Czy Widzewiacy unikną totalnej kompromitacji? (analiza)
7 maja 2026, 20:01 | Autor: RyanSezon 2025/2026 wkracza w decydującą fazę. Bez względu na końcowe rozstrzygnięcia już teraz można stwierdzić, że dla Widzewa Łódź będzie on bardzo nieudany, ale przed zespołem wciąż istotny cel – utrzymanie w Ekstraklasie.
Dokonując tak szerokich zmian kadrowych w dwóch ostatnich oknach transferowych szefowie klubu brali pod uwagę, że może nie przynieść to natychmiastowych efektów w postaci sukcesu sportowego. Jego właściciel, Robert Dobrzycki, od początku powtarzał konsekwentnie, że traktuje obecne rozgrywki jako przejściowe, a atak na czołowe miejsca w tabeli ma nastąpić dopiero w następnych. Tonowanie rozbudzonych apetytów kibiców udało się średnio, bowiem wielu z nich uległo nakręcanej przez media gorączce i spodziewało się wielkiego przełomu. Jednak nawet najbardziej ostrożni nie przypuszczali, że czerwono-biało-czerwoni mogą prezentować się na ligowych boiskach aż tak źle.
Tymczasem na trzy kolejki przed końcem sezonu Łodzianie są bardzo blisko spadku do I ligi. Taki scenariusz, biorąc pod uwagę mocarstwowe długofalowe plany Dobrzyckiego i już poczynione nakłady na nowych zawodników, byłby totalną kompromitacją całego klubu. Począwszy od właściciela, przez prezesa, trenerów po samych piłkarzy. Reprezentanci swoich krajów, niedawni uczestnicy europejskich pucharów czy pozostali gracze, wyceniani przez serwis Transfermarkt łącznie na ponad 150 milionów złotych, lada chwila mogą mieć w swoim CV degradację na niższym poziom. Dla wielu będzie to oznaczało plamę, której nie uda się już zmazać, a która będzie miała poważne konsekwencje sportowe.
Szczęście w nieszczęściu, że RTS sprawy utrzymania ma prawie w 100% tylko w swoich rękach. Co prawda znajduje się obecnie w strefie spadkowej, ale opuścić może ją już w sobotę. Na własnym stadionie zagra bowiem z sąsiadem w tabeli, czyli Lechią Gdańsk, która uzbierała dotąd dwa punkty więcej. W przypadku zwycięstwa, piłkarze Aleksandara Vukovicia przeskoczą rywali i znajdą się „nad kreską” po raz pierwszy od 14 lutego, gdy wygrywali w Płocku. Później Łodzian czeka jeszcze wyjazd na mecz z Koroną Kielce i domowy finisz w konfrontacji z Piastem Gliwice. Wciąż istnieje jednak obawa, że nawet komplet punktów nie zapewni im pozostania w Ekstraklasie. Trzeba bowiem pamiętać, że znajdująca się tuż za plecami Arka Gdynia ma przed sobą zaległe spotkanie.
Wyjątkowo płaska tabela sprawia, iż pewnych swojego bytu w elicie nie może być aż dziewięć ekip. Matematycznie zagrożony jest nawet szóste (!) w stawce Zagłębie Lubin, ale spadek zarówno jego, jak i siódmej Wisły Płock oraz ósmego Radomiaka Radom, należy traktować w kategoriach cudów. Tak wynika z wyliczeń internauty Piotra Klimka, który co kolejkę aktualizuje swoje prognozy. Cała reszta nie może spać spokojnie, oczywiście za wyjątkiem Termaliki Nieciecza, która już zaliczyła degradację. W naszej analizie wzięliśmy więc pod uwagę losy ośmiu drużyn.
31/34 pic.twitter.com/OfAz5Jsstp
— Piotr Klimek (@pklimek99) May 4, 2026
9. POGOŃ SZCZECIN
Według Klimka, prawdopodobieństwo jej spadku wynosi niecały procent, więc w zasadzie nie ma już o czym mówić. „Portowcy” mogą postawić kropkę nad i już w weekend, nawet jeśli przegrają na wyjeździe z Jagiellonią Białystok. Będzie to oczywiście zależało od wyników reszty ekip, ale nawet gdy do tego nie dojdzie, później czeka ich jeszcze wizyta w Lubinie i domowe starcie z GKS Katowice. Trudno przypuszczać, by Szczecinianie mieli nie zdobyć już punktu i przy złym splocie innych rezultatów zostać I-ligowcami.
