Wisła II Płock – Widzew II Łódź 0:1 (0:0)
30 kwietnia 2026, 13:50 | Autor: Oskar
Podopieczni Pawła Ściebury się nie zatrzymują! Widzew II Łódź wygrywa po raz czwarty z rzędu i wywozi z Płocka zasłużone trzy punkty.
W składzie Łodzian doszło do dwóch roszad, z czego jednej wymuszonej. W obronie Wiktora Żytka zastąpił Daniel Tanżyna, natomiast na „szóstce” kontuzjowanego Kajetana Supczinskiego zmienił Paweł Kołodziejczyk. Trener gospodarzy zdecydował się na cztery zmiany. Będący rezerwowym w pierwszym zespole młodziutki Matsvei Bakhno zastąpił Grzegorza Wawrzyńskiego. Do składu wskoczyli również Oskar Dari, Szymon Leśniewski i Dawid Krzyżański. Szkoleniowiec Płocczan tym samym zrezygnował z Oliwiera Szcześniaka, Jakuba Serwacha i Antoniego Chmielewskiego.
Pierwsi zaatakowali gospodarze. W drugiej minucie z prawej strony z linii pola karnego dośrodkowywał Jakub Miarka i piłka została jedynie strącona głową dalej przez Szymona Leśniewskiego. Zabrakło paru centymetrów wzrostu lub lepszego wyskoku i prawdopodobnie zdołałby oddać strzał na bramkę Jana Krzywańskiego. Pięć minut później wyżej podszedł Widzew. Udało się przechwycić piłkę na połowie rywala za sprawą dobrej interwencji Jana Juśkiewicza. Futbolówka trafiła przed pole karne do Leona Madeja, ale jego mocny strzał z dystansu został zablokowany. W minucie czternastej znów Wisła, choć przez ostatnie dziesięć minut gospodarze byli zepchnięci do głębokiej defensywy, a rezerwy Łodzian kombinacyjną grą próbowali znaleźć drogę do bramki Adama Głażewskiego. Niemniej w 14. minucie w sporo miejsca przed polem karnym miał Dari, który zdecydował się na strzał z dystansu, który bronił Krzywański, choć niedokładnie. Piłka została wypluta na wprost bramki i dobijał jeszcze zawodnik Wisły, ale czujny był Marcin Kozłowski, który zablokował to uderzenie.
Pierwszy celny strzał Widzewiaków padł w dwudziestej minucie. Szybko przerzucono ciężar gry na prawą stronę do Igora Busza. Skrzydłowy zszedł do środka i oddał strzał lewą nogą zza pola karnego. Bronił to uderzenie golkiper „Nafciarzy”, ale z problemami. Niepoprawnie wykonał bramkarski „koszyk” bramkarz gospodarzy i futbolówka prawie wtoczyła się do bramki, ale zdążył ją sięgnąć na linii bramkowej. W 20. minucie dobrze zapowiadała się akcja „Nafciarzy”. Adrian Bielka odważnie zabrał się z piłką, zszedł do środka i szukał podania do lewej strony. Na nasze szczęście nieco odskoczyła mu piłka i nie zdołał jej przekazać koledze. Dobrze interweniował w tej sytuacji Marcin Kozłowski. W 29. minucie blisko był Madej. Piłka została dośrodkowana z rzutu rożnego w kierunku dalszego słupka, gdzie akcję zamykał pomocnik Widzewa II Łódź. Urwał się spod krycia Madej i z bardzo bliskiej odległości nie trafił w bramkę.
W minucie trzydziestej szóstej z rzutu rożnego dogrywał zawodnik Wisły. Dośrodkował płasko w kierunku bliższego słupka, gdzie był Dari. Skrzydłowy próbował przedłużyć to podanie piętą i niemalże wpakował piłkę do siatki. Nikt tego zagrania nie przeciął i ostatecznie futbolówka powędrowała obok lewego słupka. Chwilę później próbował odgryźć się Widzew. Było kilka okazji do oddania strzału zza pola karnego, ale żaden z Widzewiaków się na to nie zdecydował. W końcu na prawej nodze ustawił sobie piłkę Kołodziejczyk i oddał strzał, który nieznacznie minął prawy słupek bramki strzeżonej przez Głażewskiego. Bardzo groźnie było w 41. minucie, kiedy Madej zagrał piłkę do prawej strony do pędzącego Busza. Naszego skrzydłowego krył Bakhno, który nie zrozumiał się z bramkarzem. Pokazywał mu, żeby wyszedł do futbolówki, ale golkiper z linii się nie ruszył. Wykorzystał to Busz, który dzięki swojej szybkości zdołał minąć Białorusina i stanąć oko w oko z golkiperem gospodarzy. Skrzydłowy próbował podcinać piłkę nad spóźnionym bramkarzem i trafił go w głowę. Miał szczęście Głażewski, który w statystykach dopisał sobie udaną interwencję. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana, ale wydaje się, że większą kulturę gry i więcej „piłki w piłce” prezentowali podopieczni Pawła Ściebury, którzy nie mogli skruszyć „nafciarskiego” muru.
