Kapuadi bez występu, ale z awansem
28 czerwca 2026, 10:05 | Autor: Bercik
Steve Kapuadi i jego Demokratyczna Republika Kongo w nocy z soboty na niedzielę na stadionie w Atlancie rozegrała kolejny mecz na Mistrzostwach Świata. Kongijczycy podejmowali Uzbekistan i dzięki wygranej awansowali do fazy pucharowej.
Drużyna z Afryki wyszła na to spotkanie formacją 4-4-2, a Steve Kapuadi tym razem rozpoczął mecz na ławce rezerwowych. Kongijczycy, by myśleć o awansie do drugiej rundy, musieli wygrać. Mecz rozpoczął się dla nich źle, bo w 10. minucie Eldor Shomurodow popisał się lobem z ostrego kąta, który przeleciał nad wychodzącym bramkarzem i wpadł do siatki. Siedem minut później ekipa Kapuadiego doprowadziła do remisu, lecz gol nie został uznany.
W drugiej połowie Kongo musiało gonić wynik. W 68. minucie Abdukodir Chusanow sfaulował w polu karnym Yoane Wissę. Ten sam Wissa podszedł do jedenastki i pewnie ją wykorzystał. Dziesięć minut później Fiston Mayele wyprzedził bramkarza Uzbekistanu i wpakował piłkę do siatki. DR Konga prowadziła po raz pierwszy w meczu. W doliczonym czasie gry Wissa dobił rywali, strzelając swojego drugiego gola i przypieczętowując zwycięstwo 3:1.
Dzięki wygranej i zdobyciu w grupie czterech punktów, DR Konga zapewniła sobie historyczny awans do fazy pucharowej MŚ. W niej czeka ich arcytrudne zadanie – w środę, 1 lipca o godzinie 18 zagrają w Atlancie z reprezentacją Anglii.







Cracovia
GKS Katowice
Górnik Zabrze
Jagiellonia Białystok
Korona Kielce
Lech Poznań
Legia Warszawa
Motor Lublin
Piast Gliwice
Pogoń Szczecin
Radomiak Radom
Raków Częstochowa
Śląsk Wrocław
Widzew Łódź
Wieczysta Kraków
Wisła Kraków
Wisła Płock
Zagłębie Lubin 
Legia II Warszawa
ŁKS Łomża
Warta Sieradz
Wigry Suwałki
KS CK Troszyn
Wisła II Płock
Widzew II Łódź
Jagiellonia II Białystok
Lechia Tomaszów Maz.
Ząbkovia Ząbki
Świt Nowy Dwór Maz.
Mławianka Mława
Olimpia Elbląg
GKS Wikielec
Broń Radom
GKS Bełchatów
KS Wasilków
Znicz Biała Piska
Z naszego punktu widzenia lepiej jakby Kongo odpadło i Stev wrócił jak najszybciej do klubu.
Poradzimy sobie, a pare dolców wiecej jak wpadnie, to też miło..
Jeszcze więcej dolców by było gdyby zagrał.
Oby zagrał przeciwko angolom. Kane, Jude to już duże wyzwanie dla obrońców.
Dokładnie. Pecunia non olet… ;)