A. Vuković: „Drużyna potrzebuje teraz stabilizacji”
17 marca 2026, 19:03 | Autor: MarcelTrener Widzewa Łódź, Aleksandar Vuković był gościem Damiana Radowicza i Marcina Łagiewskiego w programie „Rozgrzewka” na kanale WidzewTV emitowanym tuż przed treningiem pierwszej drużyny odbywającym się w ramach mikrocyklu przygotowawczego do meczu z Górnikiem Zabrze. Co mówił Serb?
O ocenie dwóch pierwszych spotkań
„Po pierwsze, zanim tu trafiałem to wiedziałem, że to duży klub, a tu mogłem się o tym przekonać z bliska. Czuć od razu, że jest tutaj duże zainteresowanie dookoła. Po latach znów mam przyjemność pracować w dużym klubie. Jeśli chodzi o sytuację w drużynie, to wiadomo jaka jest i jak trudne jest nasze położenie. Walczymy, żeby to zmienić. Liga jest taka, że cztery punkty w dwóch meczach nie wystarczą. Myślę jednak, że to dobry początek i drużyna z tych dwóch trudnych spotkań wyciągnęła bardzo dużo i teraz zadaniem jest to, by to tempo utrzymać czy podkręcać, co też nie będzie łatwe, ale trzeba zrobić wszystko”.
O kontrowersji z Gdyni
„W pierwszym tempie moja myśl była taka sama, jak głównego sędziego. Nasz zawodnik jest staranowany przez przeciwnika, mając wygraną pozycję i tylko bramkę przed sobą. To, że obrońca też dotknął piłkę nie odgrywa roli, kiedy po drodze jest kopnięcie, popchnięcie atakującego. Po obejrzeniu tej sytuacji – mogę mieć mało obiektywne zdanie, ale zawsze rolę VAR rozumiałem jako reagowanie w sytuacjach, gdzie jest rażący błąd sędziego, wtedy VAR reaguje. Szkoda, generalnie obiektywnie trzeba powiedzieć, że ten mecz był na remis, ten punkt jest zasłużony też dla Arki, ale takie mecze też można wygrać chociażby przez taką jedną sytuację. Rzut karny byłby na to dużą szansą”.
O tym, jakie antidotum można zastosować na mecz z Górnikiem
„Nie jest to najłatwiejszy terminarz na początek pracy, ale nie mam na to wpływu. Mamy tydzień na to, by przygotować się pod kątem tego rywala, który jest w walce o oba trofea. Pokazaliśmy jednak w meczu z Lechem, że troszeczkę zależy to od nas. Gramy na własnym stadionie. Ja zdaje sobie sprawę, że jeszcze nie jestem wystarczającym autorytetem dla kibiców Widzewa, ale muszą zdawać sobie sprawę, jaką dużą siłą mogą dla nas być kibice. Mecze u siebie każdemu powinny dawać dodatkową siłę i w Gdyni czuliśmy, że gramy na wyjeździe, tym bardziej bez naszych kibiców. Chcemy skorzystać z tego, co będziemy mieć przy pełnych trybunach”.
O tym, co z doświadczenia piłkarskiego może przekuć na dzisiejszą sytuację
„Nie ukrywam, że to pewna przewaga wszystkich trenerów mających to boiskowe doświadczenie. To zupełnie inna praca niż bycie zawodnikiem, ale to doświadczenie piłkarskie na pewno może pomóc. Już mi pomagało i będzie pomagać, będę się tym doświadczeniem dzielił. Trzeba zrozumieć, że sfera mentalna jest najważniejsza, będzie odgrywała najważniejszą rolę, bo nie można działać pod wpływem emocji. To nigdy nie kończy się dobrze. Ja zawsze podkreślam, że nie ma gwarancji na wynik, że osiągnie się cel, ale powinna być gwarancja maksymalnego zaangażowania i tego, że będziemy maksymalnie przygotowani na mecz i gotowi, by grać o całą pulę przez cały mecz. To jest dla mnie podstawa, którą zawsze wpajam ludziom, z którymi pracuję. Mam nadzieję, że będzie to widoczne w każdym kolejnym meczu”.
