Widzew – Górnik (wypowiedzi)
22 marca 2026, 20:15 | Autor: Oskar
Kolejne ciężkie do oglądania spotkanie łódzkiego Widzewa. Ten wynik sprawia, że RTS spędzi przerwę reprezentacyjną w strefie spadkowej. Co o tym meczu powiedzieli trenerzy i zawodnicy obu drużyn?
Michal Gasparik:
„Po meczu czuję, że mogliśmy więcej wycisnąć z pierwszej połowy. Stwarzaliśmy sobie sytuacje, ale brakowało tego ostatniego podania. Wyglądało to w porządku. Miałem takie odczucie, że Widzew czekał na ten jeden błąd w naszym wykonaniu, ale tego błędu się nie doczekał. W drugiej połowie było już więcej walki z obu stron. Dzisiaj obie drużyny zagrały naprawdę dobrze w defensywie, przez co nikt z graczy ofensywnych nie zdołał błysnąć.
W przerwie czuliśmy, że możemy powalczyć o trzy punkty. W drugiej połowie jednak Widzew zagrał już inaczej, pomogły im bardzo dobre zmiany. W szatni panuje teraz cisza, bo moi piłkarze bardzo chcieli wywieźć stąd trzy punkty.
W pierwszej połowie RTS był bardziej cofnięty i to my prowadziliśmy grę. W drugiej części już od pierwszej minuty bardziej naciskali i więcej pressowali. Rywale wygrywali również więcej pojedynków i zgarniali więcej drugich piłek. Nic z tego co prawda nie wynikało, ale był to problem. Bierzemy ten punkt, bo przecież dwa tygodnie temu przegrał tutaj bardzo mocny Lech Poznań”.
Aleksandar Vuković:
„Na pewno liczyłem na więcej, bo graliśmy u siebie. Co prawda z bardzo dobrą drużyną, która jest w bardzo dobrej formie i to było widać. Mi przeszkadza fakt, że my im bardzo pomogliśmy w pierwszej połowie, żeby oni czuli się pewnie i swobodnie. Uważam, że na własnym boisku stać nas na to, żeby na naszym terenie tak nie było. Posiadanie piłki świadczyło o tym, że łatwo ją traciliśmy i w prostych sytuacjach, przez co nie dawaliśmy sobie szans na stworzenie dobrych sytuacji. W drugiej połowie zaczęliśmy piłkę bardziej szanować i zaczęło to wyglądać z naszej strony dużo lepiej, ale zabrakło nam argumentów w trzeciej tercji.
Zrobiliśmy za mało, żeby ten mecz wygrać. Nie chcę jednak mówić, że nic nie zrobiliśmy, bo graliśmy z zespołem walczącym o dwa puchary w tym sezonie, kiedy my po prostu bijemy się o utrzymanie. Zmiana Leragera wynikała z tego, że chciałem dać szansę Selahiemu, bo dobrze prezentuje się w treningu, a dostawał wcześniej ode mnie mało minut. Uważam, że to była dobra zmiana.
Pierwsza zmiana była wymuszona, druga w przerwie, a trzecia poniekąd też wymuszona, bo ze swoimi problemami zmaga się Marcel Krajewski. Ryzyko było kontrolowane i wydaje mi się, że w końcówce wyglądaliśmy lepiej od Górnika i lepiej, niż na początku meczu. Szkoda, że ten mecz nie potrwał dłużej.
W tej chwili brakuje nam indywidualnych poczynań pod bramką przeciwnika. Dlaczego tak jest? Próbuję do tego dojść. Mam ludzi, którzy powinni to robić na wysokim poziomie, a tego nie robią. Musimy znaleźć rozwiązanie na to, żeby wyglądać lepiej bezpośrednio pod bramką rywala.
Nie przyszło mi do głowy, żeby zdjąć Kozlovskyego w drugiej połowie. Nie mamy kolejnego wahadłowego, który mógłby go zmienić. Rzeczywiście był z nim problem, w kilku sytuacjach w defensywie nie zachował się najlepiej, ale muszę go usprawiedliwić, bo wszedł na boisko bez rozgrzewki, a to na pewno nie pomogło. W drugiej połowie wyglądał już solidnie i nie mam do niego większych zastrzeżeń. Podwójna zmiana Zeqiriego i Isaaca rzeczywiście pobudziła zespół. Powiedziałem to też w szatni, że rezerwowi dzisiaj wypadli na plus.
Prawie połowa zespołu wyjeżdża na zgrupowania swoich reprezentacji. To nas trochę ogranicza. Chcemy jednak wykorzystać jak najlepiej ten czas z grupą ludzi, która będzie na miejscu. Ta przerwa może być pomocna dla głów piłkarzy. Przestaniemy rozpatrywać ten sezon w innych kategoriach, a mianowicie w takich, że można się jeszcze na coś większego załapać. My walczymy o utrzymanie i niestety nic lepszego tej drużyny w tym sezonie nie spotka.