Pozostały terminarz:
32. kolejka: Jagiellonia – Pogoń
33. kolejka: Zagłębie – Pogoń
34. kolejka: Pogoń – GKS
Obecny dorobek: 41 pkt
Prognoza Klimka: 45 pkt i utrzymanie na 99,4%
10. PIAST GLIWICE
Podopieczni Daniela Myśliwca plasują się na dziesiątej pozycji, ale mają tylko cztery punkty przewagi nad strefą spadkową. Sporym handicapem będzie dla nich z pewnością fakt, iż dwa z trzech ostatnich spotkań rozegrają na własnym stadionie. Gdyby jednak nie wykorzystali tego atutu i w potyczkach z „Gieksą” oraz Rakowem Częstochowa powinęła im się noga, w ostatniej kolejce mogą przyjechać na Piłsudskiego poważnie zagrożeni degradacją. Byłby to niewątpliwie spory chichot losu, gdyby naprzeciwko siebie w meczu „o wszystko” stanęli Myśliwiec z Vukoviciem, czyli… całkiem niedawni trenerzy Widzewa i Piasta! Według analityka, mają jednak 94% szans na uniknięcie katastrofy.
Pozostały terminarz:
32. kolejka: Piast – GKS
33. kolejka: Piast – Raków
34. kolejka: Widzew – Piast
Obecny dorobek: 40 pkt
Prognoza Klimka: 44 pkt i utrzymanie na 93,9%
11. LEGIA WARSZAWA
Jeszcze przed klasykiem strach poważnie zajrzał Legii w oczy, ale zdobyty w ostatniej akcji gol Rafała Adamskiego dał im bardzo dużo. Warszawianom sprzyja też terminarz – zmierzą się z „pozamiataną” już Termaliką oraz będącymi w dołku Lechią oraz Motorem Lublin. Prawdopodobieństwo utrzymania ma wynosić 98,5%, więc można powiedzieć, że dzięki zwycięstwu odniesionemu nad Widzewem piłkarze z Łazienkowskiej mogą już odetchnąć z ulgą.
Pozostały terminarz:
32. kolejka: Termalica – Legia
33. kolejka: Lechia – Legia
34. kolejka: Legia – Motor
Obecny dorobek: 40 pkt
Prognoza Klimka: 45 pkt i utrzymanie na 98,5%
12. KORONA KIELCE
Przez długi czas Korona zaskakiwała formą, wynikami i wysoką pozycją w tabeli. Ostatnio złapała jednak sporą zadyszkę i skomplikowała sobie finisz sezonu. Biorąc pod uwagę fakt, że przed Kielczanami wyjazd do Częstochowy, po najbliższym weekendzie sytuacja zrobi się jeszcze trudniejsza. Może się okazać, że waga następnego spotkania – z Widzewiakami – będzie bardzo duża. Na koniec zawodnicy Jacka Zielińskiego pojadą jeszcze do Krakowa, gdzie zmierzą się z Cracovią, która także może jeszcze pod ścianą. Zdaniem Klimka, dadzą radę.
Pozostały terminarz:
32. kolejka: Raków – Korona
33. kolejka: Korona – Widzew
34. kolejka: Cracovia – Korona
Obecny dorobek: 39 pkt
Prognoza Klimka: 43 pkt i utrzymanie na 88%
13. CRACOVIA
Jesienią „Pasy” szły jak burza i przy Kałuży zaczęto marzyć nawet o europejskich pucharach. Później w klubie doszło jednak do kilku wstrząsów: zmiana właściciela, dymisja prezesa, a ostatnio nawet zwolnienie trenera. Nie wpływa to dobrze na wyniki i Cracovia jest druga najgorszą drużyną rundy wiosennej. Zamiast wojażach po kontynencie, może ją czekać I-ligowe granie, więc musi wziąć się w garść. Układ gier ma całkiem niezły, dlatego przytaczana analiza daje jej tylko 8,5% szans na spadek.
