Zapowiedź Polskiego Klasyka
30 kwietnia 2026, 20:05 | Autor: Oskar
Takiego Klasyku jeszcze nie było. Owiany legendą pojedynek Legii Warszawa z Widzewem Łódź jest ważnym pojedynkiem w kontekście walki o ligowy byt. Takiego scenariusza przed sezonem nie wymyśliłby żaden z kibiców obydwu klubów.
Choć Legia znacznie poprawiła wyniki od zatrudnienia Marka Papszuna – świadczy o tym również seria dziesięciu meczów z rzędu bez porażki – to kibice Widzewa powinni spać spokojniej przed piątkowym starciem. Gdy zerkniemy w tabelę za okres pracy trenera Aleksandara Vukovicia, to dowiemy się, że Legioniści uzbierali trzynaście punktów na swoim koncie w ośmiu meczach, a RTS dwanaście „oczek”, ale w jednym meczu mniej. Oba kluby przegrały po jednym meczu, ale trzeba spojrzeć na kontekst. Legia przegrała w kompromitującym stylu z Lechem aż 0:4 i był to najgorszy mecz Warszawian za kadencji Papszuna. Czerwono-biało-czerwoni natomiast po równie wstydliwej porażce z Radomiakiem wygrali z Motorem i… zagrali najlepszy mecz za kadencji trenera Vukovicia. Warto również dodać, że za Serba czterokrotny mistrz Polski ma drugą najlepszą defensywę w lidze, która pozwoliła na stratę zaledwie czterech bramek w siedmiu spotkaniach (lepszy jest tylko Górnik Zabrze z trzema straconymi golami).
Innym ważnym czynnikiem obok, którego nie możemy przejść obojętnie, są mecze wyjazdowe i mecze domowe. Za kadencji 46-letniego szkoleniowca Widzew na wyjeździe jeszcze nie wygrał (dwa remisy i jedna porażka). Legia w analogicznym okresie na własnym stadionie nie przegrała (odniosła dwa zwycięstwa i zaliczyła dwa remisy). Na tym optymizm mogą – a nawet powinni – budować sympatycy stołecznego klubu.
Kibice obu klubów – z naciskiem na fanów Widzewa – spodziewali się raczej, że jak za czasów świetności przyjdzie im rywalizować o najwyższe cele lub przynajmniej o grę w europejskich pucharach. I u jednych i u drugich widać źle spożytkowane pieniądze i problemy w gabinetach. Legia po swojej stronie ma Miletę Rajovicia – a Widzew ma Andiego Zeqiriego. Obaj razem kosztowali pięć milionów euro (to i tak mniej niż jeden Osman Bukari) i strzelili siedem goli (z czego sześć są autorstwa Duńczyka). Ściągnięty na wolnym kontrakcie Sebastian Bergier ma na koncie aż dwanaście trafień. W Legii był problem z trenerem – klub nie miał „planu B” w przypadku odejścia Edwarda Iordanescu, przez co asystent Inaki Astiz prowadził zespół w dziesięciu meczach. RTS natomiast się nie patyczkował i zmieniał szkoleniowców, jak leci w efekcie czego, w jednym sezonie pracowało ich przy Piłsudskiego czterech. Rezultat jutrzejszego spotkania nie odpowie na pytanie, kto w tym momencie jest lepszy, a raczej wskaże, kto ma więcej szczęścia niż rozumu.
Jesienią w Polskim Klasyku padł remis 1:1, a bliżej zwycięstwa był łódzki Widzew. Bergier pokonał Kacpra Tobiasza z rzutu karnego w 66. minucie i prawie udało się dowieźć korzystny wynik do końca. Punkt „Wojskowym” zagwarantował Ermal Krasniqi, który zdobył bramkę w osiemdziesiątej piątej minucie. Teraz obie ekipy są w zupełnie innej sytuacji. W szeregach Łodzian w jutrzejszym meczu najprawdopodobniej wyjdzie tylko trzech piłkarzy, którzy zaczęli jesienny mecz od pierwszej minuty. W Legii natomiast mówimy o trzech-czterech graczach, a do tego zmianie uległa formacja. Ciekawy jest przypadek Steve’a Kapuadiego, który jesienią na stadionie Widzewa wystąpił w barwach Legii, a już jutro w czerwono-biało-czerwonych barwach zagra przeciwko stołecznemu klubowi.
