Podsumowanie 26. kolejki Ekstraklasy

23 marca 2026, 10:44 | Autor:

26. kolejka Ekstraklasy znów przyniosła sporo emocji, ale dla kibiców Widzewa był to kolejny bolesny weekend. Łodzianie zagrali całkowicie beznadziejnie, oddając pierwszy celny strzał dopiero w 71. minucie, przez co nadal pozostają w strefie spadkowej na 17. miejscu.

Piast kontynuuje kapitalną serię. Gole Jorge Felixa, Emmanuela Twumasiego i Leandro Sanci zapewniły gliwiczanom kolejne zwycięstwo, choć przez moment zrobiło się nerwowo po trafieniu Rafała Wolskiego dla Radomiaka. Zespół Daniela Myśliwca wygląda obecnie jak jedna z najpewniejszych drużyn ligi. Motor znów udowodnił, że potrafi wygrywać pragmatycznie. Jedyną bramkę zdobył Mbaye Ndiaye, a gospodarze dobrze bronili wyniku do końca. Zagłębie miało swoje momenty, ale zabrakło konkretów.

Spotkanie w Krakowie długo było zamknięte i pod dyktando GKS. O wszystkim zdecydował dopiero rzut karny w końcówce, który pewnie wykorzystał jednak zawodnik gospodarzy Ajdin Hasić. Cracovia dopisała ważne trzy punkty w meczu walki. Lechia była skuteczniejsza. Trafienia Bujara Pllany i Tomasza Neugebauera dały gospodarzom prowadzenie, a Pogoń odpowiedziała jedynie golem Paula Mukairu. Szczecinianie mieli swoje okazje, ale nie potrafili odwrócić losów spotkania. Wisła zagrała bardzo konkretnie w pierwszej połowie. Kolejny z rzędu dublet Deni Juricia ustawił spotkanie, a Jagiellonia odpowiedziała tylko trafieniem Sameda Bazdara. Gospodarze próbowali wrócić do gry, lecz zabrakło skuteczności.

Korona rozbiła Arkę w pierwszej połowie. Gole Marcela Pięczka, Stjepana Davidovicia i rzut karny wykorzystany przez Mariusza Stępińskiego praktycznie zamknęły mecz jeszcze przed przerwą. Arka była bezradna. Lech urządził sobie strzelecki trening. Już w pierwszej połowie trafiali Leo Bengtsson (dwukrotnie) i Ali Gholizadeh, a po przerwie wynik ustalił Taofeek Ismaheel. Termalica odpowiedziała jedynie golem Gabriela Isika i nie była w stanie nawiązać walki.

Niedzielny mecz z godziny 17:30 to spotkanie, o którym trudno powiedzieć coś pozytywnego z perspektywy Widzewa. Łodzianie byli kompletnie bezzębni w ofensywie, a pierwszy celny strzał oddali dopiero w 71. minucie. Defensywa znów zagrała solidnie, ale przy takiej grze do przodu trudno myśleć o czymkolwiek więcej niż walce o utrzymanie. Górnik najgroźniejszy był w pierwszej połowie. Raków szybko objął prowadzenie po golu Lamine’a Diaby-Fadigi. Legia długo nie potrafiła odpowiedzieć, ale w drugiej połowie wyrównała po rzucie karnym wykorzystanym przez Jean-Pierre Nsame.

Wyniki 26. kolejki Ekstraklasy:

piątek, 20 marca

Piast Gliwice – Radomiak Radom 3:1 (Felix, Twumasi, Sanca – Wolski)
Motor Lublin – Zagłębie Lubin 1:0 (Ndiaye)

sobota, 21 marca

Cracovia – GKS Katowice 1:0 (Hasić k)
Lechia Gdańsk – Pogoń Szczecin 2:1 (Pllana, Neugebauer – Mukairu)
Jagiellonia Białystok – Wisła Płock 1:2 (Bazdar – Jurić x2)

niedziela, 22 marca

Korona Kielce – Arka Gdynia 3:0 (Pięczek, Davidović, Stępiński k)
Lech Poznań – Termalica Nieciecza 4:1 (Bengtsson x2, Gholizadeh, Ismaheel – Isik)
Widzew Łódź – Górnik Zabrze 0:0
Legia Warszawa – Raków Częstochowa 1:1 (Nsame k – Diaby-Fadiga)

Subskrybuj
Powiadom o
9 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Reminio
6 godzin temu

Powiem tak…na wiosne jak RD przejal klub , wiadomo wiekszosc juz marzyla o sukcesach..
Ja pomyslalem sobie jedno.
ZE PRZEZ NAJBLIZSZA DEKADE NIE SPADNIEMY, ZE BEDE SIE CIESZYC EKSTRAKLASA. Ze nie bedzie spadek awans itd…cieszylem sie , ze juz nie bede ogladac tych wiosek i tych meczow na wsiach. To bylo najfajniejsze, ze bedziemy w ex na lata…
Poza tym zal bedzie mimo wszystko niektorych zawodnikow. Mamy juz fajna obrone, bramkarza, REPREZENTATOW POLSKI W KADRZE…i to wszystko sie rozejdzie.

