Widzew – Termalica (wypowiedzi)
11 kwietnia 2026, 17:40 | Autor: Oskar
W bólach i trudach, ale ostatecznie podopieczni Aleksandara Vukovicia wyszarpali zwycięstwo z grającą pół godziny w osłabieniu Termalicą. Widzew przy życiu utrzymał Sebastian Bergier. Co powiedzieli trenerzy i piłkarze obu zespołów po ostatnim gwizdku sędziego?
Marcin Brosz:
„Znaliśmy wagę tego spotkania. Wiedzieliśmy, co nas czeka. Przygotowywaliśmy się taktycznie, piłkarsko, ale też indywidualnie. Żeby sprostać własnym oczekiwaniom i oczekiwaniom Ekstraklasy, to musimy od siebie wymagać. Tego zabrakło i dzisiaj przez to wracamy do Niecieczy bez punktów”.
Aleksandar Vuković:
„Dedykuje to zwycięstwo Jackowi Magierze. Miałem takie wewnętrze życzenie, żeby dzisiaj wygrać i tego dokonać, bo to bardzo ważny dla mnie człowiek. Życzył mi powodzenia w Widzewie i wiem, że trzymał za mnie kciuki. Ta wygrana jest również dla naszych kibiców, którzy na pewno byli dzisiaj w lepszej dyspozycji, niż my na boisku. Cały stadion nas wspierał i to było coś bardzo pozytywnego, co może być naszą bronią w kolejnych meczach.
Zaczęliśmy bardzo dobrze, tak jak oczekiwaliśmy. Wydaje mi się, że piłkarze chcieli szybko strzelić dwa, trzy gole, a kiedy się nie udało, to pojawiło się zwątpienie i nerwowość. Nie wyglądało to do końca pierwszej połowy dobrze. Drugą część znów zaczęliśmy dobrze. Następnie była czerwona kartka i wiemy już po naszym ostatnim meczu, że nie jest to równoznaczne z kreowaniem wielu akcji. Dzisiaj jednak udało się ich stworzyć sporo, a z jednej z nich skorzystał Sebastian Bergier.
Rozmawialiśmy w tygodniu, że ten mecz jest tylko potwierdzeniem naszej mozolnej pracy. Duże słowa uznania dla piłkarzy. Ja to przeżywałem wiele razy i to był mecz pułapka. Tu było znacznie więcej do przegrania dla piłkarzy Widzewa, niż w poprzednich meczach. To dobrze świadczy o zawodnikach, że dźwignęli to w drugiej połowie i nie złamali się. To dobry prognostyk przed kolejnymi meczami.
Po tym, jak graliśmy jednego więcej, to zmieniliśmy ustawienie na 1-4-4-2. Chcieliśmy zagrać na dwóch napastników, więc pojawił się Zeqiri. Następnie kontuzję zgłosił Carlos Isaac. Stoper pojawił się po strzelonym golu, bo mieliśmy już bardzo ofensywne ustawienie, a wiedzieliśmy, że rywal się na nas rzuci. Zmiana Zeqiriego nie była najlepsza, ale nie ująłbym jej jako fatalną. Mam nadzieję, że Mariusz Fornalczyk dalej będzie szedł w tym kierunku. Miałem dzisiaj do niego sporo cierpliwości, bo wiem, jak ciężko pracuje w tygodniu. Nie dograł kilku wcześniejszych piłek, ale poczekałem i posłał tą jedną, którą udało się zamienić na gola. Kibice domagają się zmian, a na piłkarza czasami trzeba po prostu poczekać”.
Mariusz Fornalczyk:
„Można powiedzieć, że kamień spadł nam z serca. Dążyliśmy do odniesienia zwycięstwa i udało nam się strzelić bramkę bodaj w 90. minucie. To najbardziej nas cieszy! Nie ma co ukrywać: kolejna liczba na moim koncie też cieszy, bo nie mam ich w tym sezonie zbyt wiele. Dopisana asysta, ale najmocniej raduje zwycięstwo. Bardzo chcemy, czasami przez to nie wychodzi – sam to wiem najlepiej. Dzisiaj to zrobiliśmy”.
Sebastian Bergier:
„To był ciężki mecz, w którym przeważaliśmy i stwarzaliśmy sobie dużą ilość sytuacji. Trudno gra się, kiedy walczy się o utrzymanie. To był dla mnie ważny gol, którego dedykuje Jackowi Magierze, z którym dzieliłem szatnię w Śląsku Wrocław. Kiedy marnujesz sytuacje, może pojawić się zwątpienie czy frustracja, ale dźwignąłem to i w końcu się przełamałem. Ta bramka smakuje podwójnie, bo dała nam upragnione zwycięstwo”.







Lech Poznań
Zagłębie Lubin
Jagiellonia Białystok
Górnik Zabrze
Wisła Płock
Raków Częstochowa
GKS Katowice
Motor Lublin
Korona Kielce
Lechia Gdańsk
Cracovia
Piast Gliwice
Radomiak Radom
Pogoń Szczecin
Legia Warszawa
Widzew Łódź
Arka Gdynia
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Lechia Tomaszów Maz.
