Widzew – Stal (wypowiedzi)
27 czerwca 2026, 16:48 | Autor: Bercik
Widzew pokonał w meczu kontrolnym Stal Rzeszów 4:0 po bramkach Andiego Zeqiriego i hattricku Sebastiana Bergiera. Co po końcowym gwizdku powiedział trener i zawodnicy?
A. Vuković:
„Tak jak zaplanowaliśmy, kończymy ten pierwszy tydzień pracy najlepszą formą treningu jaką znam, czyli sparingiem. Wiadomo, że wyzwaniem jest pogoda i to, że jest to pierwszy mecz, więc najważniejsze po było to, że wszyscy są zdrowi i dobrze przepracowali te 80 minut. Mogliśmy to osiągnąć ze względu na liczbę zawodników, jaką mieliśmy dostępną zarówno my, jak i Stal Rzeszów, więc super, że zrobiliśmy bardzo dobry trening, a także, że udało się wygrać.
Skład trochę eksperymentalny, trochę z przymusu. W pierwszej połowie było sporo zawodników, którzy są w tej drużynie i grają ze sobą. Nie licząc Teklicia, to byli zawodnicy, którzy mieli wpływ na grę w rundzie wiosennej. Największą zmianą był Carlos Isaac na środku obrony. W poniedziałek będziemy w komplecie, za wyjątkiem Kapuadiego. Pozostali dołączą do nas.
Przychodząc tutaj nie miałem okazji dawać każdemu szansy, żeby każdy dostał minuty i pokazał się. Wiadome było, jaka była wtedy nasza sytuacja i co było najważniejsze. Teraz jest inna sytuacja i każdy ją dostanie. Dla niektórych to była pierwsza dobra okazja.
Będziemy mieć dwa tygodnie w Austrii pracy. Zagramy kilka meczów sparingowych. Zaczynamy w poniedziałek po przyjeździe treningiem, potem wtorek i środa po dwa treningi, a czwartek zobaczymy jak praca będzie wyglądała po środzie. Codzienna praca.
Wszyscy zawodnicy, których mamy w kadrze, chcemy ich zabrać na obóz. To będzie 24 zawodników z pola plus 4 bramkarzy. W tych 24 mamy dwóch zawodników z drugiej drużyny. „Dixon” dobrze pokazał się dzisiaj, ale on zostaje. To jest optymalna ilość i jeśli wszyscy będą zdrowi, będziemy mogli pracować odpowiednio”.
S. Bergier:
„Na pewno po dzisiejszym meczu cieszą bramki, ponieważ dla napastnika to jest rzecz, która buduje. Jeśli chodzi o wynik, to tak naprawdę najważniejsze jest to, żebyśmy się wybiegali, zrobili swoją robotę, dlatego po dzisiejszym sparingu jeszcze biegaliśmy, mieliśmy trening. Ważne, że każdy jest zdrowy i musimy teraz przygotować się na cały sezon.
Bramka z wolnego wyszła z boiska, nie ćwiczyliśmy tego. „Kraju” mi zablokował i wpadło. Nie ma dużo zawodników, dopiero do nas dołączą. Mamy po dwóch-trzech zawodników na pozycję, więc będzie rywalizacja. To buduje. „Świder” to dobry piłkarz, możemy się dogadać co do pozycji na boisku.
Wolę taki upał niż -15 na boisku. Było ciężko, ale dobrze mi się biegało. Ludzie mają większe problemy niż bieganie w takim upale. Przed nami obóz, zawodnicy wypożyczeni będą chcieli się pokazać. Najważniejsze, żebyśmy byli razem i ćwiczyli nowe rozwiązania. Ten sezon pokaże więcej, niż w momencie objęcia przez trenera Vukovicia”.
K. Masiak:
„Graliśmy z przeciwnikiem z wyższej półki. Nie było łatwo, parę akcji składnych przeprowadziliśmy. Jest wiele do poprawy, będzie fajny materiał z tego meczu. Mieliśmy problem z utrzymaniem piłki, fajnie to wyglądało przez pierwsze 15 minut. Nie mieliśmy potem nad tym kontroli. Nie było łatwo z pogodą, nie ma co na to zwalać. Myślałem, że będzie gorzej”.







Cracovia
GKS Katowice
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Lech Poznań
Legia Warszawa
Motor Lublin
Piast Gliwice
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Raków Częstochowa
Śląsk Wrocław
Widzew Łódź
Wieczysta Kraków
Wisła Kraków
Wisła Płock
Zagłębie Lubin 
Legia II Warszawa
ŁKS Łomża
Warta Sieradz
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
Lechia Tomaszów Maz.
Ząbkovia Ząbki
Świt Nowy Dwór Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
GKS Wikielec
Broń Radom
GKS Bełchatów
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Powrót Pana Czapeczki!
A tak na poważnie to dobrze wykorzystany czas. Dostali szansę szczególnie wracający do nas zawodnicy, którym Vuko chciał się przyjrzeć. Kilka akcji z pierwszej piłki w takim upale nie było łatwo.
Praca wykonana, więcej wniosków to raczej nie powinno się wyciągać. Nawet przy totalnie dziwnych – na tym poziomie – zagraniach Zeqiriego – zawiodło kolejno w poszczególnych akcjach: przyjęcie, podanie, strzał. Poprawił się w karnym i w jednej główce.