My zdobyliśmy pięć punktów w trzech meczach – z Lechem, Arką na wyjeździe i Górnikiem. Mogło być tych punktów znacznie mniej. Ktoś powie, że to i tak mało, ale Widzew w tych meczach pokazał, że będzie szarpał i będzie robił wszystko, żeby to utrzymanie wywalczyć. Nie ma teoretycznie łatwych meczów, ale spójrzmy z kim graliśmy”.
Emil Kornvig:
„Pozwoliliśmy Górnikowi na zbyt wiele w pierwszej połowie. Zabrakło nacisku, nieco agresji, kiedy mieliśmy dobry moment. Oni stworzyli zbyt dużo okazji w pierwszej części gry i przejęli kontrolę nad meczem. W przerwie dokonaliśmy korekt, które przyniosły efekt w postaci dobrej drugiej połowy. Chciałbym strzelać więcej – cała drużyna by chciała. Ostatnie podanie jest jednak kluczowe, a my w tych sytuacjach bardzo łatwo traciliśmy piłkę i nie tworzyliśmy korzystnych okazji do strzelenia bramki”.
Jarosław Kubicki:
„W pierwszej połowie mieliśmy więcej sytuacji pod bramką, choć kilka podań czy dośrodkowań mogło być lepszych. Stwarzaliśmy wiele sytuacji, choć jedną mogliśmy wykorzystać. W drugiej połowie to Widzew nas przycisnął i myślę, że to mecz na remis. Piłka więcej latała w powietrzu, niż była na ziemi”.







Lech Poznań
Zagłębie Lubin
Jagiellonia Białystok
Wisła Płock
Górnik Zabrze
Raków Częstochowa
Motor Lublin
Korona Kielce
Cracovia
GKS Katowice
Piast Gliwice
Lechia Gdańsk
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Legia Warszawa
Arka Gdynia
Widzew Łódź
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
Ząbkovia Ząbki
Wisła II Płock
KS CK Troszyn
Świt Nowy Dwór Maz.
Widzew II Łódź
Olimpia Elbląg
Lechia Tomaszów Maz.
Jagiellonia II Białystok
Broń Radom
GKS Bełchatów
GKS Wikielec
Mławianka Mława
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Ciekawe, w którym momencie przestaniemy grać na dwóch defensywnych pomocników i wystawiać obrońców na wahadłach — czy dopiero wtedy, kiedy będziemy już pewni spadku? Trener mówił, że najważniejsza jest stabilizacja… A propos stabilizacji: pamiętacie takiego zawodnika jak Marcel Pieczek? Wczoraj strzelił bramkę dla Korony. Serio, czy był gorszy niż wszyscy lewi obrońcy, którzy przewinęli się w Widzewie w ostatnim czasie? A bardziej aktualny przykład — widzieliście wczoraj świetne asysty Galapeniego? Czy naprawdę ktoś uważa, że Cheng jest od niego lepszy? Śmiem wątpić. Zresztą, wystarczy zobaczyć, jak dziś grał Selahi — jeden z najlepszych po wejściu na boisko. Czy ktoś źle… Czytaj więcej »
Seriooo . Jeśli wstawisz Chenga do kolektywu który gra że sobą długo ( nie tak jak u nas ponad połowa składu pierwszy raz) to wszędzie onajdzie się Cheng.
Pisałem o tym kilka razy. Za poprzedniego trenera środek był defensywny, czyli Shehu i Langer. Tylko Emil ofensywniejszy ale i tak nie typowa 10.
Teraz gramy 7 defensywnymi, czyli 3 obrońcy, 2 defensywnych i wahadła to klasyczni obrońcy.
Nie można stworzyć sytuacji mając w ofensywie tylko Emila, Frana bez formy i drewnianego bez kiwki Bergiera.
Ułożono obronę, nie zdążymy z ofensywa.
Gallapeni jest trzy razy lepszy od Chenga- przynajmnie jeśli chodzi o ofens – ale wiadomo Chenga sciągnął Adamczuk wiec plac ma zaklepany – najbardziej szkoda że zimą odeszli – Akere,Gallapeni,Klukowski,Ba – bo obecnie po odsunięciu – Baeny,Fornala,Bukariego – Widzew w ofensywie nie istnieje
Panie trenerze cokolwiek by Pan nie powiedział jesteś Pan albo ślepy albo zapomniał Pan o fachowym trenowaniu zespołu.Dlaczego Pan nie reagujesz na to co się dzieje na boisko??? Dlaczego nie grał Fornal,Bukari od początku drugiej połowy??? W ogóle nie widać chęci do gry w tym zespole!!!
