K. Jakubczyk: „Było bardzo blisko transferu do Widzewa”

9 lipca 2026, 14:02 | Autor:

Kamil Jakubczyk to nazwisko, które przez długi czas w mediach wymieniano w kontekście przenosin do Widzewa Łódź. Ostatecznie do transferu nie doszło, a pomocnik wylądował w Kielcach. W wywiadzie dla TVP Sport wyznał jednak, że temat Widzewa był bardzo zaawansowany.

Łódzka drużyna poszukiwała zawodnika na pozycję numer „sześć”, bowiem długoterminowe kontuzje dopadły Szymona Czyża i Lukasa Leragera. Jednym z przymierzanych zawodników był wspomniany Jakubczyk, z którym łódzki prowadził rozmowy. Media donosiły w pewnym momencie, że rozmowy były na zaawansowanym etapie, jednak Widzew się rozmyślił, a 21-latek został piłkarzem Korony Kielce.

W wywiadzie dla TVP Sport pomocnik został zapytany o to, jak blisko był transferu do Łodzi„Myślę, że z mojej perspektywy było naprawdę bardzo blisko. To nie jest żadna tajemnica. Wiele kwestii było już uzgodnionych i rozmowy były bardzo zaawansowane. Ale wychodzę z założenia, że wszystko dzieje się po coś. Widocznie tak miało być. Dziś jestem już w Kielcach i z perspektywy czasu uważam, że wszystko potoczyło się dla mnie bardzo dobrze. Trafiłem do miejsca, które pod względem mojego rozwoju jest po prostu lepsze” – powiedział w rozmowie z Jakubem Kłyszejką.

W wywiadzie dla”Meczyków, którego udzielił Aleksandar Vuković, trener przyznał, że podoba mu się profil piłkarski Jakubczyka, lecz do transferu nie doszło z powodów finansowych. 21-latek skomentował te słowa. „Myślę że każdy, kto mnie zna, albo porozmawia z moimi menedżerami, doskonale wie, jak wyglądała ta sytuacja. Z mojej perspektywy jedyną kwestią było porozumienie finansowe pomiędzy klubami. Dla mnie, szczególnie na tym etapie kariery, pieniądze nigdy nie były najważniejsze. Najważniejsza jest ścieżka rozwoju i plan, jaki klub ma wobec mojej osoby. To zawsze stawiałem na pierwszym miejscu” – przyznał były już Arkowiec. „Dlatego wydaje mi się, że jeśli pojawiły się kwestie finansowe, to dotyczyły one raczej oczekiwań Arki Gdynia wobec transferu. Trudno mi sobie wyobrazić, żeby problemem były moje indywidualne warunki, zwłaszcza patrząc na to, jakie kontrakty Widzew oferuje innym zawodnikom” – dodał.

Nowy zawodnik Korony zdradził też, że osobiście rozmawiał z Vukoviciem„To był zresztą jeden z powodów, dla których na początku byłem bardzo pozytywnie nastawiony do tego transferu. Od trenera Vukovicia bardzo mocno czułem, że naprawdę mnie chce. Rozmawialiśmy ze sobą i miałem poczucie, że bardzo zależy mu na moim przyjściu. To był pierwszy impuls, który sprawił, że pomyślałem, iż Widzew może być bardzo dobrym kierunkiem. Skoro trener tak bardzo mnie chce, to dla zawodnika zawsze jest to ważny sygnał. Później pojawiły się jednak inne kwestie i ostatecznie wszystko potoczyło się inaczej. Dzisiaj uważam, że dobrze się stało. Widocznie tak miało być” – uznał Kamil Jakubczyk.

Obecnie w kadrze Widzewa Łódź znajduje się tylko jeden zdrowy nominalny defensywny pomocnik – Lindon Selahi. W medialnych wypowiedziach Aleksandar Vuković wielokrotnie podkreślił jednak, że pion sportowy szuka alternatyw na tę pozycję. Możliwy jest więc inny transfer tego lata.

Subskrybuj
Powiadom o
10 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Toma
3 godzin temu

Nie ma kim grać do przodu. Alvarez i Shehu z nimi spadliśmy prawie. Do roboty !

Kołomir
2 godzin temu

Przecież do puki nie wróci Lerager to mogą tam grać Sehu I Salahi na zmianę a wyżej Alvarez i Kornvig a jest jeszcze Świderski. Jak dla mnie to potrzebujemy rozgrywającego kogoś kto będzie dużo lepszy i stabilniejszy od Alvarez. Na lewej obronie jest Cheng może grać też tam Kapładi w razie kartek czy kontuzji. Szukać dobrego rozgrywającego i jedziemy z tą ligą. A reszta na spokojnie do końca okienka.

Mr1910
2 godzin temu

Gdzie som transfery?

Mariusz
2 godzin temu

W sumie szkoda, młody perspektywiczny Polak…

Witek
2 godzin temu

Trudno mi sobie wyobrazić, żeby problemem były moje indywidualne warunki, zwłaszcza patrząc na to, jakie kontrakty Widzew oferuje innym zawodnikom” – dodał.

Ohoho, no myślałby kto

Antonio
1 godzina temu

Zobaczymy, kto na tym wyjdzie lepiej, czy piłkarz w Koronie, czy Widzew z potencjalnym innym zawodnikiem zamiast Jakubczyka.

Negax
1 godzina temu

Żenada, za Bukariego przepłacili miliony a na młodym zdolnym Polaku pokazali że stówy nie będą przepłacać… Wizerunek znowu mamy słaby, najpierw Urban teraz Jakubczyk. Kiedy będzie normalnie..? Zaraz skończy się obóz a dwaj najlepsi w Polsce spece nikogo nie sprowadzili…. A takie mają kontakty a tasakie rozeznanie i co? I zwyczajnie cztery litery… Walka nie o puchary ale znowu o utrzymanie… Bo chyba tylko dzieci uwierzą że może być lepiej…. Owszem Vuko na pewno lepiej przygotuje drużynę niż poprzedni pseudo fachury ale czy ten skład stać na coś więcej niż walka o utrzymanie? Nowy sezon zweryfikuje… Środek pomocy jak poprzedni… Czytaj więcej »

Piotr_57
1 godzina temu

Jeżeli pion sportowy sprowadzi piłkarza wyraźnie lepszego od Jakubczyka, to chwała im. A jeżeli nie będzie lepszy? Wtedy pion sportowy zawiedzie tysiące kibiców i zawiedzie Roberta Dobrzyckiego. Nie chce mi się wierzyć, aby ludzie z takim doświadczenie zaczęli pracę od wtopy, ale wątpliwości wyzbyć się nie potrafię. Po czynach osądzać będę, po czynach, więc kiedy kolejny transfer?

Widzew-Rapid byłem tam...
1 godzina temu

pretensje może mieć jedynie do swojego menago i arki… dodatkowy podatek od transferu , to był dramat

adam 63
55 minut temu

tu raczej nie było problemu na linii Widzew zawodnik , problemem było to że cwaniaki z Gdyni chcieli więcej od Widzewa niż od innych klubów i dobrze że nasi włodarze nie poszli na to

10
0
Would love your thoughts, please comment.x