Tych wątków łączących oba kluby jest naprawdę sporo. Poza wspomnianym wyżej Kapuadim, który zamienił zimą Legią na Widzew, w szeregach czerwono-biało-czerwonych są również wychowani w warszawskiej akademii Maciej Kikolski, Marcel Krajewski i Mateusz Żyro. Trenerem jest również były Legionista Aleksandar Vuković, który zaznaczył w trakcie programu „Rozgrzewka” na kanale WidzewTV, że jego przeszłość w Legii nie ma dla niego znaczenia. Po drugiej stronie barykady jest natomiast Rafał Augustyniak, wychowanek czerwono-biało-czerwonych.
Legia ma piąte średnie najwyższe posiadanie piłki na mecz w lidze (52,8%). Posiadają trzecią najgorszą ofensywę, która strzeliła trzydzieści cztery gole i trzecią najlepszą defensywę, która pozwoliła na stratę trzydziestu sześciu bramek. Współczynnik xG (gole oczekiwane) wynosi 42,44, czyli Legioniści strzelili osiem goli mniej, niż powinni, a „zasługa” w tym głównie Rajovicia. Średnio oddają dziesięć strzałów na mecz (ósmy wynik w Ekstraklasie), z czego cztery to strzały celne (dziesiąty wynik w lidze). „Wojskowi” są najczęściej faulującą ekipą w naszej lidze. Pokonują również drugi co do wielkości dystans na mecz w Ekstraklasie.
Jeśli chodzi o indywidualności to najlepszym strzelcem zespołu jutrzejszych gospodarzy jest wspomniany Rajović z sześcioma trafieniami. Połowę z nich zdobył w meczach z Pogonią Szczecin. Poza nim żaden z Legionistów nie przebił bariery trzech trafień. Dużo o ofensywie stołecznego klubu mówi fakt, iż Rafał Adamski ściągnięty zimą jest drugim najlepszym strzelcem Warszawian ex aequo z siedmioma innymi zawodnikami. W asystach najlepiej wypadają Juergen Elitim, Bartosz Kapustka i Krasniqi – cała trójka ma po dwa ostatnie podania. Ważnym punktem zespołu jest bramkarz Otto Hindrich, który wygryzł ze składu Tobiasz i wniósł do bramki Legii spokój. Drugie życie za trenera Papszuna otrzymał Patryk Kun, który od dłuższego czasu był wypychany z klubu.
Z Elitimem jest związana ciekawa sytuacja, bo wczoraj, czyli dwa dni przed niezwykle ważnym meczem Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki podał, że Kolumbijczyk negocjuje kontrakt z… Widzewem Łódź. Czas pokaże (przy założeniu, że uda się utrzymać w lidze), ile było w tym prawdy, a ile próby zasiania nerwowości w szeregach gospodarzy. Z perspektywy mentalnej ważne może być również ogłoszenie przez Pawła Gołaszewskiego z Piłki Nożnej, który na antenie Meczyków poinformował o odejściu latem Radovana Pankova.
Jeśli chodzi o nieobecnych, to w zespole gości zabraknie kontuzjowanych od dłuższego czasu Christophera Chenga i Szymona Czyża. Do grona kontuzjowanych dołączył Lukas Lerager, która przerwa od gry w piłkę potrwa do końca roku. Nie zagra również Juljan Shehu, który z Motorem obejrzał ósmą żółtą kartkę i jest zawieszony na ten mecz. W Legii natomiast zabraknie kontuzjowanych Petara Stojanovicia, Antonio Colaka, Rubena Vinagre i Vahana Biczachczjana. Nie wystąpią również odsunięci od zespołu Kacper Chodyna i Claude Goncalves. Zgodnie z wypowiedzią trenera Papszuna po meczu z Lechem – uraz w końcówce spotkania zgłosił Pankov, którego występ jest w takim razie pod znakiem zapytania. Uważać muszą również Kamil Piątkowski, Paweł Wszołek i Krasniqi – cała trójka jest zagrożona zawieszeniem w przypadku obejrzenia kolejnej żółtej kartki, a te będą teraz niezwykle kluczowe w końcówce sezonu. Ostatecznie zagra jutro Augustyniak, którego czerwona kartka po zebraniu Komisji Ligi została odwołana.