A może nie grają bo są za słabi taktyczne nie wracają do obrony a w ataku są jak jeździec bez głowy…
Proszę podaj mi ich liczby w tym sezonie (jeden kolekcjonuje kartki a drugi dobrze rozdaje kwiaty ot taka inwestycja za łącznie 7 milionów euro).
Kupilismy 5 skrzydlowych, zaden nie gra…
Dno dna – jeszcze osiem remisów i na jesień derby
Pensja dogadana w portfelu się zgadza kontrakty podpisane i to na tyle w naszym Widzewie łącznie z trenerem oczywiście
Hehe trener się zmienia, ale chyba wciąż ta sama osoba pisze przemówienia. Bardzo dobry rywal, w formie… Otóż Górnik na wiosnę zdobył tyle punktów co my i gdyby nie udana wiosna to walczyłby o utrzymanie. Nikt nie wie, dlaczego na wiosnę Bergier i Shehu wychodzą w pierwszym składzie, skoro zespołowi dają absolutne zero z przodu. Na stojąco, bez żadnej walki i zaangażowania. Nie pamiętam tak słabego zespołu, odkąd oglądam ekstraklasę. Tak naprawdę drugi mecz z rzędu bez żadnej akcji, która mogłaby stanowić zagrożenie dla rywala. Nie mówię nawet o Stałych Fragmentach gry, bo one są zagrożeniem tylko dla nas.
Akurat Shehu tego. że walczy i szarpie odmówić nie możesz.
Że nic nam ostatnio nie daje ofensywnie to fakt, ale kto daje?
Kornvig? Alvarez? A są ustawieni wyżej.
Nie chcę jakoś specjalnie bronić Shehu – gra słabo, albo nawet bardzo słabo – ale mylisz fakt, że gra na stojąco i nie walczy…
Inny fakt jest taki. że to inni piłkarze powinni dawać w ofensywie więcej.
I to by było na tyle. Ostatni gasi światło. Ten mecz nalezalo przepchnąć na czworaka a potem przygotować się w czasie czasu na kadrę. Niestety zmiana trenera nastąpiła za późno. Co z tego że defensywa została w miarę poukładana, jak to co się dzieje w ofensywie jest czymś.nie zrozumiałym. Już pomijan fakt, że nie mamy klasycznych wahadliwych a obrońcy grający nabtej pozycji nie kreują nic w przodzie. Biorąc pod uwagę wartość i potencjał kadry ofensywnej , jest to najgorsza gra jaka pamiętam. Mając gorszych grajków w ostatnich latach w ex, minimum kilka okazji zawsze stwarzaliśmy. Tym bardziej na zegar sunęły… Czytaj więcej »
niby sam Vuko widzi że: „brakuje nam indywidualnych poczynań pod bramką przeciwnika” … a Bukartiego i Fornala trzyma pod kocem… że niby defensywnie położą mu mecz!!! o co chodzi?
No taki ma styl. Bardziej dba o defensywe.Normalnie byłoby Oki takie punktowanie, tylko nam potrzeba zwycięstw samych. Żal że nie zaryzykował. Aż się prosiło o Fornala
To co Pan proponuje jako trener to jest parodia futbolu. Ten mecz trzeba było wygrać a Pan od pierwszej minuty bronił 0:0. Jak Shechu może grać cały mecz skoro jest tak dramatyczny??? Jak można nie spróbować Fornalczyka czy Bujakiewicz i zaatakować. To jest profanacja futbolu, co Widzew osiągnie z remisów i takiego ustawiania. Bergier dramat, Shechu wynoś się z Widzewa!!!
Remisy 0:0 nie utrzymają nas w lidze, rozumie, że założenie jest takie,że z Motorem Piastem Niecieczą będzie łatwiej, ale póki co nic na to nie wskazuje, mieliśmy mieć taktykę pod zawodników tymczasem gramy z wahadłowymi, którzy prawie nic nie daja w ofensywi, w praktyce to jest gra piątką obrońców, ok tracimy mniej bramek, ale my musimy je strzelać, a nie mamy nawet z czego. Chyba w tej 70 minucie w naszej sytuacji warto zaryzykować i przejść na grę z czworką w obronie i skrzydłowymi, jak przegramy, a przecież może być odwrotnie wszak mamy niezłych piłkarzy ale pokażemy pazur, mniej się… Czytaj więcej »
A na jakiej podstawie twierdzisz ze mamy niezłych piłkarzy? Bo wydaliśmy 100 baniek? Czwarty trener a padlina na boisku dalej! Jedyne co się zgadza to grube kontrakty dla naszych gwiazdek…
Żebyś się nie zdziwił jak Termalica zgasi światło
Grać u siebie 5 obrońcami, bez żadnego skrzydłowego to czysty masochizm. Tego nie da się oglądać. Wykopywanie piłki do przodu jak nie ma komu podać to jedyna taktyka. Bez żadnych akcji, strzałów z daleka, gry kombinacyjnej. I pomyśleć że był ojrzynski do wzięcia. Trzeba przygotowywać się do wyjazdów do wieczystej i Chrobrego.