O wykorzystaniu formacji do tworzenia sobie sytuacji na boisku
„Każdy mecz jest inny. Przeciwko Arce nastawialiśmy się na dużo gry bezpośredniej, dużo gry w powietrzu. Arka proponuje to szczególnie na swoim boisku. Strzeliła dwa gole Lechii, Legii, GKS-owi, trzy na wyjeździe z Płockiem. Są w dobrym momencie, było to czuć. Tym bardziej chwała zespołowi, że był na to gotowy. Jestem przekonany, że gdybyśmy byli choć odrobinę mniej przekonani co do tego, co może nas czekać, to po pierwszych 30 minutach byłoby nam bardzo trudno. Z Górnikiem będzie mniej gry w powietrzu. Boisko dalej będzie trudne, z tego co mi wiadomo. Będę zwolennikiem tego, by wszelkie ryzyko rozgrywania piłki pod naszą bramką było eliminowane. Myślę, że połowa przeciwnika jest idealnym miejscem, by się pokazać, także ze strony umiejętności stricte piłkarskich i rozgrywania swojego ataku”.
O wyborze bramkarza na mecz z Arką
„To był taki pozytywny dylemat i obyśmy mieli takich jak najwięcej. To dla trenera super sprawa. Veljko zasłużył na skład, ale wierzyłem, że Bartek w tym meczu pomoże drużynie i będzie równie skuteczny lub nawet lepszy. Według mnie jak najbardziej to potwierdził. Naliczyliśmy około 20 stałych fragmentów lecących w pole karne, czy nawet na sam piąty metr – tam zachowywał się bardzo dobrze. Najlepszą sytuację Arki również wybronił. Na pewno ta decyzja się obroniła. Widzew jako drużyna najbardziej potrzebuje stabilizacji. Jeżeli ja dziś miałbym zmieniać skład co mecz, to nie starczy mi już czasu na nic. Jest za późno na wszelkie próby testowania. Nawet w tej jednej przerwie na kadrę sporo zawodników wyjedzie, także będę szukał jak największej stabilizacji w składzie i myślę, że w tym bardzo podobnym gronie musimy znaleźć drogę do utrzymania”.
O planie na wygranie walki z Górnikiem w linii pomocy
„Górnik jest zespołem, który też mocno się ustawia pod przeciwnika. Bronią zależnie od tego, co prezentuje przeciwnik. Raków w ostatnim meczu wyszedł swoim 3-4-3 i Górnik to bronił, schodząc w obronie do piątki. Siłą zespołu jest kilku zawodników w środku, a także tych z szybkością z przodu. Nie bez powodu są właśnie tam gdzie są, na pewno to zespół groźny. Liga pokazuje jednak, że każdy może wygrać z każdym. Cieszy, że przeciwko Arce dobrze broniliśmy stałe fragmenty. Cały czas stać nas na to, by w ofensywie wyglądało to lepiej, także podczas wykonywania stałych fragmentów. Liczę na to, że znajdziemy rozwiązanie. Potrzebujemy dobrego serwisu, dośrodkowania. Potem trzeba wykorzystać możliwości chociażby wzrostowe. Bardzo kompleksowo trzeba się przygotować, mamy kilka treningów, w których będziemy chcieli przejść przez wszystkie fazy i momenty, które mogą w meczu wystąpić, by być po prostu gotowi”.








Lech Poznań
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Raków Częstochowa
Wisła Płock
GKS Katowice
Zagłębie Lubin
Piast Gliwice
Legia Warszawa
Radomiak Radom
Korona Kielce
Motor Lublin
Lechia Gdańsk
Cracovia
Pogoń Szczecin
Widzew Łódź
Arka Gdynia
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Widzew II Łódź
Lechia Tomaszów Maz.
