P. Szarpak: „Obraz gry do przodu jest bardzo niepokojący”
20 kwietnia 2026, 16:05 | Autor: Bercik
W połowie marca urodziny świętował Piotr Szarpak, który udzielił ostatnio wypowiedzi portalowi Onet.pl. Były piłkarz RTS skomentował ostatni okres w łódzkim klubie.
O dwóch ostatnich meczach
„Wszystkie mecze, które pozostały do końca sezonu, są kluczowe. Spotkanie z Bruk-Betem koniecznie trzeba było wygrać, ale każdy wiedział, że zwycięstwo nie zapewni Widzewowi pozostania w Ekstraklasie, tylko pozostawi go w grze. Niestety w sobotę Widzew przegrał w Radomiu i znajduje się w jeszcze trudniejszej sytuacji niż tydzień temu przed spotkaniem z Bruk-Betem”.
O poprawie gry za Vukovicia
„Na pewno Widzew traci mniej bramek niż wcześniej, aczkolwiek w Radomiu tego nie potwierdził… Natomiast okazji do strzelania goli nadal jest jak na lekarstwo”.
O wierze w utrzymanie
„Sytuacja w tabeli jest dziwna, bo klubów zagrożonych spadkiem mamy bardzo dużo. Każdy kolejny niekorzystny wynik powoduje, że do walki o utrzymanie dołącza następny zespół. Zamieszanych w walkę o utrzymanie jest wiele drużyn i w tej grupie znajduje się Widzew, ale wierzę, że wyjdzie z tej sytuacji. Jednak skoro mimo tylu kolejek nadal jest w strefie spadkowej, nie ma mowy o przypadku”.
O przyczynach tej sytuacji
„W pewnym stopniu wszystkie transfery i wydane na nie kwoty nie spełniły zbyt wielkich oczekiwań nie tylko u kibiców, ale też u samych zawodników. Gdzieś w tym wszystkim pojawiło się uśpienie i chyba brak świadomości, że Ekstraklasa jest trudną ligą. Na początku sezonu wydawało się, że drużyna się zgrywa, ale tylko się wydawało. Wydane pieniądze nie przełożyły się na jakość. Wynik sportowy, który dziś widzimy, nie odpowiada oczywiście skali inwestycji. Nie mam pewności, czy bez tych wielomilionowych ruchów Widzew prezentowałby się gorzej. Bardzo możliwe, że nie byłoby aż tak źle”.
O ofensywie Widzewa
„Obraz gry do przodu jest bardzo niepokojący. Z Górnikiem (0:0) Widzew nie oddał ani jednego celnego strzału, z Arką (0:0) jeden, a w ten weekend przeciwko Radomiakowi dwa. Bywa, że Sebastian Bergier, który i tak zdobył w tym sezonie wiele bramek, nie dochodzi nawet do sytuacji”.
O Mariuszu Fornalczyku
„Jeśli zespół jest w strefie spadkowej, trudno oczekiwać, by Mariusz błyszczał na tle całej ligi. Gdy grasz w drużynie z czołówki, masz więcej okazji, aby się pokazać. On się stara, a to wciąż młody chłopak, dlatego stanę w jego obronie. Mimo dużych pieniędzy wydanych na niego oczekiwania były przesadzone”.
O Andim Zeqirim
„To zawodnik, który częściej macha rękami, niż realnie pomaga drużynie. Zeqiri się stara, ale efekty tego są nijakie, a czasem nawet jego zmiany wprowadzają nerwowość, zamiast dać impuls drużynie. Mam nadzieję, że ktoś obserwował go przed transferem, bo czasami nie dowierzam w to, co widzę. Jeżeli tak, to zapewne ten ktoś podjął złą decyzję, aby sprowadzić piłkarza o takim profilu”.
W czym szukać wiary
„W odrodzeniu zespołu. W tym, że piłkarze w końcu pokażą, iż nie znaleźli się w Widzewie przypadkiem. Trzeba się spiąć, nie obrażać się, zapomnieć o tym, kto ma jaki status w zespole. Wszystkie ręce na pokład. Dla klubu i kibiców spadek byłby tragedią. Oby do niego nie doszło”.







Lech Poznań
Jagiellonia Białystok
Górnik Zabrze
Wisła Płock
Zagłębie Lubin
GKS Katowice
Raków Częstochowa
Motor Lublin
Lechia Gdańsk
Korona Kielce
Radomiak Radom
Legia Warszawa
Cracovia
Pogoń Szczecin
Piast Gliwice
Arka Gdynia
Widzew Łódź
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
Wisła II Płock
KS CK Troszyn
Jagiellonia II Białystok
Ząbkovia Ząbki
Lechia Tomaszów Maz.