Masochizm, to uprawiają Ci wszyscy, co to oglądają na żywo. Ze mną włącznie. Niech im ktoś powie, że żeby wygrać mecz, to trzeba strzelać w ten biały prostokąt, co stoi na końcowej linii boiska za plecami bramkarza przeciwnika.
Rzygać się chce jak słyszę był Ojrzyński, Zieliński, Myśliwiec…
I co by to dało jak tu jest delikatnie mówiąc Sodoma i Gomora od środka.
jedno jest pewne ani przeciwnicy ani nawet sędziowie nie grają przeciwko Widzewowi tu zawodnicy grają przeciwko klubowi nieważne czy świadomie czy tak im poprostu wychodzi
Dokładnie jeszcze wieksze kontrakty, podpisy w pałacach, prywatne samoloty to może im się zachce grać…
Wygrać mecz!!!! Pierwszy strzał dopiero w 70 minucie ….Nastepny bajerant ..
Oni tam wszyscy zapomnieli jak się w piłkę gra odkąd wszystko mają kurwa na tacy podane ,taki Łapinski albo Siadaczka jak by w szatni za ryj złapali jednego drugiego szybko by sobie laleczki przypomniały jak się gra w piłkę!!!
Górnik przyjechał by nie przegrać a Widzew bał się wygrać.
Szkoda tysięcy wiernych fanów i Pana Roberta Dobrzyckiego że tak się dał oszukać Adamczukowi!
Zobaczymy jak po awansie do I – ligi zachowa się Pan Robert. Bo ewidentnie wejście do profesjonalnej piłki ma z przytupem.
A mnie nie szkoda Pana Dobrzyckiego. Sam zgodził się na wszystkie nowe osoby i teraz na to co ma…
Realnie rzecz biorąc – z kilku pozostałych meczów u siebie przy dobrych wiatrach uciułamy 9 punktów + może 1-2 remisy i to będzie wszystko. Potrzebujemy odrobić minimum 5 punktów, żeby wyjść ze strefy spadkowej. Tu dziś trzeba było zrobić wszystko by wygrać i mieć „spokojną” przerwę na złapanie dodatkowego oddechu i finalną batalię o tak potrzebne nam punkty. Czy zrobiono na boisku wszystko by to osiągnąć? Każdy kto oglądał ten mecz chyba zna odpowiedź. Chyba najbardziej starał się… Żyro, próbował nawet napędzać nasze akcje wchodząc w rolę pomocnika. O czym to świadczy?? (!!) Alvarez miał dziś 1,5 dobrego podania do… Czytaj więcej »
El profesoro…wszystko fajnie, tylko my niecwalczymy o utrzymanie. Właśnie po arce i dziś już spadliśmy
Tu już nie ma nadziei. Teraz gwiazdeczkom potrzeba spokoju bo jadą na kadry…
Wydaje mi się że trenerowi brakło trochę odwagi ze zmianami. Prosiło się żeby wpuścić Fornalczyka na 20-30 minut żeby spróbował coś szarpnąć zrobić trochę wiatru na skrzydle. Szanuje każdy punkt i brak porażki pod wodzą Vuko ale na remisach to możemy zajechać tylko na derby.
Vuko zawsze dbał o szczelną defensywę i to wprowadza w Widzewie by utrzymać nadzieję. A to że ofensywa jest jaka jest to już inna historia.
