A. Vuković: „Historia nie będzie mieć znaczenia”

30 kwietnia 2026, 15:21 | Autor:

W czwartkowe popołudnie w sali konferencyjnej stadionu Widzewa Łódź odbył się briefing prasowy, w którym udział wziął m.in. trener Aleksandar Vuković. Tematem rozmów z dziennikarzami był oczywiście jutrzejszy mecz z Legią Warszawa. O czym mówił szkoleniowiec?

O przeszłości przy Łazienkowskiej

„Pojawia się bardzo dużo pytań tego typu, jak zostanę przyjęty na stadionie Legii. W obliczu wagi meczu i układu tabeli staje się to dla mnie sprawą drugorzędną, że moja osoba jest pewną ciekawostką. Moja historia jest dobrze znana, to klub któremu bardzo dużo zawdzięczam, ale też udało mi się w nim dużo dokonać. Byłem sześć razem mistrzem Polski: trzykrotnie jako zawodnik, dwa razy jako asystent i w końcu raz jako pierwszy trener. Jestem szczególnie dumny ze swojego ostatniego okresu, kiedy pomogłem drużynie w trudnej sytuacji. Wierzę, że ludzie związani z klubem to doceniają, ale jestem gotowy także na to, że nie każdy będzie na mnie patrzył w ten sposób. Jestem jednak maksymalnie skupiony na swojej robocie i pomocy swojej drużynie w celu osiągnięcia jak najlepszego wyniku”.

O tym, jakiej Legii się spodziewa

„Na pewno nie zobaczymy tego samego, co ostatnio. Tamten mecz miał swój ważny moment na samym początku, a Lech jest zespołem gotowym to wykorzystać. Bardziej pamiętam, że wcześniej Legia nie przegrała przez dziesięć meczów i nie jest łatwo ją pokonać. Ta ostatnia porażka tego nie zmienia. Wiem, jak dawno Widzew tam nie wygrał, ale ta historia nie będzie mieć znaczenia. Liczyć będzie się przede wszystkim dyspozycja zawodników w piątek, o godz. 20:30. Bardzo istotne jest to, żeby nie wejść mecz na niskich obrotach, licząc że mecz będzie się powoli rozkręcał. Trzeba być gotowym na mocny początek i taki też zaproponować”.

O możliwym przebiegu gry

„Musimy być gotowi na takie sytuacje, które w trakcie sezonu się zdarzają. Z różnych powodów straciliśmy dwóch zawodników, więc musimy znaleźć rozwiązanie, by ich nieobecność nie była aż tak odczuwalna. Szczególnym problemem jest brak Lukasa Leragera, ponieważ wynika ona z poważnej kontuzji. Wiemy, kogo posiadamy w środku i większość poprawnie przewidzi to, co możemy tam zaproponować, ale poprzez inne działania można sobie pomóc w obliczu takich braków”.

O podejściu mentalnym

„Bardzo istotne jest to, żeby podejść do tego rozsądnie. Odkąd tutaj jestem, gramy same ważne mecze. Wiem, że ten mecz to klasyk, ale przede wszystkim będzie to walka o trzy punkty w bardzo trudnej sytuacji, w jakiej jesteśmy. W moim rozumieniu, ostatni mecz z Motorem był o wiele trudniejszy pod kątem ciężaru psychologicznego. Graliśmy u siebie spotkanie, w którym mieliśmy więcej do stracenia niż do zyskania. Teraz tak nie będzie i chcemy to wykorzystać. Nie powiem, że Legia jest w położeniu, że musi wygrać, ale nie będzie też tak, że za wszelką cenę musimy zwyciężyć, dzięki czemu na naszych barkach będzie nieco mniej”.

O bliskim wyjeździe już dzień przed meczem

„Zawsze biorę takie rzeczy pod uwagę. Zastanawiałem się nad tym i stwierdziłem, że będziemy chcieli spędzić ten czas razem. Mecz jest późno, dlatego planujemy także przeprowadzić trening, dzięki czemu drużynie nie będzie się to wszystko tam bardzo dłużyło. W Łodzi nie moglibyśmy tego zrobić, bo brakłoby nam czasu. Wierzę, że dobrze wybraliśmy”.

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x