Ząbkovia Ząbki
Jagiellonia II Białystok
Olimpia Elbląg
Świt Nowy Dwór Maz.
Broń Radom
Widzew II Łódź
GKS Bełchatów
GKS Wikielec
Mławianka Mława
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Na razie bez porażki i oby tak do końca (czasami wygrana też się przyda) ;)
Panowie brawo. Małymi krokami ale konsekwentnie i z każdym meczem coraz lepiej ku utrzymaniu i coraz lepszej grze.. Teraz wygrać w Radomiu i zepchnąć ich tam gdzie ich miejsce, czyli do spadku
Zatrudnić dobrego psychologa (przydałby się również dla kibiców) i jakigoś super fachowca od stałych fragmentów gry. Przy każdym rogu, z perspektywy trybun widać, że nic z tego nie będzie. Zawodnicy daleko od piłki, jakaś ogólna apatia… No i zastanawiam się nad Korvigiem. Dzisiaj grał na trzech pozycjach… Czekamy na Bukariego.
To był absolutnie dramatyczny mecz. Postawa niektórych zawodników jest wręcz skandaliczna. Przykro to pisać ale Widzew zasługuje na spadek. Nie wyobrażam sobie żeby po sezonie Adamczuk i Rydz dalej byli w naszym klubie. Sechu wynocha i to jak najdalej stąd. Zeqiri wszedł, był 20 minut na murawie i to co grał to był kryminał. On wyglądał jakby się słaniał na nogach, i nie miał siły chodzić a co dopiero biegać.Korving, absolutny dramat. Jak to jest że on tam był gwiazdą. Drewno najwyższej jakości i tyle. Obrona na plus, od pomocy po przód to jest dramat.
Jego pojedynek biegowy z Fassbenderem to była prawdziwa perła w koronie tego meczu… starcie fiata 126p z bolidem formuły 1
To wina trenera
wystawił go na skrzydle
po 60 minutach przesunął go na środek i od tego momentu zacząć grać naprawdę dobrze.
Ja mam wrażenie, że najsłabszy to jest nasz trener
Spanikowany Widzew rozpaczliwe broniący się w końcówce przed outsiderem grającym w 9. Dżizas… ciekawe co myśli Pan Robert jak patrzy na coś takiego. Celowo wymieniłem akurat jego a nie Adamczuka, bo ten człowiek nie ma żadnego wstydu co już zdążył udowodnić. Perła w koronie może już pakować manatki. Myślę, że jakiś Huragan Swędów się połasi, ewentualnie Kotan Ozorków. I ostatnia kwestia – czy któryś z dziennikarzy ma na tyle duże jaja by zapytać na konferencji za co pieniądze pobiera osoba odpowiedzialna za stałe fragmenty? Czy to nie czasem pan Pogorzała? Bo jak patrzę na te wolne, różne to właśnie pogorzałe… Czytaj więcej »
oczywiście „w 10”
Cenzura nic nie można napisać bo goguś to Linkuje żal ale ta strona to jest dno
na Kaliskim ból dupy? oj boli .
Na następnym domowym meczu możesz mi to samo powiedzieć, cwaniaczku
To widać przed każdym rożnym, że nic z tego nie będzie. Opłaca się zatrudnić kogoś nawet na te kilka spotkań
O grze się nie będę wypowiadał najważniejsze 3 pkt!
Z shehu i franem to beda męki do konca . Zaden nic nie daje w ofensywie . Wrzutki to jakies balony lecace pol godz . Srodek w ofensywie z nimi to kompletna porazka . Czasem cos wpadnie jak w czestochowie fartem ale w ofensywie tylko duet Bergier I Fornalczyk cos potrafia wypracowac. Plus Kornvig jesli gra na swojej nominalnej pozycji , dzis po wejsciu Baeny odzyl bo na skrzydle to nie jego pozycja z tym wzrostem . Pilka go szuka w polu karnym i powinnien wspomagac Sebastiana . Obrona tez jest dobrze poukladana. Bramkarz pewny . Tylko te dwie nasze… Czytaj więcej »
Korvinga za Sehu,bo padaka ciąg dalszy..
Nie mamy środka pola, Alvarez nie daje rady rozgrywać.
Dziwne ustawienie kirvinga na prawą stronę, nie sprawdza się a sprawdzał wcześniej z Lechem i innymi w środku pola.
Brakuje Bukariego,Akere, piłkarzy którzy jak Fornal mogą zrobić przewagę indywidualną.
Z jednym się nie zgadzam. Zeqiri był kosmicznie tragiczny.
Szacun dla Zeqiriego. Chłopak jak się porusza to widać że jest po udarze, z niedowładami a „prawie” daje radę.