Trenerze a może zmienić ustawienie i wrócić do gry skrzydłami . Bergier mimo tego ze widać ze jest totalnie bez formy to do tego nie dostaje wogóle piłek z bocznych sektorów boiska
Selahi na plus
Myślę że na chwilę obecną wygląda lepiej niż Leager
Dla mnie ten mecz to bylo przechodzone 90 minut. Jeszcze gorzej niz w gdyni. Zero checi zwyciestwa . Zero agresji . Zero zaangazowania . Zero zespolowosci. Jeden strzal rozpaczy Kornviga . Mocno niecelny. Jaki ma sens granie alvaresem ktiry 2 na 3 pilki traci ? Shehu ? Zjazd komplerny . A.cheng z krajewskim to nie robia na skrzydlach nic . Zero dryblingu zero wrzutek . Tam trzeba robic wiatr Fornal i Bukari moze i bez liczb ale cos sie dzialo . A grajac tak jak w gdyni i dzis to nie ma szans nawet na samobuja od rywala bo z… Czytaj więcej »
Dokładnie tak
O Boże co ja widziałem. Nie wiem, ale żeby się utrzymać to chyba powinniśmy wygrywać. Żeby wygrywać, to powinniśmy strzelać gole. Żeby strzelać gole to powinniśmy oddawać strzały i najlepiej celne, a tym razem na Widzewie .. nam strzelać nie kazano i przychodzi bodajże 72 minuta, pokazują się statystyki a Widzew walczący o utrzymanie, grający u siebie ma 0 strzałów. Dramat. To jest farsa. Fornalczyk i Bukari grają w bierki na ławce rezerwowych i czekają chyba na wymianę murawy, bo na tej mogą się połamać albo … na spadek. Baeny nie ma (najlepszy piłkarz z Alvarezem w rundzie jesiennej) Andreu… Czytaj więcej »
Nie ma co się już irytować… Ten sezon (przejściowy) został już dawno stracony… Sam Adamczuk wypalił ze jak ktoś zmienia 4 trenerów w sezonie to pisze się na spadek…
Niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego tak ciśniemy grę na wahadłowych? Nic nam to nie daje, w przodzie obie strony nie istnieją i nic nie dają w ofensywie. To już lepiej grać 4ką w obronie i 2 defensywnymi w środku i jest wtedy miejsce na boisku dla 4ki ofensywnej… Bergi / Zeqiri albo jeden i drugi… Fran, Kornvig Fornal/ Baena… może z jeden celny strzal w meczu się trafi. Co do wahadłowych dorzucę jeszcze że bardzo irytujące są te ich faule i zdziwienie… zacznijcie grać w piłkę i odpuście już to wieczne marudzenie. A teraz wiśieńka na torcie… Dlaczego Shehu gra cały mecz?… Czytaj więcej »
Witamy WIDZEW w 1 Lidze !!! Ważne że wypłata się zgadza.Mecze w 1 lidze stoją na wyższym poziomie niż gra Widzewa !!!
co za bzdury. 1 połowa zero strzałów, nawet niecelnych nie było. W drugiej jak już weszli ci co powinni grać od początku to nie zeszli ci co powinni. Czemu grał Shehu , czemu Alvarez. Pierwszy od kilku meczy powinien odpoczywać bo gra piach i wszystko albo daje do tyłu albo traci, drugi nie planował dziś biegać. Czemu taki dobry trener nie znajduje miejsca w składzie dla Fornala, Bukariego. Szczególnie brakowało tego w meczu z Arką, tam szybkie skrzydła po 60 minucie mogły zrobić wszystko. Ten trener to gość który gra tylko tymi których zna… Oby nas utrzymał w lidze, choć… Czytaj więcej »
system z 2 10 i dwoma pomocnikami defensywnymi nie sprawdza sie za bardzo zawodnicy sobie przeszkadzają vuko wyciągnij wnioski popraw to co złe . berger tragedia bez kolegów nie istnieje .
Niestety trochę myli się u nas teraz potrzebę stabilności z brakiem podejmowania ryzyka i świadomością za punkty.
Tu potrzeba męskich decyzji w trakcie meczu! Zmian ustawienia, korekty tego jak należy atakować, lepszych stałych fragmentów, wypracowanych schematów ataku na jeden kontakt!!! Oglądać już nie mogę tych dalekich wrzutów z autu czy wolnych/rożnych gdzie dośrodkowanie ląduje na pierwszym zawodnku najczęściej drużyny przeciwnej (…).
Nie o taką stabilność tu chodzi. Szanuję grę na zero z tyłu, ale już wchodzimy w kwiecień i trzeba zdecydowanie więcej niż to czego dziś doświadczyliśmy.
Brawo Panie trenerze! Brawo zespół! Jestem przekonany że ma Pan plan na utrzymanie. Jeśli musimy cierpieć by się utrzymać to nie m spawy możemy cierpieć. Niech sobie piszą że antyreklama piłki nożnej, że bezbarwna kopanina Widzewa w Łodzi, że koszmar Widzewa trwa. Jeśli kopaniną i antyfutbolem utrzyma nas Pan w eks to ja jestem za. Przyjdzie czas w nowym sezonie na ładną i efektywną grę. Gdy będzie Pan miał możliwość przepracować okres przygotowawczy i stworzyć prawdziwy zespół. Trzymam kciuki i to bardzo mocno.
Kolego mało jest meczy w tym sezonie które stoją na tak żenującym poziomie jak mecze Widzewa. Dziwię się że ktoś daje w ramówce tytuł Widzew-Górnik hitem kolejki. Chyba kit kolejki?
Tak jak napisałem w komentarzu. Godzę się na to jeśli tylko utrzyma nas to w eks. Każdy ma prawo do własnych przemyśleń. Ja uważam, że trener ma plan w jaki sposób utrzymać nas w eks. Nie jest to proste bo dostał piłkarzy którzy nie stanowią zespołu. Ja też chciałbym oglądać piękną akcje za akcją i żeby każdy wychodził na mecz z Widzewem na miękkich kolanach ale to teraz niemożliwe. Teraz liczy się tylko utrzymanie. Jeszcze raz napiszę jeśli granie padaki, piachu i zbijanie piłki ma nas utrzymać to ja piszę się na to. Czas na piękną piłkę i super mecze… Czytaj więcej »
Z tąką grą ..będziemy mieć problemy w 1 lidze..