Pozostały terminarz:
32. kolejka: Cracovia – Radomiak
33. kolejka: Motor – Cracovia
34. kolejka: Cracovia – Korona
Obecny dorobek: 39 pkt
Prognoza Klimka: 43 pkt i utrzymanie na 91,5%
14. MOTOR LUBLIN
Kolejny zespół, który kiepską serią w ostatnich tygodniach z komfortowego położenia przeniósł się w dolne rejony tabeli i musi mocno drżeć o ligowy byt. Terminarz Motoru jest dość korzystny – dwukrotnie zagra teraz przed własną publicznością i będzie musiał wyciągnąć z tego maksa. Jeśli się nie uda, trzeba będzie uciekać spod topora w ostatniej kolejce przy Łazienkowskiej. Jak szanse Lublinian ocenia Piotr Klimek? Wysoko, bo spadek to 10,5%.
Pozostały terminarz:
32. kolejka: Motor – Wisła
33. kolejka: Motor – Cracovia
34. kolejka: Legia – Motor
Obecny dorobek: 39 pkt
Prognoza Klimka: 43 pkt i utrzymanie na 89,5%
15. LECHIA GDAŃSK
O sytuacji Lechistów pisaliśmy ostatnio dużo ze względu na zamieszanie związane z ich dorobkiem, a przecież to obecnie sąsiad RTS w tabeli, więc ich sprawy powinny nas szczególnie interesować. Wszystko wskazuje na to, że nie odzyskają karnie zabranych pięciu punktów, co w obliczu kiepskiej formy sportowej rodzi wielkie kłopoty. Choć według Klimka biało-zieloni zdołają się uratować, do miana „meczu sezonu” – zresztą dla obu stron – urasta sobotnia batalia w „Sercu Łodzi„. Sprzymierzeńcem Gdańszczan może być jednak to, że później podejmą być może bezpiecznych już Legionistów, a na koniec odwiedzą żegnające się z elitą „Słonie”.
Pozostały terminarz:
32. kolejka: Widzew – Lechia
33. kolejka: Lechia – Legia
34. kolejka: Termalica – Lechia
Obecny dorobek: 38 pkt
Prognoza Klimka: 42 pkt i utrzymanie na 84,7%
16. WIDZEW ŁÓDŹ
Resztę terminarza czerwono-biało-czerwonych łódzcy kibice znają już na pamięć. Aby szanse na uniknięcie największego piłkarskiego faux pas w XXI wieku były jeszcze realne, pokonanie Lechii za dwa dni jest absolutnie konieczne. Gdzie szukać powodów do optymizmu? Przede wszystkim w kiepskiej dyspozycji gości, a także tego, że odkąd na ławce trenerskiej pojawił się „Vuko„, zespół nie przegrał jeszcze u siebie, a dwa ostatnie starcia wygrał. Jeśli uda się wykonać to zadanie, trzeba będzie walczyć z bardzo niewygodną Koroną, a na koniec znów na swoim terenie z Piastem. Biorąc pod uwagę fakt, iż cały zestaw to drużyny bez formy i również zagrożone, nie brzmi to jak filmowe mission impossible. Klimek jest innego zdania. On twierdzi, że Widzewiacy zdobędą jeszcze tylko trzy punkty i spadną do I ligi.
Pozostały terminarz:
32. kolejka: Widzew – Lechia
33. kolejka: Korona – Widzew
34. kolejka: Widzew – Piast
Obecny dorobek: 36 pkt
Prognoza Klimka: 39 pkt i spadek na 57,5%
17. ARKA GDYNIA
Klimek również Arkowcom nie wróży już powodzenia, mimo iż jako jedyni z dołu tabeli rozegrają oni jeszcze cztery mecze. W miniony weekend Gdynianie odpoczywali, ponieważ ich przeciwnik walczył w finale Pucharu Polski, więc mogą sięgnąć jeszcze po dwanaście punktów. Skąd więc ten pesymizm (88% szans na spadek)? Przede wszystkim ze względu na siłę pozostałych rywali. W piątek beniaminek pojedzie jak na ścięcie do będącego o włos od mistrzostwa Lecha Poznań, a w środę obrobią zaległości z będącym w gazie Górnikiem Zabrze. Dalej czeka Arkę teoretyczny spacerek z Termaliką, ale na koniec wyjazdowa konfrontacja z Rakowem, dla którego zapewne stawką będzie walka o europejskie puchary. Dodajmy też, że Widzewiacy mają z tym zespołem lepszy bilans bezpośrednich starć, co też może być istotne w ostatecznym rozrachunku.