Panie Robercie Dobrzycki. Bardzo proszę, myślę że w imieniu większości kibiców Widzewa. Proszę wsadzić do samolotu człowieka o nazwisku Zequiri i odesłać go tam gdzie będzie chciał. Bez możliwości powrotu. Nie tylko dlatego że jest koszmarnie słabym piłkarzem. Dlatego że wpadło mu do głowy że potrafi zrobić to co robił Ś.P. Pan Włodzimierz Smolarek. Kibic Widzewa może dużo znieść. Kibic Widzewa który widział Pana Smolarka na żywo tego nie zniesie. Jak ten człowiek który za Włodzimierzem Smolarkiem nie mógłby nawet brudnej bielizny po treningu nosić, wpadł na to że potrafi Legendę skopiować? Ten człowiek nigdy nie zbliży się poziomem do… Czytaj więcej »
Tutaj nie ma co patrzeć na jakość gry, liczą się punkty. Fakty są takie, że po 5 spotkaniach, Vuko ma 1.8 pkt na mecz, co jest zdecydowanie lepszym rezultatem od poprzednika. I jeszcze nie przegrał, a graliśmy z trudnymi rywalami.
Od wszystkich trenerów do tej pory póki co….
Brawo Panowie dzisiaj wkoncu walka oby tak dalej brawo Alvarez Fornal Bergi i profesor Wisnia plus Dragowski
Wielka ulga. Myślę, że poza Niecieczą poleci Radom i ktoś z dwójki Arka/Pogoń. A my będziemy bezpieczni już przed ostatnią kolejką. Później mam nadzieję na czas rozliczeń za ten roller-coaster, więcej cierpliwości w ruchach i zerkanie z nadzieją w przyszłość. Ale krok po kroku. Tylko Widzew RTS!
wziąłbym pod uwagę jeszcze Cracovie
punkty dopisane i tylko to się liczy , jedna uwaga do właściciela po sezonie oddać perłę w koronie za darmo , jak nikt nie zechce to nawet z małą dopłatą
Zasadniczo ta druzyna jest calkiem slaba. Te wrzutki kiedy pilkarz leci … I leci …. I leci I wpada w rece bramkarza. Widac ze trenowane bo jest konsekwencja. Podobnie ta bezplciowosc pod bramka… Mysle ze trzymanie w druzynie Shehu to najwieksze nieporozumienie. Podoba mi sie ze fornalczyk zaczal pracowac nad swoja psychika.
nie wazne jak sie gra! wazne za bramki? szkoda ze nie przywiezlismy z Czestochowy 3 punkty Widzew dzisiaj byly na 13 miejscu? te zwyciestwo dalo nam nadzje na utrzymanie? Brawo Widzew
Jeszcze raz podziękowania dla Arka Kasperkiewicza. Może przypadek a może miłość do klubu. Pewnie większość nie wie, ale to urodzony w Łodzi Widzewiak.
Swego czasu grajac w rakowie w 1 lidze strzelil kalesowi bramkę i przebiegając koło sektora gości pokazał literę W. Grajac rewanż na dworcu był niemiłosiernie jechany cały mecz.
Pozdro Arek!!!
Cieszą 3pkty, bardzo cieszą. Na finezje nikt rozsądny juz chyba nie liczy i nie trzeba być wielkim ekspertem, żeby stwierdzić, że gramy żle. Teraz trzeba utrzymać się za wszelka cenę, gramy wszystkie mecze z drużynami z dołu tabeli, trzeba wygrać wszystko u siebie i nie przegrać, a najlepiej wygrać z Radomiakiem, bo oni są naprawdę slabi. Czasem takie zwycięstwo w bólach moze być idealne na przełamanie i serię zwycięstw. Kornvig jest zupełnie innym piłkarzem grając na swojej pozycji, gdzieś w środku pod napastnikiem i kompletnie zagubionym na skrzydle. Kapuadi fajnie wyglądał, Selahi jak zawsze bardzo solidnie, mogliby chyba grać z… Czytaj więcej »
Ledwo ledwo,ale się udało.Gdyby nie kartka ,to prawdopodobnie byłby tylko punkt ,bo do tego to zmierzało .Bukari który nie grał, był lepszy od Zeqiriego,bo przynajmniej nie marnował piłek.Zeqiri swoimi nieudanymi zagraniami i stratami wręcz powodował niebezpieczne dla zespołu sytuacje.Drągowski , Wiśniewski,Fornalczyk się wyróżnili ,no i Bergier, który za bardzo nie był widoczny,ale swoje zrobił.Alvarez też miał kilka dobrych zagrań,reszta jakoś nie zapadła mi w pamięci, może jeszcze Kapuadi nieżle wypadł.Są trzy punky ,to najważniejsze,o grze nie ma co się rozpisywać,szału nie było.
Z takim pubktowabiem (1,8 na mecz) bylibyśmy dzis na 1 miejscu z przewagą 5 pkt nad drugim zespołem. Wuko, dobrze, ze jesteś!
Radomiaczek w plecy
za tydzień mecz za 6 pkt
Wygrali tez źle ludzie ogarnijcie