Adamczuk dlaczego ty nam to sprawiłeś? Myślałeś chociaż przez chwilę o społeczności Widzewskiej załatwiając te transfery? Przeproś PS na a Roberta i żegnamy ozięble po drodze weź Pan że sobą Rydza!!!
Niestety. Morale w drużynie są równe zeru. A to świadczy że przyszły sezon to pierwsza liga. I trzeba to niestety powiedzieć głośno i wyraźnie.
stawiamy autobus – 5 obrońców +3 defensywnych obrońców+ Kornvig +Bergier – po co tych dwóch ostatnich? – niech ktoś zapyta michniewicza Widzewa – oby efekt był jak na mundialu bo żygać się chce jak się na to patrzy
Co tu komentować. Wszyscy widzieli co graliscie.
To było granie na 0 z tyłu widać że drużyna kondycyjnie i szybkościowo leży.
Może po przerwie na kadrę będzie zmiana systemu lub piłkarzy widać że poza spotkaniem z Lechem Alvarez i Kornvik nic nie dają czas zmienić ich na Fornala i Bukarirgo
Objektywnie patrzac jestesmy najslabiej grajaca druzyna w eks niestety
I w końcu ktoś powiedział prawdę! Jesteśmy słabi nie mamy drużyny i indywidualności też nie mamy! Przynajmniej ja tego nie widzę.
Zero celnego strzału. Trenerze tłumaczenie spójrzmy z kim graliśmy z dupy. Toż Jagiellonia przegrała u siebie z Wisłą i Piastem. Tylko ci nie patrzą z kim grają tylko zap..łają na boisku a nie trzęsą portkami.
Vuko,mało? Trzeba było nikogo nie wpuszczać…
Brakowało szybkich boków w tym meczu, Fornala i Bukariego…
Sehu i Alvarez nic nie wnoszą…gra tylko obrona.
Alvarezpowinien grać w środku a nie jako lewoskrzydłowy – ustawienie środka powinno być jak za Myśliwca – Shehu( lub Kornvig)Alvarez- boki Fornal,Bukari – wtedy gra Widzewa byłaby zdecydowanie lepsza jeśli chodzi o ofensywę – może wreszcie zaczęlibyśmy kreować sytuacje –
„W tej chwili brakuje nam indywidualnych poczynań pod bramką przeciwnika” – i dlatego nie wstawia do gry Fornalczyka i Bukariego, którzy potrafią grać indywidualnie. Czekają Widzew z dwa lata gry w I lidze przy tym geniuszu.
ale szczytem wszystkiego było wpuszczenie oldboya na boisko…
Do obecnej kolejki proszę przytocz liczby Fornala i Bukariego.
Pierwszy mój komentarz dotyczył realnej oceny sytuacji tego gdzie jesteśmy i jak niestety bardzo bardzo trudno nam będzie się utrzymać przy braku szczęśliwych wyników dla nas u przeciwników. Ilość możliwych REALNIE do zdobycia punktów mówi wszystko. Teraz odnośnie Vukovica i tego konkretnego spotkania… 1) To, że szukamy stabilności nie oznacza, że nie nie należy podejmować na boisku ryzyka 2) Świadomość gry o wszystko w każdym momencie i odpowiedzialności za to!! To jest to czego nam brakuje i ciągle tylko słychać. że zajmujemy się kolejnym meczem i to jest najważniejszy – NIE – najważniejsze jest by się utrzymać!! Uciekamy od odpowiedzialności… Czytaj więcej »
Panowie o co chodzi? Tego nie da się oglądać. Nie ma pomysłu ,walki i zaangażowania. Z całym szacunkiem do trenera mam prawo zapytać czy Fornalczyk i Bukari nie ruszyliby gry trochę do przodu? Czy naprawde są tak słabi aby nie dostać szansy? Ale ja nie jestem fachowcem i się nie znam. Mam 58 lat i od prawie 50 kibicuje temu klubowi. Widziałem już prawie wszystko i nadal wierzę że się utrzymamy.
To jest ewenement gra Krajo i Cheng którzy w ofensie nic nie dają – w obronie Krajo nie istnieje – a Bukari i Fornal nawet się nie podnoszą bo są za ofensywni i nie pasują do koncepcji obecnemu sztabowi – a efekt mamy taki że na grę Widzewa nie da się patrzeć
Aby ruszyć ktoś musi podać. Skoro trener wie że nie ma kto tak zagrać to po co ryzykować szczelność defensywy.