Trener Vuković dokona na mecz z Legią Warszawa dwóch wymuszonych zmian. Według nas kontuzjowanego Leragera zastąpi Lindon Selahi, a zawieszonego Shehu zmieni Osman Bukari. To oznacza, że do środka zostanie przesunięty Emil Kornvig i zagramy na dwóch klasycznych skrzydłowych.
Przewidywana jedenastka Widzewa Łódź:
Drągowski – Isaac, Wiśniewski, Kapuadi, Kozlovsky – Alvarez, Selahi, Kornvig – Bukari, Bergier, Fornalczyk
Mecz pomiędzy Legią Warszawa a Widzewem Łódź rozpocznie się jutro o godzinie 20:30 na Stadionie Miejskim Legii Warszawa im. Marszałka J. Piłsudskiego. Arbitrem tego spotkania będzie Wojciech Myć, a na liniach pomagać mu będą Adam Kupsik i Mikołaj Kostrzewa. Sędzią technicznym będzie Aleksander Borowiak, a w wozie VAR zasiądą Kornel Paszkiewicz oraz Jakub Winkler. Myć dotychczas sędziował dziesięć starć z udziałem Widzewiaków. Bilans czerwono-biało-czerwonych z tym arbitrem na murawie to 4-2-4, natomiast na wyjazdach sprawa ma się gorzej, gdyż bilans wynosi 1-2-4. Ostatni raz przecięliśmy się z sędzią z Włodawy na początku marca. Wtedy to gwizdał w wyjazdowym starciu w ramach Pucharu Polski z „Gieksą”, który formalnie skończył się remisem. Dopiero później po rzutach karnych lepsza okazała się drużyna z Katowic.
Stadion przy Łazienkowskiej 3 zostanie zapełniony do ostatniego miejsca przez fanów warszawskiej Legii, choć nie zabraknie także licznej grupy kibiców Widzewa Łódź. Poza nimi na ten mecz swoje oczy skieruje cały kraj i nie dlatego, że wszyscy spodziewają się dobrego meczu. Piłkarska Polska podzieliła się na dwa obozy – ci, którzy chcą spadku Legii oraz ci, którzy chcą spadku Widzewa. Można zatem spodziewać się wysokiej oglądalności w telewizji. Obecni będą również przedstawiciele Redakcji WTM, którzy przeprowadzą dla Was tradycyjną Relację LIVE. Spotkanie to będzie można śledzić w CANAL+ Sport 3, CANAL+ 4K Ultra, CANAL+ Sport 4 oraz Ekstraklasa TV, a posłuchać go – w RadioWidzew.pl oraz Widzew.FM.







Lech Poznań
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Raków Częstochowa
Wisła Płock
GKS Katowice
Zagłębie Lubin
Radomiak Radom
Motor Lublin
Piast Gliwice
Korona Kielce
Lechia Gdańsk
Cracovia
Pogoń Szczecin
Legia Warszawa
Widzew Łódź
Arka Gdynia
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Widzew II Łódź
Lechia Tomaszów Maz.
Jagiellonia II Białystok
Ząbkovia Ząbki
Świt Nowy Dwór Maz.
Olimpia Elbląg
Mławianka Mława
Broń Radom
GKS Bełchatów
GKS Wikielec
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Jeśli komisja ligi odwołuje kartkę mimo wygięcia kostki tego Lechity, varowania sytuacji i braku większego protestu ze strony samego Augustyniaka, to już się boję co będą wyczyniać w trakcie jutrzejszego meczu. Chyba trzeba zapiąć pasy.
Tam nie bylo żadnej czerwonej kartki i nie wazne czy to zawodnik Legii czy innegi klubu,bardzo dobra decyzja PZPN.Wloz sobie w bajki wygięcie kolana
Stopy, geniuszu, a nie kolana. Specjalnie screena przypnę do tego komentarza. Nie jest wcale wygięta, co nie? Masz coś jeszcze do dodania?
Tak samo jak nie było mistrzostwa Legii bez brania na siłę piłkarzy vs wojsko
A jakby tak Krajewski na rzecz Isaaca, ma chyba coś do udowodnienia.
A ja bym się nie zdziwił, gdyby jednak Kornvig został na skrzydle, a w środku zagrał Krajewski, nasz łódzki Kimmich )
Łódzcy kibice! P… całą stolicę…! Tylko WIDZEW…RTS!!!!