Pozostały terminarz:
32. kolejka: Lech – Arka
31. kolejka: Arka – Górnik
33. kolejka: Arka – Termalica
34. kolejka: Raków – Arka
Obecny dorobek: 34 pkt
Prognoza Klimka: 38 pkt i spadek na 88%
Miejmy nadzieję, że Piotr Klimek myli się co do matematycznych szans Widzewa Łódź tak, jak w ubiegłych latach, gdy jego przewidywania okazywały się błędne. Jeśli założyć piątkową stratę punktów Arki w Poznaniu, utrzymanie Ekstraklasy będzie w całości zależne tylko od wyników własnych spotkań. Pora więc udowodnić, że drużyna z Piłsudskiego to nie zlepek przestraszonych indywidualności bez charakteru, tylko faceci z krwi i kości. Wszak jak mawia klasyk – prawdziwych mężczyzn poznaje się po tym, jak kończą…








Lech Poznań
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Raków Częstochowa
GKS Katowice
Legia Warszawa
Zagłębie Lubin
Wisła Płock
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Korona Kielce
Motor Lublin
Cracovia
Widzew Łódź
Piast Gliwice
Lechia Gdańsk
Arka Gdynia
Termalica Nieciecza
Legia II Warszawa
ŁKS Łomża
Warta Sieradz
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
Lechia Tomaszów Maz.
Ząbkovia Ząbki
Świt Nowy Dwór Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
GKS Wikielec
Broń Radom
GKS Bełchatów
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Jak można uniknąć czegoś, co już się dokonało? PS. Mijanka z dworcowymi coraz bardziej realna.
Chyba żyjesz w jakiejś innej czasoprzestrzeni. Skoro Już piszesz do nas z przyszłości to podeślij wyniki lotto z najbliższego losowania.
Totalna kompromitacja już jest faktem, bo z Widzewa i Dobrzyckiego pompuje cała piłkarska Polska, ale widocznie do twojej czasoprzestrzeni nie dotarła jeszcze nauka czytania ze zrozumieniem. Spokojnie, wg statystyk 40% Polaków nie rozumie tego co czyta… :-)
Najwyraźniej znajdujesz się w tych 40%. Piłka wciąż w grze, a bramki są dwie. Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni. Pozdrowienia dla „życzliwych” ;)
Proste liczenie. Wygrtwamy 3 mecze i się utrzymujemy. Żadne remisy gramy do orxodu i trzelamy. Zobaczcie jak ofensywnie gra Gks Katowice i gdzie jest w tabeli. Lechia ma mocny przód ale słabą obronę. Musimy ich cisnąć i zmuszać do błędów, stwarzać wiele sytuacji a coś wpadnie. Korzystać z rezerwowych na skrzydłach Bukari i Baena,żeby ich zabiegać. 3 mecze o przyszłość naszego klubu. Być albo nie być. Wszystkonid nad zależy. Wszystko w naszych głowach i nogach. WSZYSCY JESTEŚMY WIDZEW. TYLKO ZWYCIĘSTWO RTS TYLKO ZWYCIĘSTWO!!!
proste liczenie…. oj wcale nie takie proste. Trzy wygrane patrząc na poziom prezentowany przez nasz zespół na boisku w kilku ostatnich spotkaniach? Tu trzeba cudu – bo z boiska progresu który pozwala oczekiwać 3 zwycięstw nie widać
Jeszcze Radomiakowi dać prawie 0% szans na spadek to rozumiem, bo jakiś cud w ktorym kilka drużyn na koniec mialoby 43 pkt mógłby sie czysto teoretycznie wydarzyć, ale Zaglebie i Wisła są na 100% utrzymane i nie ma takiej matematycznej manipulacji by ktoras z tych druzyn wyladowala na 16 miejscu.