W pierwszym kwadransie częściej to Wisła była na połowie gości, ale z jej akcji nic nie wynikało. Padł jeden strzał z dystansu, który został zablokowany i szybko oddalono zagrożenie. W 58. minucie mieliśmy dosyć niecodzienny widok, gdyż z lewej strony Szymon Sołtysiński obiegał Adama Ratajczyka. Skrzydłowy zagrał mu w tempo piłkę, a nasz napastnik dograł w pole karne, ale czujny był defensor Wisły. Minutę później podobna akcja, ale już bliżej środka i znów w niecodziennej roli, bo obiegającego zawodnika, wystąpił Daniel Tanżyna, który wcześniej dobrze interweniował w defensywie. Doświadczony zawodnik zagrał z Juśkiewiczem na jeden kontakt i posłał piłkę po ziemi przed bramkę Głażewskiego. Na jedenastym metrze był Madej, który w to uderzenie włożył maksimum siły, ale niewiele precyzji, gdyż strzelił w środek, gdzie był ustawiony bramkarz „Nafciarzy”. Ten popisał się ładną, instynktowną obroną.
W 66. minucie dobra akcja Ratajczyka. Lewoskrzydłowy zszedł do środka po linii pola karnego i oddał strzał prawą nogą, który na aut bramkowy musiał parować Głażewski. Mieliśmy rzut rożny, ale nie udało się po nim oddać strzału. Minutę później źle wyprowadzili piłkę spod własnej bramki gospodarze i w środkowej strefie przechwycił ją Kołodziejczyk. Zagrał do prawej strony, między nogami przepuścił futbolówkę Kozłowski i ta ostatecznie trafiła do Busza. Piłkę w polu karnym opanował Filip Przybułek, którego momentalnie otoczyło trzech graczy Płocczan. Z dużą dozą szczęścia kapitan Łodzian zdołał się obrócić i stanąć oko w oko z Głażewskim. Golkiper Wisły bronił jego strzał, ale zrobił to niefortunnie, gdyż piłka trafiła pod nogi Sołtysińskiego. Napastnik Widzewa II Łódź z najbliższej odległości wpakował piłkę do pustej bramki i wysunął swój zespół na prowadzenie.
Widzew nie chciał na tym poprzestać. W siedemdziesiątej siódmej minucie świetnie wyszliśmy spod wysokiego pressingu gospodarzy. Następnie futbolówka po ziemi została szybko przegrana na drugą stronę i to właśnie z prawej strony Kołodziejczyk posłał dośrodkowanie w pole karne. Zdołał uciec spod krycia rywala Sołtysiński, który z bardzo niewygodnej piłki zdołał oddać strzał, ale ten powędrował wyraźnie obok lewego słupka. Takie szybkie wymiany podań można jednak oglądać godzinami – bardzo dobrze to wyglądało. Trzy minuty później dalekie podanie w kierunku napastnika RTS-u posłał Juśkiewicz, a Sołtysiński wygrał walkę o pozycję z defensorem gospodarzy. Pomknął w kierunku bramki płockiej Wisły i szukał podania do nadbiegającego z prawej strony Busza. Nasz snajper podawał jednak zbyt lekko i zdążył Głażewski dobiec do tej piłki i złapać ją w rękawice. Niewiele brakowało, a mielibyśmy dwubramkowe prowadzenie i prawdopodobnie zamknięty mecz. 83. minuta i kolejna groźna akcja Łodzian. Dogrywał z rzutu wolnego z lewej strony Ratajczyk, a akcję zamykał Tanżyna. Środkowy obrońca zdołał oddać strzał głową, ale trafił tylko w boczną siatkę. Do końca spotkania już nic się nie wydarzyło. Rezerwy Wisły nie były w stanie skonstruować groźnej sytuacji, czy oddać groźnego celnego strzału, a to głównie za sprawą dobrej gry obronnej drużyny gości. Czerwono-biało-czerwoni zasłużenie wywieźli z Płocka trzy punkty i po zakończeniu meczu awansowali na ósme miejsce w tabeli III ligi.
Wisła II Płock – Widzew II Łódź 0:1 (0:0)
67′ Sołtysiński
Wisła II:
Głażewski – Miarka, Lodziński, Bakhno (46′ Wawrzyński), Rogowski – Krzyżański, M. Leśniewski (76′ Szcześniak) – Dari, Głaz (70′ Chmielewski), S. Leśniewski – Bielka (64′ Borowski)
Rezerwowi: Tarasiuk, Janus, Chmielewski, Jurzyk, Błaszkiewicz
Trener: Mateusz Lewandowski
Widzew II:
Krzywański – Kozłowski, Zieleniecki, Tanżyna, Juśkiewicz – Kołodziejczyk – Busz, Madej (74′ Nawrocki), Przybułek, Ratajczyk – Sołtysiński
Rezerwowi: Śliwiński – Dryzner, Przybylski, Najderek, Żytek, Kopko, Pokorski, Gryzio
Trener: Paweł Ściebura
Sędzia: Maciej Skrzypczak (Brodnica)
Żółte kartki: M. Leśniewski, Miarka – Kozłowski, Ratajczyk







Lech Poznań
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Raków Częstochowa
Wisła Płock
GKS Katowice
Zagłębie Lubin
Radomiak Radom
Motor Lublin
Piast Gliwice
Korona Kielce
Lechia Gdańsk
Cracovia
Pogoń Szczecin
Legia Warszawa
Widzew Łódź
Arka Gdynia
Termalica Nieciecza 
Legia II Warszawa
Warta Sieradz
ŁKS Łomża
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Widzew II Łódź
Lechia Tomaszów Maz.
Jagiellonia II Białystok
Ząbkovia Ząbki
Świt Nowy Dwór Maz.
Olimpia Elbląg
Mławianka Mława
Broń Radom
GKS Bełchatów
GKS Wikielec
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Oby remis
Live na yt