Pełne 90 minut Kapuadiego w meczu z Portugalią

18 czerwca 2026, 17:28 | Autor:

Steve Kapuadi i jego Demokratyczna Republika Kongo w środowy wieczór na stadionie w Houston rozpoczęła swoją przygodę na Mistrzostwach Świata. Kongijczycy podejmowali Portugalię i zakończyli ten mecz z remisem, z którego mogą być zadowoleni. 

Drużyna z Afryki wyszła na to spotkanie formacją 5-3-2, a Steve Kapuadi rozpoczął mecz w wyjściowym składzie, grając pełne 90 minut. Dla stopera Widzewa i jego drużyny to starcie nie zaczęło się najlepiej. Już w 6. minucie Portugalia prowadziła 1:0 po dośrodkowaniu Pedro Neto i strzale głową Joao Nevesa.

DR Kongo wcale nie zamierzało się jednak poddawać, a Portugalczycy wcale nie poszli za ciosem po pierwszej bramce. Zaowocowało to golem Yoane’a Wissy na 1:1 tuż przed zejściem do szatni.

Drugie 45 minut było lepsze dla Portugalii, ale wciąż nie potrafili znaleźć drogi do bramki. Kongo natomiast miało kilka szans na strzelenie gola – jedną z nich miał nawet Steve Kapuadi, który w 63. minucie nieznacznie pomylił się po strzale głową z bliskiej odległości.

Ostatecznie mecz zakończył się remisem, a występ Kapuadiego można zaliczyć do udanych. Obrońca Widzewa poradził sobie z Cristiano Ronaldo, notując także 3 wybicia, jeden odbiór i jedną utworzoną szansę. Kapuadi i jego koledzy w grupowych starciach zmierzą się jeszcze z Kolumbią w środę, 24 czerwca o godz. 04:00 czasu polskiego oraz z Uzbekistanem w niedzielę, 28 czerwca o godz. 01:30.

Subskrybuj
Powiadom o
7 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Markoni
2 godzin temu

No i super. Ważne doświadczenia zbiera teraz.

slawo
2 godzin temu

Widzew powinien wyciągnąć Urbańskiego z 7egły. Większość transferów od nich odpalała to i ten by odpalił.

info
2 godzin temu

Dla mnie piłkarz który gra w lepszym klubie i nie jest w żaden sposób emocjonalnie czy w jakiś inny sposób związany z innym ale słabszym klubem do którego chce przejść tylko dla kasy to zwykły naje,mik bez honoru i ambicji , bo nikt normalny (tutaj przykład Pululu) nie zamienia swojego obecnego klubu który gra np w europejskich pucharach nie zamienia na inny klub z tego kraju który ledwo sie utrzymał i nie w żadnych pucharach

Noname
Odpowiedź do  info
42 minut temu

Pululu po prostu skończył się kontrakt. To raczej normalne że jak jesteś gdzieś jakiś czas to po pewnym czasie chcesz zmiany. W przypadku Pululu była ona naturalna. Wypełnił kontrakt a nawet jak wiedział, że się kończy to i tak dawał z siebie dużo a nie zaczął sobie odpuszczać. Ten przykład jest raczej pokazem profesjonalizmu klubu i piłkarza, bo nie wypięli na siebie czterech liter jak to często bywa w naszej kopanej (patrz kluby kokosa).

RTS
1 godzina temu

Duma widzieć naszego piłkarza na mundialu! Oprócz jednego poważnego zdrzemnięcia się i jednej sytuacji gdzie od żółtej uratował go spalony, to poprawny występ. Jeśli chodzi o obsadę środka obrony w Widzewie, to jest na kim budować

Rysiek
52 minut temu

Co by nie gadać to dzięki ściągnięciu Kapuadiego Wisni i Dragowskiego utzrymalismy sie. To napewno na plus szczeciniaków. Jedyny minus ale za to ku rwa jaki to ten Bukari

Noname
46 minut temu

Oby się pokazał z jak najlepszej strony. Szkoda że Bukari nie pojechał, bo też by mógł się pokazać innym klubom albo chociaż naszym trenerom, bo nie jestem pewny czy go widzieli w akcji xd

7
0
Would love your thoughts, please comment.x