Krylo
5 godzin temu

Powiedzieć że jest mi jako wiernemu staremu kibicowi smutno, źle i przykro to nie powiedzieć nic! Przez te wszystkie lata biedy, upadków i stagnacji nie było tego co jest obecnie! Jako społeczność kibicowska zostaliśmy UPOKORZENI przez działaczy naszego klubu! To my Kibice jesteśmy podstawowym filarem tego Klubu bez nas nie było by już Widzewa! A to co jest zrobione w tym sezonie to jest splunięcie nam w twarz i policzek za wierność i oddanie! Jednak pismo święte mówi prawdę! Pycha kroczy przed upadkiem!

Franc
5 godzin temu

I ponownie jest żenada, zawodnicy zakupieni za miliony euro oddają pierwszy strzał na bramkę przeciwnika na 19 minut przed końcem spotkania ( jacy pseudo fachowcy ich posprowadzali ) , a niechciani w Widzewie nasi byli zawodnicy strzelają bramki dla innych ( Pięczek , Stępiński , Cybulski ). Gdzie tu logika i znawstwo futbolu w tym prawie dwudziesto osobowym sztabie. Czy u nas kiedyś wreszcie będzie normalnie ?

Stardust
5 godzin temu

Przecież dokładnie tak jest. Nie myślimy już o niczym więcej niż o utrzymaniu. Podejrzewam, że kolejne mecze Widzewa będą wyglądać tak jak z Górnikiem Zabrze. To może być ultra defensywna gra jak wczoraj, prawie z siedmioma obrońcami. Jeżeli uda się wygrać przynajmniej dwa mecze, a sześć pozostałych nie przegrać, to jest ogromna szansa, że Widzew zostanie w ekstraklasie. Z mistrzem się jakoś udało. „Na wszystkie inne lepsze rzeczy w tym sezonie czas już był” – to słowa trenera. Należy się więc nastawić, że oglądanie następnych meczy Widzewa to będą tortury. Za wszelką cenę nie przegrać i liczyć, że może coś… Czytaj więcej »

Sarna-z-nowego-kompa
5 godzin temu

Ktoś tym piłkarzom dał za frajer kontrakty po kilka lat, kupę kasy za podpis, kupę kasy miesięcznie (2x więcej, niż dostaliby w innych klubach), nie muszą niczego podnosić z boiska – jest psychologicznie udowodnione, że coś takiego powoduje wejście w strefę totalnego komfortu. Jeszcze fotel bujany, piwerko i popcorn na ławce gospodarzy i nikt nie będzie miał motywacji, żeby wychodzić w pierwszym składzie, tylko będzie oglądał „popisy” wybranych przez trenera, a w duchu modlił się żeby to on nie był wybrany i nie musiał ryzykować kontuzjami. Kto tam konstruuje umowy, jakiś zupełny odklejeniec. No i ten brak więzi z Polską… Czytaj więcej »

Reminio
Odpowiedź do  Sarna-z-nowego-kompa
4 godzin temu

Zobaczysz co będzie za jakieś 3-4 mecze, kiedy spadek będzie przyklepany. Większość już będzie szukała nowych klubów i będzie miała wywalone.
Tylko kto z nimi pogada rozwiąże kontrakty jak Adamczuka już nie ma nie oficjalnie tylko na papierze.

Krylo
Odpowiedź do  Sarna-z-nowego-kompa
4 godzin temu

Mam podobne odczucia co Ty! W sytuacji kiedy były ogłaszane kolejne (wzmocnienia) i szedł podprogowy przekaz że wykładamy grube miliony (bo nas stać) gdzie inni pukali się w głowy co my robimy to było przesłanie że Widzew wszedł na inny dla innych nieosiągalny poziom. I racja zrobiliśmy coś czego już pewnie nikt nie dokona. 100 baniek poszło w piach! A I – liga u progu! Mam nadzieję że tal lekcja nauczy sporo naszego dobrodzieja i następnym razem bardziej przyjrzy się temu jak wydawane są jego pieniądze. Bo podobno to jego wieloletni projekt? Zobaczymy jak to będzie, jednak co by nie… Czytaj więcej »

Piter
4 godzin temu

Z 11 zawodników 8 to gracze defensywni (bramkarz, 5 obrońców, 2 defensywnych pomocników) – ewidentna gra na 0 z tyłu. Tylko czy same remisy wystarczą do utrzymania?

Z Lechem zrozumiałe, ale z Arką albo w meczach u siebie? Zostało 8 meczów, jak w każdym zdobędziemy 1 pkt to na koniec mamy 37 czyli pewny spadek. Potrzebne są min. 3 zwycięstwa do utrzymania, same remisy nie wystarczą :(

Kiciuś
2 godzin temu

Mówiłem że ten remis to jak porażka, bo tak grali!!!!!

9
0
Would love your thoughts, please comment.x