Jagiellonia II Białystok
Ząbkovia Ząbki
Świt Nowy Dwór Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
Broń Radom
GKS Bełchatów
GKS Wikielec
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Ciężko wypracować sytuacje grając 5-ką w obronie i z dwoma defensywnymi pomocnikami, z drugiej strony taka formacja daje duże bezpieczeństwo z tyłu. Stan boiska nie ułatwia też gry skrzydłami. Coś czuję, że kolejny mecz dla koneserów. Mam nadzieję, że na zero z tyłu, a z przodu coś wpadnie.
No dokładnie. Przecież z takim trzonem obrony: Drągowski, Wiśniewski, Kapuadi i Lerager, to my defensywą już powinniśmy zdecydowanie rządzić w tej lidze, a z przodu zawsze powinno cos wpaść. No ale kto to przewidział, ze bedzie aż taka cienizna w ofensywnie…(np. Zeqiri!)
Na razie to Bergier gra(o ile to mozna nazwac gra), więc odwal się od tego Zeqiriego
Widać po ustawieniu ze Fornalczyk Baena czy Bukari nie pasują do ustawienia wahadłowych żaden z nich nie potrafi tam grać
Jak dla mnie, to najsłabszym ogniwem jest obecnie Cheng a zaraz po nim niestety Shehu (może ze względu na ten jego post?). Kozioł dobrze potrafi dorzucić gałę za plecy obrony, co pokazał nie raz, więc skłaniał bym się za takim zastępstwem. Albańczykowi dał bym jeszcze jedną szansę choć tak naprawdę nie wiemy czy Selachi nie byłby lepszym wyborem, bo za mało jest grany! Ufam Vuko, że potrafi posprzątać ten burdel, którzy zostawili po sobie ex „trenerzy” i obecni jeszcze działacze
Raczej dla koneserów dyletanctwa piłkarskiego
cel uświęca środki, więc pewnie do końca tak będziemy grać, oby tylko utrzymało nas to w extraklasie.
To jest chyba optymalne ustawienie na ten moment. Wcześniej już pisałem o tym, że należy wychodzić z kontrami bo atak pozycyjny nie wychodzi. Dlatego lepiej czekać i zaatakować z kontry. Ja bym dał szansę Selahiemu a Shehu niech odpocznie przez jakiś czas.
Utrzymanie- mission impossible.
W normalnym sezonie tak, w tym za dużo druzyn z dołu punktują non stop. Zdobywamy pkt i stoimy w miejscu.
Przykre.
121805385
Jak ktoś potrzebuje to kod na Zegar
Niech mi pan nawet nie wspomina o stabilizacji, panie „Vuko”, bo jak tylko właściciel, prezes, pełnomocnik i inni jednym głosem zaczęli mówić o niej, to pierwsze co się stało, to… poleciała głowa trenera.
Stabilizacja owszem, ale punktowa: mniej więcej cztery punkty na dwa mecze, taka może być i z nią się mogę zgodzić. I takiej stabilizacji oczekuję. Z inną… spadniemy…
Ok, ale ciężko będzie wygrywać mecze grając piątką obrońców i dwoma defensywnymi pomocnikami. Chyba powoli trzeba ryzykować, przynajmniej bardziej odważnymi zmianami…
Vuko, nie wiem, niech Ci się po prostu uda!
Podoba mi się spokój trenera Vukovica..Póki co wygrał i zremisował a wie że to nie jest wystarczające..Mówi merytorycznie i bez napinki.. Martwi mnie co innego.. Z tego co mówi raczej planuje grać tymi zawodnikami którzy występowali w poprzednich dwóch meczach.. To znaczy że w jego oczach to są najlepsi zawodnicy którymi dysponuje Widzew.. Skoro tak to czy to znaczy że w lecie będzie kolejna rewolucja transferowa? Wzmocnienie wahadeł, środka pola i ataku.. Czyli ok 4 6 nowych zawodników? I kolejne pytanie kto będzie przeprowadzał te transfery bo wydaje mi się niemożliwe żeby pozostał pan Adamczuk i nie tylko ze względu… Czytaj więcej »
Tylko kto poważny będzie chciał przyjąć do 1 ligi?
Nie wybiegajmy w gdybologię. Liczy się to co teraz i najbliższy mecz.