Jest, choć Widzew ich już nie przeskoczy to dalej Arka w teorii może wszystko wygrać i mieć 46 punktów; do tego jak dobrze pomanipulujesz meczami Lechii, Korony, itd. to wyjdzie ci że spadną.
Te jego „wyliczenia” to nic innego jak symulacje i jeśli na coś wyszło ponad 0% to znaczy że w chociażby 1 na 10 000 prób (czy cos w tym stylu) takie coś wychodzi
Kompromitacja już jest faktem.
Jakiś Klimek kto to jest jakiś Jasnowidz?
stażysta Jackowskiego
Ten „jakiś” Klimek to gość, który potrafi liczyć i robi z tego użytek.
potrafi albo nie. z niektórymi jego przewidywaniami się nie zgadzam – mnie wychodzą inne zdobycze punktowe poszczególnych drużyn i choć staram się zachować obiektywizm (a serce nieustannie za Widzewem) to Piast, Pogoń czy Cracovia mogą ugrać w tych 3 kolejkach znacznie mniej niż klimek przewiduje. fakt że wiele drużyn jest realnie uwikłanych w walkę o utrzymanie powinien sprawić że nie zobaczymy niedziel cudów w 2 ostatnich kolejkach.
Jeśli przyjąć, że jedynie wygrana z Lechią przedłuża szanse Widzewa na utrzymanie to kursy bukmacherskie na najbardziej interesujące nas obecnie mecze przedstawiają się następująco: Lech [68,5%], REMIS [18,2%], Arka [13,3%] Widzew [47,9%], REMIS [27,3%], Lechia [24,8%] Jak widać w przypadku Widzewa szanse na wygraną nie są bardzo odległe od tego co wyliczył Klimek (kuzyn tego z Poradza?) ;) Pozostały jeszcze do rozegrania mecze 3-ech kolejek + dwa zaległe, co razem daje 29 meczów. Pomijając dokładny wynik bramkowy, w każdym meczu może dojść do trzech rozstrzygnięć 1/x/2. Przy 29 meczach daje to „jedynie” 68 630 377 364 883 możliwych scenariuszy. Być… Czytaj więcej »
Motor gra z Wisłą w Płocku, a nie w lublinie, choć to nie ma większego znaczenia bo wygrają,Płock odpuści, podobnie raków odpuści koronie, widzew musi w dwóch kolejkach odrobić punkt do piasta i wygrać w ostatniej kolejce mecz z piastunkami, ale gks odpuści piastowi, na pewno rts musi wygrać z Lechią i nie przegrać w kielcach,
Wątpię że Raków odpuści Koronie tym bardziej u siebie…Raków nie puści 5 miejsca które daje puchary bo górnik wygrał puchar polski.
Dlaczego GKS, czy Raków mają odpuszczać komuś, jeżeli walczą o Lige Europy i duże pieniądze ? Raków gra z Koroną i Piastem a Piast wcale nie jes w komfortowej sytuacji. brak zwyciesta z Gksem i Rakowem, co nie jest wcale nieprawdopodobne stawia ich pod ścianą. jezeli Widzew wygra jeden z meczy z Lechia lub Koroną. Tutaj jest jeszcze mnóstwo mozliwych scenariuszy, ale prawdą jest, że mamy wszystko w swoich rękach (nogach). Radomiak trzy kokejki temu był takim samym kandydatem do spadku, jak my. Pozostaje wiara, że złapią się za te jaja, o których mowił Żyro i wygrają wszystko.
