Widzew Łódź – Stal Rzeszów 4:0 (1:0)

27 czerwca 2026, 14:50 | Autor:

W sobotnie popołudnie podopieczni Aleksandara Vukovicia w pierwszym sparingu przygotowawczym przed sezonem 2026/27 podejmowali w „Sercu Łodzi” Stal Rzeszów. Widzewiacy wygrali 4:0 po hat-tricku Bergiera i golu Zeqiriego. 

W 3. minucie z rzutu wolnego w pole karne dorzucał Tonio Teklić, a głową uderzał Mateusz Żyro, lecz piłka wylądowała obok bramki. Chwilę później skontrowali goście, ale Jonathan Junior znacznie się pomylił.  9. minuta to kolejna groźna akcja Stali. Po wrzutce z bliskiej odległości uderzał jeden z zawodników gości, ale pewnie w koszyczek złapał Drągowski.

Parę minut później ciekawego dryblingu próbował Fornalczyk, myląc defensora Stali. Piłka zagrana przez skrzydłowego do Zeqiriego nieznacznie minęła jednak Szwajcara. Ten jednak w 16. minucie oddał niesygnalizowany strzał z dystansu, który wylądował na spojeniu! Jeszcze chwilę później uderzył zza pola karnego, ale znacznie się pomylił.

W 20. minucie z prawej strony z rożnego dośrodkowywał Teklić, a główka Zeqiriego wylądowała nieznacznie obok bramki. Do pierwszej przerwy na wodę to głównie Widzew tworzył ofensywne akcje.

Minuta 27. i podyktowany rzut karny dla Widzewa. Obrońcę minął Fornalczyk, a drugi defensor Stali sfaulował naszego skrzydłowego próbując ratując sytuację wślizgiem. Jedenastkę na gola zamienił Andi Zeqiri w 28. minucie.

Groźną okazję na gola miał także Tonio Teklić. Chorwatowi dogrywał Fornalczyk, ale wracający z wypożyczenia zawodnik uderzył obok bramki. Stal próbowała się odegrać. Najpierw strzelał Kukułka, ale uderzenie wyblokował Żyro. Poprawka wylądowała nad bramką. Pod sam koniec 1. połowy na Zeqiriego wrzucał jeszcze FornalczykSzwajcar nieznacznie obok bramki.

W przerwie trener Vuković dokonał kilku zmian. Na boisko weszli Jan Krzywański, Fran Alvarez, Sebastian Bergier, Daniel Tanżyna i Angel Baena. Obraz gdy jednak nie uległ zmianie – to gospodarze cały czas naciskali. W 49. minucie gola głową strzelił nawet Emil Kornvig, ale odgwizdano spalonego.

W 56. minucie zza pola karnego z rzutu wolnego przymierzał Fran Alvarez, lecz Hiszpan uderzył nad bramką. Chwilę później było blisko gola samobójczego po interwencji Lindona Selahiego, ale przytomnie zachował się Jan Krzywański.

Znakomitą akcję stworzyli podopieczni Vukovicia parę minut później. Kornvig piętą do Alvareza, ten z pierwszej piłki do Bergiera, on bez przyjęcia do Kornviga. Duńczyk nie sfinalizował jednak tej akcji, uderzając obok bramki. Następnie nastąpiły kolejne zmiany, a Widzew przeszedł na grę systemem 4-4-2.

W 68. minucie Krajewski po dobrym dryblingu dogrywał do Klukowskiego, ale jego uderzenie zostało zablokowane. Chwilę później Bergier próbował zaskoczyć bramkarza gości uderzeniem z połowy boiska, ale nie wymierzył dobrze.

W 74. minucie po rzucie wolnym z ostrego kąta na 2:0 podwyższył Sebastian Bergier, któremu prostą piłkę zagrywał Fran Alvarez. Tuż po tym strzelec gola przymierzył jeszcze z dystansu – piłka drugi raz w tym meczu wylądowała na spojeniu!

W 77. minucie sędzia Pskit podyktował jedenastkę po zagraniu ręką jednego z zawodników Stali. Bergier pokonał bramkarza gości i podwyższył na 3:0.

Pod sam koniec meczu sędzia zmuszony był pokazać trzeciego karnego po faulu na Żyro. Hat-tricka skompletował Sebastian Bergier – po tym golu sędzia od razu zakończył mecz.

Widzew Łódź Stal Rzeszów 4:0 (1:0)
Zeqiri 29′ (k), Bergier 74′, 77′ (k), 85′ (k)

Widzew: Drągowski (41′ Krzywański) – Krajewski (Baena 41′), Issac (Tanżyna 41′), Żyro, Cheng (65 Krajewski’) – Selahi (65′ Juśkiewicz), Teklić (Alvarez 41′), Kornvig (71′ Nawrocki) – Bukari (65′ Klukowski), Fornalczyk (65′ Cybulski)– Zeqiri (41′ Bergier)

Stal:
Vanivskyi – Wolski, Masiak, Jonathan, Listkowski, Salamon, Leniart (51′ Madej), Kaczor, Kukułka, Thiede, Machura

Rezerwowi: Wolff – Sadowski, Brzęk, O. Madej, Pukała, Jaskot, L. Madej, Perduta

Subskrybuj
Powiadom o
11 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
vmb
3 godzin temu

Z tej grupy to tylko Dragowski i Fornalczyk może Selahi odpowiedni poziom prezentują, reszta … reszty nie ma. Konstrukcja tego zespołu to jedna wielka tragedia.
Tyle szrotu na m2 że aż oczy bolą, a Bukari gra jak za karę.

Westfalia
Odpowiedź do  vmb
3 godzin temu

Piłes ? Nie pisz !

Mały Miś
Odpowiedź do  Westfalia
1 godzina temu

Zwykły wybryk natury. Nie raguj.

heretyk
3 godzin temu

Ale że Daniela T. wpuścił???? Po co? Czyżby Daniel walczył o miejsce w 1. drużynie?

Fido911
Odpowiedź do  heretyk
32 minut temu

Wydaje mi sie że to wynik absencji Kapuadiego i Wiśni, nie szukałbym sensacji.

Potrącony przez glebogryzarkę
2 godzin temu

W tym sezonie Widzew również czeka rozpaczliwa walka o utrzymanie, stąd cieszą pierwsze 3 punkty na inaugurację…

Maniek
1 godzina temu

Shehu ma wolne czy opuszcza nas?

Halinka Kiepska
1 godzina temu

zakaz stadionowy obowiązywał?

Xprt
1 godzina temu

Takie głupie pytanie – a gdzie Visus?

Marko
56 minut temu

Wynik cieszy ale to sparing fajnie że szansę dostało kilku młodych.

łojale
27 minut temu

Oglądałem ten sparing, szczególnie zwracając uwagę na Zeqiriego, Teklicia i … Bukariego. Powiem tak, byłem z tych co uważali (bo chyba już tak nie uważam) , że trzeba Bukariemu dać szansę… Po tym co dzisiaj zobaczyłem, to się zastanawiam jak to możliwe, że on kosztował 5,5 baniek… Synki z Rzeszowa od szóstej rano tłukli się autobusem do Łodzi a Bukari nie wygrał z nimi żadnego pojedynku jeden na jeden, mało tego po stracie zostawał , nie wracał by odzyskać piłkę. Powtarzam o co tu chodzi? Ja bym na obóz mocno się zastanowił czy go zabierać, lepiej chyba wziąć zaprosić jakiegoś… Czytaj więcej »

11
0
Would love your thoughts, please comment.x