Absurd! Przed chwilą przeczytałem że PZPN w odpowiedzi na tą sytuację gdzie Varciniaka przekręcił znów Widzew w związku z tym teraz sędzia var będzie tłumaczył przez mikrofon swoją decyzję.
Znów ruchy pozorowane. To jest oczywiste że dalej będą robić wały i głupio je tłumaczyć przez mikrofon. Ktoś ma jakieś nadzieję że teraz będzie uczciwie?
Vuko autorytetu nie zbudujesz u kibiców Widzewa ignorując nasze barwy.
Legionista nie będzie nosił barw Widzewa. Choć szczerze, mam to gdzieś byle prowadził Widzew tam gdzie na to zasługuje.
jest legionista, zwiazanym z Legia w rozny sposob przez lata, wiec po co ma udawac widzewiaka po dwoch meczach?
Jak to było ze szklanką, do połowy pełna czy pusta….. To samo możemy powiedzieć o Rafale Pawlaku. Chwilę potrwa zanim przywdzieje barwy Widzewa…. a może nie. To wg ciebie powinien odejść? Covid pokazał, że kibice nie muszą być na stadionie obecni….
daj mu czas. na 7egłej też nie wyjdzie w barwach – wiadomo. ale zakładam, że po tym meczu już to się zmieni
A czy on ma taką potrzebę? VUKO ma zadnie – utrzymać Widzew. Wiadomo nie od dziś że sentymentalnie zawsze będzie za legią. Ale czy to ma świadczyć o tym że nie zbuduje kiedyś z Widzewem czegoś wielkiego?
Przed pierwszym meczem reporter Canal + podczas wywiadu z Vuko pokazał mu fragment po meczu Widzew Legia. Vuko w koszulce Legi, bije się w pierś /znaczek dumny po zwycięstwie nad odwiecznym rywalem. Komentarz Vuko – nie będę zaprzeczał przeszłości ani się jej wstydził. Jest to dla mnie powód do dumy.. – Jak dla mnie za takie słowa SZACUNEK, nie jest jakaś chorągiewą, nie będzie gadał farmazonów tylko żeby ładnie wypaść przed kibicami..Oczekujemy od niego profesjonalizmu a nie żeby się przymilał bo chcemy żeby ktoś łechtał nasze kibicowskie ego
i co jeszcze, herb ma całować?
Vuko da rade nie bedzie finezji ale bedzie skutecznie.pzdr
Może wreszcie doczekaliśmy się trenera obiektywnego, który widzi to co dzieje się na boisku i to komentuje. Bo niektórzy byli oderwani od rzeczywistości. My widzieliśmy jedno, a oni mówili drugie. Nigdy nie mówiłem, że „filozof” był zły, tylko uparty jak osioł. Jak nam Vuko uratuje ekstraklasę to nawet nie wiem co powiedzieć. …i żeby się nie okazało, że tylko on ma ….widzewski charakter. Ave!
Szkoda, że nie korzystamy z wszystkich zmian i nie poszliśmy po pełną pulę. Jest 5 zmian, to korzystajmy z 5 zmian. Takie czasy są że aż się prosi często zrobić dwie a nawet 3 zmiany w okolicach 60 minuty. Ciężko szło nam atakowanie to trzeba było ściągnąć wahadłowych i wprowadzić skrzydłowych. Może by ponieśli, choć boisko było tragiczne, ale ciężko o bardzo dobre płyty w tym sezonie. Jordi Sanchez i Rondic mieli jedną przewagę nad Bergierem. Byli w stanie sami sobie wywalczyć i stworzyć sytuację, gdy nie mieli podań. Sebastian czeka na piłkę, a w meczu z Arką jej nie… Czytaj więcej »
Drużyna potrzebuje punktów ,bo jak narazie to ta stabilizację znajdzie w pierwszej lidze i co wtedy???!!!!! Już nie ma nic co czekać i na co liczyć,mecze które powinniśmybyli wygrać to remisujemy albo przegrywamy….ile można,ile można się zgrywać i dalej nic nie grać.Obudzcie się.