Najpierw to my musimy wygrać te 3 mecze, a potem dopiero przejmować się innymi
a mnie się zdaje że jak wygramy wszystkie swoje mecze to na innych nie musimy się oglądać bo utrzymamy się własnymi siłami
Tez uwazam ze trzeba wygrsc z Lechia i nie przegrac z Korona. I odrobic punkt do Piasta. Bo mamy z nimi korzystny bilans spotkan. Najlepiej bylony z Lechia wygrac 2 bramkami. Ale powiedzmy sobie sczerze 7 pkt patrzac na ostatnie mecze to bylby cud? Chyba nierealne. Oby mecz z Lechia nie byl pogrzebem Lechia mimo porazki zagrala dobry mecz w Radomiu. Lechie trzeba zdominowac i naciskac, bo defensywa sie czesto gubi (a bramkarz dla mnie jest niepewny), za to w ataku maja naprawde czym postraszyc. Zagrajmy ofensywna pilke. Kibic wybaczy porazke po walce i zaanagazowaniu, ale jak beda znowu szachy… Czytaj więcej »
czemu raków czy gieksa mają odpuszczać swoje mecze? nie chcą grać w pucharach? nie wierzę żeby rakowowi nie zależało. a i cygany mają ambitnych grajków więc mogą chcieć się pokazać.
Kompromitacja to jest co kolejka,dziękujemy Panie Dobrzycki za te pośmiewisko na całą Polskę za miliony euro.
Stwierdź prosty fakt, że to Dobrzycki odpowiada za ten syf jako szef, to kibice Widzewa zatkają uszy jak małe dzieci, co już widać po minusach. Winne są jak zawsze fazy księżyca oraz retrogradacja Merkurego…
Sukces ma zawsze wielu ojców, porażka jest sierotą. Być może przeprowadzono za dużo zmian na raz jeśli chodzi o zespół. Chciano zbudować coś jakościowego za szybko. Jednak to nie RD odpowiada za skauting zawodników, nie on trenuje drużynę i nie on biega po boisku. Celem na ten sezon nie były puchary (chociaż tliła się mała nadzieja), ale poukładanie drużyny na tyle aby kontrolowała mecze. Niestety nie udało się tego osiągnąć i po zakończeniu tej rundy na pewno będzie korekta obecnego kursu, a co za tym idzie zapewne także składu personalnego. Największą wtopą jest oczywiście Bukari. Pieniądze wydane na niego, rekordowe… Czytaj więcej »
A kto odpowiada za to, że w Widzewie pracują osoby, które za to odpowiadają? :-)
Jeśli ktoś cię zatrudni a ty reprezentując go zrobisz kupę na środku salonu u klienta albo go pobijesz (czego nie miałeś w zakresie obowiązków), to kto za to odpowiada? Zatrudniający poniesie zapewne z tego tytułu pewne koszty finansowe i wizerunkowe, ale przecież nie jest bezpośrednio odpowiedzialny za kupę lub pobicie. Natomiast ty ubzdurałeś sobie, że odpowiedzialność za powyższe jest zawsze przechodnia :)
Cały rok nic nie grają, ostatnio z Legią się kompromitują i mają uniknąć kompromitacji? Jeszcze te analizy. Niech oni wszyscy już spier…, trzeba tu prawdziwego fachowca od budowy poważnego klubu. Ile można oglądać jak akcji nie potrafią sklecić, podać do nogi na więcej niż 5 metrów, szybko pomyśleć. Czekam na koniec sezonu i wiadomość o zatrudnieniu mocnego nazwiska na stanowisko prezesa, inaczej będziemy się tak bujać, jak wesz na jajach, jeszcze 100 lat.
W 4 lidze mieliśmy stratę 9 punktów po rundzie jesiennej.
1 sezon w 3 lidze i kompromitacja. 3 miejsce.
Później znów awans po ciężkim boju. Następnie? Kompromitację. Kolejno – awans, dla wielu również kompromitujący. I tak dalej…
Więc jak widać to nie jest nam obce. Nie pierwszy raz i nie ostatni to My kibice musimy pokazać dlaczego ten klub jest uważany za WIELKI.
Do zobaczenia w sobotę na trybunach.
Stary Zegar mówi KORBAAAAAAAAAAAAA!
Cały ten sezon jest totalną kompromitacją, pod każdym względem. Ewentualnie możemy uniknąć zapisania się w historii jako zespół milionerów, który spadł z ligi.
Haha Ryan cytuje wyliczenia Piotra Klimka, którego jak wielokrotnie twierdził, prognozy są od czapy, gdyż nie uwzględniają innych zmiennych.