W zasadzie na razie w Widzewie bez zmian.Jest nowy trener ,a gra jakby taka sama ,jak za Jovicevica.Obrona w miarę dobrze grała,a ofensywa prawie nie istniała.Dziś pozytywnie oceniam Wiśniewskiego,Drągowskiego,i jeszcze Selahi dał przyzwoitą zmianę.Pawłoś nie wiem dlaczego wszedł ,lubię i szanuję gościa,ale nadal jest w słabej dyspozycji .Nie pozostało mi się łudzić,że w czasie przerwy nowy szkoleniowiec coś zmieni,i wtedy będzie lepiej.Na dzień dzisiejszy,optymizmu coraz mniej,a pierwsza liga coraz bliżej.Mam nadzieję , że to złe miłego początki,trzeba po prostu trochę pocierpieć i cierpliwie poczekać .Jak to mówią,sukces rodzi się w bólach.
Jak można wygrywać mecze jeżeli przez 250 min nie oddaje się celnego strzału
PIERWSZA LIGA coraz blizej.
Trener kolejny mecz bez widzewskich barw.
Dlaczego nie kupujecie więcej drogich piłkarzy czy skończyła się moneta , mieli byśmy pewnie większy cyrk niż pokazują teraz. A gdzie jest młodzież typu Klimek itd., oni mieli mniej wypłaty ale więcej charakteru i chęci do gry. KTO KIERUJE TYM WIDZEWEM???
To najgorzej grająca drużyna Widzewa od lat! Zbudowana z najlepszych od lat piłkarzy! Trudna sztuka!
nie najlepszych tyko najdroższych
Teraz długa przerwa mam nadzieję że Vuko wykorzysta ten czas odpowiednio i Widzew będzie grał lepiej
Vuko nic tu nie widać. Remisami nie utrzymasz nas. Czemu nie grali Bukari i Fornala, odpowiedz. Żenada. Z taką grą nasze miejsce w 1 lidze.
Tylu pomocnikow i co i zero gry…
Widzimy fatalny mecz w Gdyni, koszmar a dziś zero wniosków wychodzi ten sam zespół! I gra chyba jeszcze gorzej. Shehu jest tragiczny po prostu w tej rundzie, Bergier dramat, Lerager nie wiem jak on grał w LM. Tu nie ma koncepcji, nie ma grania, przegrane pojedynki, brak szybkości, reakcji, Cheng to w ogóle jest kosmita nie zawodnik. Bukari i Fornalczyk może jedną akcją coś by zmienili to siedzą na ławce, wszedl Bartek i od raz pomyłka, weźcie wy sie tam obudźcie trenerzy i piłkarze bo macie eldorado kasa leci a my musimy się za was wstydzić i martwić się o… Czytaj więcej »
No Nie !!!!!!!!!!!!!!!!! To był antyfutbol. Bez Ofensywy NIC nie zrobimy. Mam nadzieję że nie jest Pan dywersantem. Na dziś tak to wygląda.
a pisałem że mi szkoda było Niko. Sedziowie mu wykończyli sopicia a potem mu wsadzili czubaka. gośc był zpoza układów polskich to go zmielili. I mamy Bońkowych nominatów
Zero z tył super ale zero celnych strzałów to jakaś tragedia. Chyba ze trener robi uklon do L.Jak tak bedziemy grać to żle bedzie. Trzeba strzelac gole bez goli nie ma wygranych.
Ja nie wiem czy nasz trener jest niewidomy? W ofensywie posucha, dlaczego w 2 połowie nie wstawił szybkich Fornalczyka i Bukariego??? I tak gramy lagę do przodu więc mogliby coś z niczego stworzyć!!!
Na nastepny mecz wyjdzmy z dragowskim, plus 10 obroncow. Mysle ze przyniesie to mnostwo okazji i wiele indywidualnych poczynan pod bramka przeciwnika. A Szechu oczywiscie kolejne 90 minut , bo nie wiem co ten czlowiek jeszcze musi zrobic, by go w koncu zdjac.
Nikt tak nie upokorzył kibiców Widzewa i marki Widzew jak to się dzieje teraz za dwadzieścia kilka milionów euro.
Znowu gramy dla Legi, masakra 0 celnych strzałów, brak 3 podań celnych pod rząd, piłki w panice w aut i laga do przodu gdzie nikogo nie ma.. 5 obrońców to nieporozumienie zwłaszcza z 2 defensywny pomocnikami. Najgorzej grający Widzew odkąd wrócił do ekstraklasy. Źle się na to patrzy
Vuko, żeby wygrać, to trzeba atakować pole karne przeciwnika.