Widzew II Łódź
Olimpia Elbląg
Świt Nowy Dwór Maz.
Broń Radom
GKS Bełchatów
GKS Wikielec
Mławianka Mława
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Vuko nie widzi że Shehu i Alvarez nic nie grają a tylko osłabiają drużynę.
Jak napastnicy mają strzelec bramki bez dograń pomocników.
Folnar, Selahi, Korving, Bauena/Bukari.
Nie tworzymy sytuacji z przodu bo nie mamy środka pomocy. Brakuje takiego który piłkę przetrzyma a jak potrzeba to przyśpieszy grę i do tego zagra prostopadłą na wolne pole i na nos. Takiego piłkarza nie mamy i dziwiłem się że w przerwie zimowej piłkarza o takim profilu nie szukaliśmy. Shehu to defensywny zawodnik do tego bez formy, Alvarez no cóż tylko eksperci tv widzą w nim zawodnika na ekstraklasę…. Ale jacy eksperci tacy i kopacze….
Zima sciagnelismy samych obroncow zamiast kreatywnych ofensywnych zawodnikow. Ani rozgrywajacego ani 10…wiedzac ze Fran juz zawodzi a gramy w srodku defensywnie. Lerager, Shehu i Selahi to 6 a Emil to 8…czyli nie typowy ofensywny.Od stycznia o tym pisze, taki byl pomysl gry Jovicevica.
Wyniki się super ułożyły. Pogon craxa korona arka w plecy. Wystarczyło powalczyć wygrać i 36 pkt. Tragedia. I biorąc pod uwagę że arka I piast mają naprawdę trudny terminarz, normalnie kibic wierzyłby w utrzymanie. Wkasciwue za tydzień craxa korona radom tez maja trudne mecze. Przy naszej wygranej doskakujemy, ale no wlasnie, tu jest maly haczyk…ALE NIESTETY NIE Z TA DRUZYNA. Oni nie dają żadnych argumentow na lepszą grę i graja tragicznie slabo. Każdy gra lepiej. Nawet arka przegrała ale miała mnóstwo okazji i po prostu tak yszlo. Tak więc patrząc na terminarz tabele już myślisz że oki, ale widzisz nie… Czytaj więcej »
Po prostu Vuko trochę przesadza z tym pragmatyzmem i ostrożnością. W naszej sytuacji trzeba ryzykować i iść odważniej.
Panie Piotrze, pełna racja i święte słowa! Dodam od siebie, choć nie wiem czy przejdzie przez cenzurę, że winę za ten stan rzeczy bezsprzecznie ponosi szczeciński zaciąg. Dlaczego? Tak jak ktoś zauważył, nie wybiera się składu do drużyny siedząc przed komputerem przeglądając oferty z transfermarketu! Kolejna sprawa, dlaczego „premii za grę” nie podnosi się za wyniki na boisku? To dlatego tak wygląda gra! A może zainteresuje kogoś i oczy otworzy dobrodziejowi Widzewa wypowiedź p. Furmanka prawdziwego skauta ? Link poniżej
https://igol.pl/miroslaw-furmanek-wywiad/
Rozumiem, że dzisiaj w nagrodę gwiazdeczki mają wolne? Zamiast szlifować wszystko, dosłownie wszystko, bo nie wychodzi nic, to grzeją spasione tyłki przed smartfonami lub telewizorami. Brawo trener, brawo sztab. Powinniście od szóstej rano zapierdzielać pełne 8 godzin. tak jak większość z nas. Może chociaż uderzenia ze stałych fragmentów gry da się wreszcie poprawić? Bo piłka leci godzinę do pola karnego przeciwnika i rywale mogą jeszcze zapalić fajkę, jest tyle czasu po rozszyfrowaniu tych „cudownych” wrzutek. O kreowaniu gry do przodu nie wspomnę. Nikt nie szuka, albo się zwyczajnie nie chce, wolnych pól do zagrania z pierwszej piłki. Jak chcecie przesuwać… Czytaj więcej »
Piotrek czemu tak dyplomatycznie gra do przodu to dramat .Jak i wiele innych aspektów
Niepokoi Gra ofensywna? To ona w ogòle istnieje?