Prognozy mają to do siebie lubią się nie sprawdzać. Już po następnym meczu będziemy mądrzejsi i mam nadzieję bogatsi o 3 pkty.
Ten klub to od lat jedna wielka kompromitacja…jak można użyć hasła, czy unikniemy kompromitacji…sięgnęliśmy jej sufit.
https://weszlo.com/znany-prawnik-bezlitosny-nikt-juz-nie-moze-wrocic-punktow-lechii/
Sporo mówi się o presji że biedni piłkarze nie radzą sobie z nią, że presja jest duża, że paraliż, trener sam już nie wie jak ustawić drużynę kto ma zagrać i dlaczego idzie tak kiepsko. Mamy słabych zawodników, przepłaconych totalnie i to na każdej pozycji bez wyjątków dlatego grozi Widzewowi spadek. Bajka o presji to bzdura totalna w którą tłum wierzy. Piłkarze nie mają żadnej presji wystarczy spojrzeć na ich twarze minutę po przegranym meczu w kompromitującym stylu. Chłopaki mają wysokie kontrakty i włos z głowy im nie spadnie nawet jakby spadli o dwie klasy rozgrywkowe niżej a nie tylko… Czytaj więcej »
Co się dzieje z tabelą ligową na Waszej stronie? Czy arbitralnie odebraliście Górnikowi Zabrze drugie miejsce, pomimo większej ilości punktów niż GKS Cyganeria? Czy może coś więcej wiecie, tylko nie chcecie się pochwalić?
Co za głupoty piszą Motor ma dwa wyjazdy i to trudne a nie dwa mecze u siebie i tu właśnie Motor spadnie przy naszych dobrych wynikach
Dziwne założenia miał Robert Dobrzycki przejmując pakiet Widzewa. Co to znaczy rok okresu przejściowego. W przyszłym sezonie gruntowny atak na czołowe miejsce w tabeli 1 ligi ? W każdym normalnym biznesie kiedy kupuje się dużą firmę za grube miliony i następnie inwestuje 150 mln na najlepszych specjalistów na rynku, nie ogłasza się że przeznacza się rok na adaptację pracowników do warunków w firmie. Ludzie mają zapierniczać od pierwszego dnia pracy i odpracować swoje gigantyczne wypłaty w firmie która ich zatrudniła. Tomasz Stamirowski popełnił być może błąd pozbywając się pakietu większościowego w sytuacji kiedy Widzew był w dużo lepszej sytuacji niż… Czytaj więcej »
Nie uważam, żeby miliony RD zaszkodziły Widzewowi. Tych milionów zazdrości nam wiele klubów. Problemem nie są pieniądze, a niewłaściwe ich spożytkowanie. Niestety RD otoczył się niewłaściwymi ludźmi, którzy dokonali niewłaściwych wyborów, dlatego jesteśmy gdzie jesteśmy. Przypomnę, że początek tej degrengolady zaczął się jeszcze za ponowania Stamirowskiego.
Pomyślmy logicznie nad całą tą sytuacją. Czy poważny i myślący o zyskach biznesmen popełnia tak podstawowe błędy. 1.Wykłada miliony na wykup udziałów w klubie. 2.Wykupuje przypadkowych zawodników za 150 mln. 3.Daje sobie rok czasu na jakiekolwiek sukcesy 4.Wyjątkowo spokojnie przyjmuje możliwość spadku do 1 ligi. Nie jest wytłumaczeniem że ma lichych doradców i nie ma pojęcia o piłce nożnej. Osobiście znam ludzi którzy otwierali działalność z dużo mniejszymi pieniędzmi i bardziej dbali o ich bezpieczeństwo i rozwój swojej firmy. Na pewno nie czekali rok na jakiekolwiek wyniki i szybko reagowali na początkowe trudności. Wydaje się że zainteresowanie Dobrzyńskiego akurat sportem… Czytaj więcej »
Coś jest na rzeczy. Stamirowski w 2021 został właścicielem a w 2022 Widzew awansował do Ekstraklasy.
Dobrzycki w 2025 został właścicielem a w 2026 Widzew może spaść do 1 ligi.
Wiec nie ma co porównywać.
Może w 2027 czeka nas kolejna zmiana właściciela