Cholernie defensywna taktyka jak na mecz u siebie. Zresztą oficjalna deklaracja sprzed paru dni że będziemy grali cały czas w tym składzie to podanie zespołu na tacy rywalowi. Żadnego elementu zaskoczenia. Priorytetem byli skrzydłowi w oknach transferowych i przybyło ich na pęczki a tymczasem nie ma ani jednego na boisku. Tu się nic już kompletnie kupy nie trzyma. Każdy sobie. Od dyrektorów po piłkarzy. I tu nie ma co się rozpisywać o każdym z piłkarzy osobno bo to już nie ma sensu. Podziękować Drągowskiemu bo równie dobrze mogło być zero punktów. 8 spotkań do końca i pierwsza liga co raz… Czytaj więcej »
Nikt naprawdę nikt nie potrafi uderzyć za pola karnego ??? Naprawdę nikt ??? Wcześnie tłumaczenie że są same indywidualności a teraz brakuje kogoś kto to pociągnie? Serio ?? No ludzie co tu jest grane ??!! Żadnego lidera nic. …
Ja tylko przytoczę słowa Ś.P. Franciszka Smudy: „Przed własną publicznością padliny grać nie można. Musimy przez 90 minut być desperados”
Panie Vukovic, nie wiem do czego Pan zmierza z taką taktyką. Bronić wyniku 0:0 już od pierwszej minuty? Dlaczego? Ze strachu że jak zagramy bardziej ofensywnie to możemy przegrać? To nie jest prawdziwy Widzew. I co to ma nam dać? 8 kolejnych remisów w tym sezonie? Tak się nie utrzymamy. Czy nie lepiej podjąć odrobinę ryzyka, wpuścić Fornala albo Bukariego, wiem że nie mają liczb ale przynajmniej robią zamęt u przeciwnika a może w tym zamęcie zdarzy się jakiś rykoszet albo ręka albo samobój. A tak nawet nie dajemy sobie matematycznej szansy. Jeśli gra bardziej ofensywna może przynieść porażkę to… Czytaj więcej »
Super komentarz, strzał w dychę
Napastnik żyje z podań a ich nie ma , Alvarez jest rozgrywającym a nie napastnikiem, nie ma kto szarpnąć z boku to nie ma i nie będzie okazji do strzałów środkiem nic nam nie wychodzi Nie ma woli walki, pressingu bramkarz dostaje piłkę wiadomo jakie boisko nikt nie doskakuje. Jak jesteś słabszy to chociaż biegaj walcz .Najgroźniejsze akcje robi Żyro a on od tego nie jest. , Korwing Krajewski to byli na boisku .No i po co nam aż 4 środkowych pomocników .Bez strzałów nie ma bramek.legła dzisiaj z rakowem zagrała w porównaniu to co my zagraliśmy z górnikiem kawał… Czytaj więcej »
Na remisach to my się nie utrzymamy. Zero celnego strzału coś mówi o sile i taktyce Widzewa.
O Naszym kochanym Widzewie będzie znowu głośno bo jeszcze żaden klub na świecie nie miał tylu reprezentantów na drugim szczeblu rozgrywkowym…
Sehu od dawna gra na alibi, tempo biegu jak w plażówce, bez agresji, przegląd pola jalby był w dżunglii.
Zapewne koncentruje się na baraźu byle nie złapać urazi.
Do d ..y z takim zawodnilkiem.
Vuko jawnie gra obroną. Pewnie uzbiera jeszczr te 6- 7 pkt i to wszydtko. Jesienią zagramy z Unią Skierniewice i to dopierk będze wyczyn derby regionu.
„Ostatnie podanie jest jednak kluczowe, a my w tych sytuacjach bardzo łatwo traciliśmy piłkę i nie tworzyliśmy korzystnych okazji do strzelenia bramki” – powiedział Kornvig – piłkarz który wydawało mi się właśnie od tego jest. Zamiast tych 5 zdań powinien powiedzieć: „Przepraszam. Przez moją słabą dyspozycję nie potrafiłem stworzyć żadnej okazji”. Nawet piłkarze wprowadzają korpo mowę. Zamiast krótko i na temat – „zje**łem” to mówi „że błędy zostały popełnione”.
Czy była kiedyś w ekstraklasie drużyna która w podobnej sytuacji punktowej jak my, dała radę się utrzymać nie oddając nawet 1(!) strzału w meczu? Drugi mecz z rzędu gramy ofensywną nostalgię.
nie kumam. odstawiamy Visusa , który jak mało kto potrafił wrzucic dobrą piłkę. odstawiamy Fornalczyka i Baenę czy nawet Bukariego / naprawde tak bardzo ten Vuko się boi? od kilku spotkań Shehu to cień piłkarza , no i Bergier katastrofa. Cheng może i coś tam robi z przodu ale oddaliśmy tak naprawde lepszego Gallapeniego. nie rozumiem Sciągania Leragera i grania na siłę na trio stoperów. cvhyba wszyscy to widzą ,że to nam nie wychodzi….zastanawiam się…co tu się odpiernicza???