyniosło efekt. Już sześć minut później do wyrównania doprowadził Fran Alvarez. Na początku drugiej połowy po intuicyjnym strzale Emila Kornviga łodzianie objęli prowadzenie, a Lech musiał ruszyć do odrabiania strat. W końcówce spotkania bohaterem gospodarzy został Veljko Ilić, który w doliczonym czasie gry zatrzymał groźny strzał głową Mateusza Skrzypczaka. Tym samym Aleksandar Vuković zakończył swój widzewski debiut wymarzonym zwycięstwem, notując średnią punktową 3,0 na mecz w roli trenera Widzewa. Kibice w Łodzi z pewnością liczą, że po niedzielnym wyjazdowym spotkaniu z Arką Gdynia ten bilans pozostanie niezmieniony.

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x